„Uprzytomniłem sobie, że mimo wielkiego optymizmu – z jakim w 1945 roku przystąpiliśmy do pracy – niewielu zapewne zdawało sobie sprawę z tego, jak twardy i skomplikowany będzie proces odbudowy, a następnie początku budowy nowej Warszawy. Należało bowiem nie tylko ocalić i przywrócić do życia warszawskie zabytki, dokument historii i tradycji miasta, ale i stworzyć jednocześnie nowoczesną stolicę, mogącą sprostać warunkom stawianym również i przez przyszłe pokolenia. Dziś, po wielu latach pracy, zadaje sobie pytanie, czy i w jakim stopniu pragnienia, które towarzyszyły nam w początkowych latach odbudowy ziściły się, czy Warszawa nakreślona na naszych rysownicach stała się miastem naszych marzeń?” Zygmunt Stępiński
Kontynuujemy proces zwalczania jesiennej chandry. 🙂 W zeszły weekend atrakcje w wewnętrznym kręgu (Titanic i Wedel) aktualnie we dwoje. Korzystamy z uroków opieki nad dzieckiem (Adaś szaleje u Dziadków). W ramach randkowych chwil kręcimy się po dzielni. Udajemy się do Muzeum Plakatu w Wilanowie. Relacja poniżej.









