MAŁOPOLSKA Z ROWEROWEJ PERSPEKTYWY

„W twoim ciele jest więcej mądrości niż w twojej najgłębszej filozofii” Friedrich Nietzsche

Wdzięczny za możliwość łączenia wątków dziarsko ruszam, aby skupić się na swoim aktywnym projekcie. Czas na kręcenie korbą. Chłodno, zwłaszcza jak startowałem. W sumie na pograniczu mojego komfortu termicznego. Niebo spowite chmurami i duża wilgotność nie pomagały. O braku słońca nie wspomnę… Nie mniej jednak nie odpuszczam. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

WAKAJKI W TOKU

„Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie;
Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie
Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.
Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy
I w Ostrej świecisz Bramie! (…)” Adam Mickiewicz

Pierwszy etap wakajek realizowaliśmy w lipcu. Było mocno spontanicznie. W sierpniu w systemie hybrydowym. Przeplatając wątki. Zaplanowany co do minuty niemalże każdy dzień 🙂 🙂 🙂 Na początek Adaś spędza czas z Dziadkami. Zaczynamy zatem od Mazur. Potem ruszamy za Bug. Przekraczamy magiczną dla mnie granicę… Generalnie stawiamy na wieloaspektowy turystyczny wymiar w poszukiwaniu balansu. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

MAZOWIECKI PARK KRAJOBRAZOWY

„Na szczęście nie ma gotowej recepty. Szczęście wywodzi się z Twoich działań” Dalai Lama

W ramach przewietrzenia głowy kręcę korbą. Zmierzam w okolicę Bagna Całowanie, gdzie w 2021 spacerowałem z Adasiem. Bywają chwile, że lubię wracać w niektóre miejsca. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

WAKAJKI 2026

„Gdziekolwiek pójdziesz, idź tam całym swoim sercem” Konfucjusz

Wraz z początkiem lipca ponad 840 km podczas kaszubskich wojaży, z Rodzinką zaś wracam do ukochanej formy podróży. Na pokładzie Pegaza… W opcji van life… Za sterami, z bijącym z podekscytowania sercem… I najważniejsze: RAZEM bowiem RAZEM NAJLEPIEJ!!! Przeżywamy kolejne przygody. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

SPOGLĄDAJĄC NA WISŁĘ

„Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą” Thich Nhat Hanh

Pierwsze Adasia nieco dłuższe kręcenie korbą po okolicy rozpoczynamy od cieszenia oczu pięknem królowej polskich rzek. Nie straszna nam wysoka temperatura. Projekt ojciec i syn w toku… Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

ŚWIDERMAJER

„Zanim się zmierzchać zacznie wychodzi na miasto ze swej lada jakiej izdebki latarnik. Idzie zapalać miejskie latarnie. Tam, gdzie się zatrzyma, zabłyśnie w górze słaby płomyk światełka. Idzie ciemnawymi już, pustymi, zasypanymi śgniegiem ulicami. Wykręca nogi na nierównościach chodnika, na zasadzkach głębokich rynsztoków, kopie się przez śnieg zawalający jezdnię (…) O wczesnym świcie pójdzie gasić zapalone latarnie.” Helena Duninówna

Przy pierwszym podejściu jedynie musnąłem temat Świdermajera. Pora na mocniejsze wdrożenie się w ten charakterystyczny styl. W ramach aktywnego spędzania czasu samemu ze sobą powracam do projektu „drewniak”. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

PIECZYSKA

„Przeżyję to co jest mi niepisane
Nigdy już nie zrobię nic na pamięć
Właśnie to co dane mi nie było
Przeżyję to tak by się nie skończyło” Niepisane

Natura nieustannie budzi się z zimowego odrętwienia. Także i ja otrzepuję kurz z buta i dociskam pedały, by wiatr obmył mi twarz. Kręcąc korbą łapię wiatr we włosy. To mój drugi dzień z rzędu rowerowych przygód. Przemieszczam się w stronę Pieczysk (chyba pozostał mi klimat po ostatnim pobycie na Podlasiu, kiedy odwiedziłem Świętą Wodę). Tym razem inspiracja przyszła od Klientki. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

KOLEJNY ROWEROWY TRIP

„Mija czas i każdy z nas, choć tan sam
Jest inny, jest inny, jest inny” Wilki

Czas, by nieco zrestartować umysł. Z szuflady wyłania się długo przetrzymywany projekt. Wsiadam do auta i ruszam na skraj Puszczy Kampinoskiej. Pojawiam się w jednej z tutejszej osad. Chodaków – bo tutaj docieram – wzmiankowany był już w XV wieku. Obecnie stanowi dzielnicę Sochaczewa. Zostawiam samochód, po czym udaję się Silexem na przejażdżkę rowerową. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

SEZON ROWEROWY – CZAS START!!!

„Warszawiacy oddychali budową – nie była to metafora, lecz ciężka, zakurzona, ceglana i pylasta prawda. Trzeba zaś bardzo kochać swe miasto, by odbudowywać je za cenę własnego oddechu. I może dlatego Warszawa z pobojowiska, gruzów i ruin stała się znów dawną Warszawą, wieczną Warszawą, tą samą Warszawą – mimo nowych kształtów ulic i konturów domów – że Warszawiacy powołali ją do życia, tchnąwszy w jej ceglane ciało własny gorący oddech.” Leopold Tyrmand

W ostatni dzień lutego zamruczał silnik Pegaza inicjując nowy sezon vanlife… 🙂 🙂 🙂 Przy tak pięknie operującym słońcu czas na Silexa. Kręcę korbą po Syrenim Grodzie. W stronę endorfin, by wytłumić wewnętrzny niepokój. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

WARSZAWSKA OBWODNICA TURYSTYCZNA

„Wielkie zmiany mają swoich poszkodowanych” Marek Budzyński

Po raz kolejny, dzięki uprawianiu sportu, natrafiam na interesujące pole do działania. Gdyby nie projekt związany z Krwawą Pętlą nie wiem, czy szybko zainteresowałbym się Warszawską Obwodnicą Turystyczną. Szkoda, że ten wytyczony kilkadziesiąt lat temu szlak pozostaje w cieniu. W mych oczach cała jego nadzieja w tym momencie pozostaje w pasjonatach sportów ultra oraz środowisku związanym z PTTK. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →