STRASZNIE FAJNY PIKNIK

Rzecz na tak słabych zasadach oparta, sama z siebie upaść wkrótce musiFeliks Pancer

Wykorzystujemy wolne chwile. Projekt ojciec i syn zawsze wyzwala we mnie pozytywną energię. Tym razem udajemy się na Ursynów, do tamtejszej Areny na Strasznie fajny piknik. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

DNI TRANSPORTU PUBLICZNEGO 2025

Niełatwo iść przez życie kilkoma drogami równocześniePitagoras

Wolne chwile oznaczają jedno: kolejną, wspólnie przeżytą przygodę. Ponownie (wcześniej 2022) udajemy się z Adasiem na Dni Transportu Publicznego. Tym razem przedsięwzięcie po sąsiedzku. Na Ursynowie, na terenie STP Metro Kabaty. Nie mogło być inaczej. Na Dni Transportu Publicznego 2025 podjeżdżamy komunikacją miejską. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

MACIEJ BALCAR

Idź własną drogą
Bo w tym cały sens istnienia
Żeby umieć żyć

W galopie codzienności udało nam się wyrwać na muzyczną randkę. Udajemy się w krainę dźwięków Macieja Balcera. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

SZKLANA MENAŻERIA

Odwiedzamy Ursynowskie Centrum Kultury „Alternatywy”. Drobna chwila, krótki moment, w którym odrywamy się od rzeczywistości aby pokontemplować nad sztuką. Drobna zmiana krajobrazu robiąca dużą różnicę.

Działamy Działamy dalej.

ROGUCKI & NORMALNI LUDZIE

Jesteś różowy krem na cieście I byłbym Ciebie jadł
O wiele częściej, o ile zechcesz…
Jesteś jedyna w całym mieście, łaskawy zrządził los,
Że chciałaś mieć mnie w domu na jesień.Piotr Rogucki

Urodzinki świętowałem już w rowerowym wydaniu. Seans saunowy także za mną. Pora na akcent koncertowy. Niech wybrzmią piękne dzwięki. Rogucki & Normalni Ludzie czas start!!! Let’s rock!!! Relacja poniżej.

Czytaj dalej

KARNAWAŁ ZWIERZĄT

Jakie pan ma stopy duże,
Panie kangurze!
Wiadomo, dlatego kangury
W skarpetkach robią dziuryJan Brzechwa

W weekend wchodzimy wraz z Sinfonią Varsovią. 🙂 🙂 🙂 Późnym piątkowym popołudniem udajemy się do Ursynowskiego Centrum Kultury Alernatywy na Karnawał zwierząt. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

KORONA WARSZAWY

Przyszedłem do Warszawy z karabinem w 1920 r jako 15-letni żołnierz. Nasz oddział maszerował wtedy przez Stare Miasto, Krakowskie Przedmieście i Nowy Świat. Cywile obsypywali nas kwiatami, śpiewaliśmy razem „Jeszcze Polska nie zginęła” Wtedy po raz pierwszy zobaczyłem Warszawę. Od tej chwili nieprawdopodobieństwem było, żebym mógł żyć bez tego miasta, które nauczyło mnie entuzjazmuKarol Tchorek

Stać nas na tyle, na ile mamy otwarte umysły. To determinacja naszego serca stanowi o jakości chwili. W ramach projektu ojciec i syn zaczęliśmy zabawę w zdobywanie warszawskich szczytów: Górka Szczęśliwicka (152 m n.p.m.), Wzgórze Trzech Szczytów (133 m n.p.m.), Kopiec Moczydłowski (130 m n.p.m.), Kopiec Powstania Warszawskiego (121 m n.p.m.), Kopa Cwila (108 m n.p.m.), Góra Gnojna (86,5 m n.p.m.). Celem była przede wszystkim dobra zabawa, aktywność ruchowa spędzona na świeżym powietrzu, wspólnie spędzone chwile, ale i… zdobycie pamiątkowej odznaki: Korona Warszawy. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

PIEŚNI WIELORYBÓW

Mały!” powiedział albatros. „Co nie jest małe w porównaniu z oceanem! Płetwal błękitny jest największą rzeczą, która pływa, a on jest mały w oceanie. Gdyby ocean nie był duży, nie byłby oceanemRussell Hoban

Czas na randkę. 🙂 🙂 🙂 Tym razem zmierzamy do Ursynowskiego Centrum Kultury „Alternatywy”. Oglądamy film Pieśni wielorybów. Mają o czym śpiewać żyją bowiem na świecie od ponad 40 milionów lat. Relacja poniżej. Czytaj dalej

ZAMKNIĘCIE SEZONU ROWEROWEGO

Melancholia, tęsknota, smutek, zniechęcenie
są treścią mojej duszy… Z skrzydły złamanemi
myśl ma, zamiast powietrzne przerzynać bezdenie,
włóczy się jak zbarczone żurawie po ziemiKazimierz Tetmajer

Jesienna sobota w rowerowym wydaniu. Wykorzystując słoneczne promienie pora powalczyć z jesienną chandrą. Dzisiaj w ramach zamknięcia obecnego sezonu rowerowego kręcę korbą, aby uwiecznić szyld, który być może niedługo zniknie (nie wykluczone, że podzieli los warszawskiego Marriottu). W końcu wielokrotnie chadzało się na randki do Luny… Relacja poniżej.

Czytaj dalej

ENIGMA NA URSYNOWIE

Socjalizm rysował mi się mętnie w wyobrażeniu jako propozycja zubożenia rzeczywistości, jako wolność, równość, sprawiedliwość i szczęście z podejrzanego lukruLeopold Tyrmand

Kontynuujemy podążanie historycznym szlakiem matematyków (Marian Rejewski, Jerzy Różycki, Henryk Zygalski), którzy złamali kod Enigmy (wcześniej Szlakiem piwnic Pałacu Saskiego i Bruhla). Relacja poniżej.

Czytaj dalej