MAZOPIKNIK

„Rock, jako muzyka buntu, pasował idealnie. Koncerty w latach osiemdziesiątych były świętem, celebracją. Ludzie zakładali inne ciuchy niż na co dzień. Uważali, że uczestniczą w czymś ważnym. (…) Nasze pokolenie miało wrażenie, że gdy słucha swoich ulubionych artystów, wchodzi do lepszego świata” Krzysztof „Jary” Jaryczewski

Z samego ranka było pokręcone korbą na Silexie (83 km), po południu zaś, w ramach wspólnie przeżywanych chwil, rodzinnie kierujemy się do Pułtuska na Mazopiknik. Korzystamy z dobrodziejstw działalności samorządów lokalnych. 🙂 Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

WAKAJKI 2024

„Nie wiem gdzie
Nie wiem jak
Czuje skrzydła
Niosą mnie jak ptak
Z góry widzę cały świat” Złe Psy

Pierwszy wspólny, rodzinny kontakt z Włochami (2019) przypadł nam niezmiernie do gustu. W związku z tym wybór kierunku tegorocznych wakacji nie był przypadkowy… Wyjazd w sobotę wcześnie rano z nadzieją, że młody człowiek najzwyczajniej w świecie prześpi część autostradowej trasy. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

WEEKEND Z SYNEM

„Dziękuję ci tato i mamo,
Że tutaj mieszkam i żyję
Że szkołę skończyłem, że tu się uczyłem
Za młodu historii narodu” Złe psy, Adam Nowak

W piątek porandkowane z Szekspierem w tle. W sobotę ruszam wraz z Synem do mojej oazy spokoju. Czas na ukochany projekt ojciec i syn. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

MORSKIE OPOWIEŚCI

„Teatr jest najpiękniejszą ze sztuk, albowiem sytuuje się między sztuką a życiem” T. Kantor

Weekendowe rodzinne chwile spędzamy aktywnie. Zaczynamy od wizyty w Powsinie. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

PONOWNIE NA WODZIE

„Żyłem na dwieście procent! Wszystkiego chciałem spróbować. To, co robiłem, robiłem od spodu, do końca, nie oglądając się na innych” Jary

Poprzedni weekend upłynął pod znakiem kręcenia korbą. Obecny zaś… Spodobało mi się w zeszłym roku. Nawet bardzo. Czas na powtórkę z motywem Piotra i Pawła… Dzięki uprzejmości i działaniom Piotrka Ł. jedziemy do Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego, by tam spędzić Święto Rybaka. Kolejny wymiar bycia blisko natury. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

NIEDZIELNE KRĘCENIE Z SYNEM

„Jeśli nie spełniam twoich oczekiwań, nie obrażaj się. Przecież to są twoje oczekiwania, a nie moje obietnice” Friedrich Hebbel

Pierwszy wakacyjny weekend przeżywamy w rowerowym wydaniu. W sobotę kręciliśmy korbą z historią w tle, w niedzielę zaś w ramach projektu ojciec i syn zapuszczamy się w opustoszałe rejony Syreniego Grodu. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

SOBOTNIE KRĘCENIE Z SYNEM

„Będąc przekonanym, że niezależność jest koniecznym warunkiem prawdziwego szczęścia każdego narodu, zawsze jej pragnąłem dla swojej ojczyzny, a to tym bardziej, że i oswobodzenie się Rosji od ciężaru panowania nad Polską liczyłem za konieczny warunek do zwrócenia całej działalności rządu i ludu rosyjskiego na rzeczywisty pożytek tego obszernego państwa. Były to moje pragnienia, których urzeczywistnienia oczekiwałem od Boskiej sprawiedliwości miłosierdzia.” Romuald Traugutt

Kontynuujemy nasz projekt ojciec i syn – w dzisiejszej odsłonie, podczas kręcenia korbą, kolejne historyczne wątki wiążące się z Syrenim Grodem. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

MAJALAND

„Biegać skakać latać pływać.
W tańcu w ruchu wypoczywać” Z poradnika młodego zielarza

W piątek otwieramy się na sztukę, w sobotę zaś, czas na szaleństwa Adaśka w podwarszawskim Majalandzie. Choć nie tylko… Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

BOŻE CIAŁO TRIP

„Dziś żyję w miarę świadomie, ale nadal dążę do zrozumienia i poznania siebie oraz świata. To proces, który pewnie nigdy się nie skończy, bo celem jest sama droga. Pytania: kim jestem i dokąd idę, pozostają otwarte.” Krzysztof „Jary” Jaryczewski

Takie ciekawe miejsce…
Miejsce w którym zrodziła się nasza mała tradycja,
miejsce w którym buzuje pozytywna energia,
miejsce stanowiące póki co, jedną z ostatnich ostoi naszych większych spotkań,
jedyne miejsce do którego powracam z radością a część mej cygańskiej duszy nie oponuje, nie rwie się ku nowym, nieodkrytym jeszcze przestrzeniom.
Po prostu miejsce, które kreują ważni dla mnie ludzie. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

W DRODZE PO… ŁOPATKĘ :-)

„Nawet po ciemku, w nocy, przemykają szybkie pociągi rozwidniając ciemność błękitnymi iskrami elektryczności” Jerzy Ficowski

Przygotowania do wyjazdu nad morze w toku. Z chwilą gdy zorientowaliśmy się, że brakuje dużej łopatki zapadła spontaniczna decyzja. Kręcimy korbą na Gocław (26 km pykło). Tym razem okazało się, że realizujemy ucieczkę przed nadciągającą burzą. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →