W BLASKU JESIENI

„Warszawa nie musi wybierać między przyszłością a historią. Nie musi wybierać sadzeniem drzew a ratowaniem ogrodów. Powinna robić i jedno i drugie. Bo najlepsze miasta nie powstają wtedy, gdy wymieniają pamięć na świeży projekt. Najlepsze miasta to te, które potrafią sprawić, że nowe i stare zaczynają ze sobą rozmawiać” Rafał Bielski

Wykorzystujemy cudną aurę za oknem. Spacerowym krokiem wkraczamy w jesień. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

PRZEDMOŚCIE WARSZAWY

„Życie nie polega na odnajdywaniu siebie. Życie polega na tworzeniu siebie” George Bernard Shaw

Emocje po zjawiskowym Pikniku Lotniczym w Płocku jeszcze nie wybrzmiały a my ruszamy dalej… W ramach projektu ojciec i syn realizujemy drugie podejście do Przedmościa Warszawy (jako pierwsze Dąbrowiecka Góra). Podążamy wzdłuż pozycji obronnej rozciągającej się od rzeki Narwi w okolicach Rynia, do rzeki Wisły w okolicy miejscowości Nadbrzeż. Za główne zadanie miała ochronę węzła drogowo-kolejowego jaki stanowiła Warszawa oraz przepraw przez Wisłę i Narew w Warszawie, Modlinie i Zegrzu, przed atakiem ze wschodu. Dziś kierunek: Zagórze. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

DZIEŃ ZIEMI

„Był koniec kwietnia, dziewczęta jaśniały kolorami spódnic i obcisłych sweterków, na których widok twarze mężczyzn spinały się ambicją i wolą zwyciestw.” Leopold Tyrmand

W ramach relaksacyjnych, wolnych, sobotnich chwil udajemy się na spacer. Tym samym tegoroczny Dzień Ziemi obchodzimy na dzielni. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

ŁÓDŹ BAJKOWA

„Ile jeszcze we mnie wiary
Ile jeszcze we mnie samym sił
Na nowe dni ile szans
Ile jeszcze we mnie wiary
Ile jeszcze we mnie samym sił
By dalej żyć w taki czas” Coma

Z różnych źródeł czerpię inspirację. Po jednej z randek z Żonką – z filmem na pierwszym planie: Ścieżki życia – umysł mój uzyskał świeży materiał do refleksji. Do kreowania owocnych myśli dających siłę na walkę z prozą życia. Z chwilą, gdy patrzyliśmy na radość Adasia podczas odkrywania kolejnych smoków (listopadowy długi weekend 2025) decyzja zapadła. Najwyższa pora pochylić się nad projektem: Łódź Bajkowa. Zuza realizuje górskie eskapady z Dziewczynami my zaś odpalamy mój ukochany matriks: ojciec i syn. Jeśli o mnie chodzi – kolejny raz raczę się sentymentalną podróżą. Gros z tych postaci to moje dzieciństwo. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

KORYCIN

„Argumentowałem, że póki choć jeden skrawek ziemi w Dolinie pozostał nie zbadany, opłaca się ryzykować spędzenie w niej jeszcze kilku sezonów. To prawda, że kopiąc tu bardzo długo, można znaleźć bardzo mało, mniej niż na innymi stanowisku w Egipcie. Ale z drugiej strony jeśli już się coś znajdzie, lata nużącej i z pozoru bezsensownej pracy będą sowicie wynagrodzone” Howard Carter

Ponownie zmotywowany, by wcześniej wstać. 🙂 Z pogodną myślą i rześką energią kolejny raz pochylam się nad Podlasiem. Jak to miewam w zwyczaju, realizuję krótki aczkolwiek treściwy przystanek od rzeczywistości. Czas na drugi przystanek w Korycinie. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

ŚWIĘTA WODA

„Wydaje ci kamień swą moc,
a przez pracę dojrzewa człowiek
ona bowiem niesie natchnienie
trudnego dobra” Karol Wojtyła

Wyprzedzam leniwą myśl…
Wcześniej niż należy zwlekam się z łóżka…
Zanurzam się w podlaskim klimacie.
Udaję się do Świętej Wody obejrzeć otoczenie Sanktuarium Matki Boskiej Bolesnej. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

PÓŁMARATON WIOSENNY

„(…) lada dzień miały zniknąć, ustępując planowanej odbudowie, jak resztki symbolów finansowej potęgi z przedwczoraj. Był to jeden z ostatnich rezerwatów mrozu i cienia wśród wielkomiejskiej, rozświetlonej płaszczyzny największego placu w Europie” Leopold Tyrmand

W ramach projektu ojciec i syn udajemy się na półmaraton wiosenny. Tym razem z perspektywy kibica (mój ostatni półmaraton po ulicach Syreniego Grodu ogrniałem w 2018 roku). 🙂 Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

GÓRY ŁAŃCUCHOWE

„Chyba nie ma na świecie takiego miasta, tak właśnie jak niepowtarzalne nigdzie indziej są warszawskie wiosenne zapachy, nastroje, uczucia i myśli. I dlatego nie mówcie nam o wiosnach paryskich czy wiedeńskich! Nam, którzy wiemy, czym jest, czym być potrafi warszawska wiosna” Leopold Tyrmand

W weekend wchodzimy koncertowo (NutkoSfera), natomiast w sobotę udajemy się na łono natury. Pooddychać spokojem. Wspaniale jest być razem pośród przyrody, bowiem razem najlepiej. Od spaceru w okolicy minęło już 5 lat. Niebywałe, jak ten czas płynie… Tym razem, w sąsiedztwie Wszebory, udajemy się w Góry Łańcuchowe. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

KAPLICA GROBOWA W BRZOZOWIE

„Jak tak można…? – tłukło mu się w obolałym mózgu – jak tak można? Znieważyć! Skrzywdzić! Zmarnować godność człowieka! Uderzyć go w twarz! Uderzyć go w jego własną twarz…” Leopold Tyrmand

Krótki, tym razem mocno refleksyjny, przystanek od galopującej rzeczywistości. Kaplica grobowa w Brzozowie ma status zabytku. Skrywa miejsce wiecznego spoczynku rodziny Ciechomskich. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

GRODZISKO W OSTROŁĘCE

„Jestem urodzonym niewolnikiem konwenansu” Leopold Tyrmand

Ostatnio podczas krótkiej pauzy, będąc w Ostrołęce, kontemplowałem nad powstaniem listopadowym. Tym razem przenoszę się do czasów średniowiecza. Czas na kolejne grodzisko na moim turystycznym szlaku. To także świetna okazja na kolejne przygody z dronem. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →