W DRODZE PO… ŁOPATKĘ :-)

Nawet po ciemku, w nocy, przemykają szybkie pociągi rozwidniając ciemność błękitnymi iskrami elektrycznościJerzy Ficowski

Przygotowania do wyjazdu nad morze w toku. Z chwilą gdy zorientowaliśmy się, że brakuje dużej łopatki zapadła spontaniczna decyzja. Kręcimy korbą na Gocław (26 km pykło). Tym razem okazało się, że realizujemy ucieczkę przed nadciągającą burzą. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

RODZINNY CZAS

Nie wiadomo, co będzie jutro. Następny dzień może nie nadejść. Cieszę się z tego, co mam, i czasem z tego, czego nie mam. Nadal przywołuję poczucie wdzięczności, które jest najlepszym lekarstwem na zwątpieniaJary

Po pikniku w przedszkolu wyskakujemy świętować urodziny Marty… 🙂 Minęło sporo czasu od daty urodzin, ale tak wygląda obecnie nasza rzeczywistość. 🙂 🙂 🙂 Udajemy się na Zamek Królewski. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

KRÓTKIE KRĘCENIE PO SYRENIM GRODZIE

Sprawiedliwość jest ostoją mocy i trwałości RzeczypospolitejAndrzej Frycz Modrzewski

W ramach projektu Ojciec i Syn wykorzystujemy przepiękną pogodę, by pokręcić korbą po Syrenim Grodzie. Startujemy tuż po przedszkolu i odwiedzamy ostatnie 3 obiekty potrzebne nam do uzyskania Warszawskiej Odznaki Krajoznawczej PTTK w stopniu brązowym. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

KRĘCIMY KORBĄ PO WARSZAWIE

Mam wrażenie, że już niedługo tolerancja dojdzie do takiego momentu, w którym mądrym ludziom zabronią myśleć, aby nie urazić uczuć ludzi głupichNoam Chomsky

W ramach rowerowych spotkań Działamy Działamy z Bartem. Pora zakręcić korbą, aby zobaczyć nową kładkę pieszo-rowerową nad królową polskich rzek. To także czas, aby spojrzeć turystycznym okiem na kolejne atrakcje turystyczne, jakimi raczy nas Syreni Gród. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

BRWINÓW

Kiedy człowiek boi się coś zrobić, wtedy wie, że żyje. Ale kiedy człowiek nie robi czegoś tylko dlatego, że się boi, to wtedy jet martwyWilliam Faulkner

Biznes ogarnięty można zatem przewietrzyć się na Irbisie i poczuć wiatr we włosach, tym samym symbolicznie zainicjować dłuuuugi weekend majowy. W ramach projektu związanego z Warszawską Obwodnicą Turystyczną kręcę korbą do Brwinowa. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

SIEKIERKI – CZERNIAKÓW

Tego nie wolno ruszać. Niech zostanie, jak jest. Ten okrzyk był naszą pierwszą myślą, zakryciem oczu, pierwszym gestem. My, którzy kochaliśmy to miasto, chcieliśmy wtedy kochać jego rozsypane cegły (…) Bo jakiż inny pomnik wystawić tej śmierci?Kazimierz Brandys

Stolica pełna jest mych śladów. Tyle chwil, zdarzeń, westchnień. Nie mniej jednak wciąż lubię zapuścić się w nieznane dotąd rejony. Kręcę korbą zerknąć na nowe zabudowania przy Trasie Siekierkowskiej. Najnowsze budynki wyrosły niczym grzyby po deszczu. Rzecz jasna odwiedzam także miejsca pamięci. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

SPACER PO GETTCIE STWORZONYM PRZEZ NIEMCÓW

To czego nie mogliśmy wykrzyczeć światu, zakopaliśmy pod ziemią (…)
Niechaj ten skarb dostanie się w dobre ręce, niechaj doczeka lepszych czasów, niechaj zaalarmuje świat, który zgubił się w XX wieku (…)
Chciałbym doczekać chwili, gdy skarby przez nas ukryte zostaną odkopane i świat dowie się całej prawdyDawid Graber

Był Umschlagplatz.
Był spacer wzdłuż muru getta.
Podążam dalej w stronę mroku…
Wkraczam głębiej…
Dzisiaj oglądam kolejne miejsca…
Wewnątrz piekielnego świata stworzonego społeczności żydowskiej przez niemieckiego okupanta. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

MUR GETTA STWORZONEGO PRZEZ NIEMCÓW

Usuwanie śladów lekceważy obowiązek pamięci. Czy nie należałoby stare ślady zachować i je Warszawie przywrócić? Odzyskać przynajmniej część zasypanego miasta? Wydobyć na powierzchnię fundamenty budynków XIX-wiecznej stolicy, jak w Rzymie wydobyto zabytki Forów cesarskich, a w Pompejach – domus? Jak by wyglądały, za sto czy tysiąc lat, ruiny powstania w getcie i powstania warszawskiego, gdybyśmy wydobyli je dzisiaj z mickiewiczowskiego snu i zapomnienia? Czy bardzo by się różniły od ruin Pompejów?Guido Morpurgo

Przystanek przy Umschlagplatz zrobił na mnie spore wrażenie. Stąd też kolejnym krokiem w trakcie mojej podróży szlakiem historii losów Żydów w Warszawie było odwiedzenie urywków muru dawnego getta. Czasu niewiele, zatem przy tym podejściu odwiedzam zaledwie kilka najbardziej znanych fragmentów oraz pomnik symbolizujący drewnianą kładkę, która istniała w okresie okupacji niemieckiej. Relacja poniżej.

Czytaj dalej