W IMPREZOWYM TONIE

Wobec pertraktacji z pijanym warszawiakiem praca w kamieniołomach wydaje się fabrykowaniem dziecięcych baloników. Starożytni galernicy uciekliby w popłochu na widok katorżniczej roboty, jaką wykonuje warszawski kelner w sobotnie wieczory, zaraz po pierwszym każdego miesiącaLeopold Tyrmand

Bez dziecka. We dwoje. W imprezowej nucie. Wsiadamy do wehikułu czasu, by ponownie poczuć klimat domówek. Drzewiej na porządku dziennym, w sumie raczej nocnym… To także test kondycyjny. 🙂 🙂 🙂 Dwie noce z rzędu… Relacja poniżej.

Czytaj dalej

SANECZKAMI PO DZIELNI

„(…) wszystko to radowało zmysły, przyrzekało jakiś codzienny, całkiem dostępny epikureizm, na którego glebie rosną miłe i zabawne roślinki niedużych zadowoleńLeopold Tyrmand

Tydzień temu spacerowaliśmy po dzielni w ramach projektu ojciec i syn. Teraz zaś w komplecie. 🙂 Synek koniecznie chce pokazać lokalne atrakcje Mamusi 🙂 🙂 🙂 Relacja poniżej.

Czytaj dalej

STEFANA BRYŁY SPUŚCIZNA

Na wieść, że Warszawa wolna, wysiedleńcy zapragnęli powrotu. Niezrażeni faktem, że miasto nie istnieje, domy spalone i zburzone, spieszą przekonać się o tym na własne oczy. Niekończące się tłumy ściągają wszystkimi drogami (…) Nikt nie wierzy, że można zrównać z ziemią milionowe miasto. Każy się łudzi, że zamieszka gdzieś kątem. Że znajdzie chociaż ślad swego dawnego życia. Wielu, stanąwszy przed domem, z którego pozostała tylko kupa gruzu, odchodzi zrezygnowanych (…) A jednak niezrażeni niczym warszawiacy twardo zdecydowali, że stolica musi pozostać na miejscu. Z niesamowitą energią i przedsiębiorczością wprowadzają życie, które kipi z dnia na dzień z coraz większą werwą. Jest to gremialny i spontaniczny ciąg ludzi, którzy ukochali to miasto ponad wszystko, którzy solidarnie stanęli do walki o jego wolność i którzy wskrzeszają je wbrew wszelkiej logice. Niemcy powstanowili, że Warszawy nie będzie. Warszawiacy temu zaprzeczyli.Maria Gintez

Szlak spuścizny Stefana Bryły rozpoczynam od Syreniego Grodu. Od totalnego symbolu. Obecnie Hotel Warszawa. Drzewiej Prudential House, dla Warszawiaków po prostu Prudential. Symbol powstańczej Warszawy. Dzięki stalowej konstrukcji spawanej nie uległ zniszczeniu w starciu z niemieckim najeźdźcą. A pionierem praktycznego spawalnictwa oraz konstrukcji spawanych był…Stefan Bryła. Działamy Działamy dalej.

SANECZKAMI PO DZIELNI

Mówi się: żyjemy życiem takim czy innym, wtedy gdy życie owo dobywa z człowieka jego najistotniejsze cechy. Czyli że w zetknięciu z nim człowiek objawia się w całej swej okazałości Leopold Tyrmand

Wolne chwile mogą oznaczać jedno. Ukochany projekt: ojciec i syn. Do tego piękna zimowa sceneria za oknem – nie mogło być inaczej: uzbrojeni w sanki ruszamy na dzielnię. Dziś uderzamy w stronę natury… Relacja poniżej.

Czytaj dalej

OCHOTA SPACEROWYM KROKIEM

Wokół była Warszawa dźwigająca się ze zgliszcz jak leżący na dnie szlamowatego leju śmiertlenie ranny człowiek, który uśmiecha się okrwawionymi wargami, gdyż wie, że przeżyje swą nędzę, brud i rany.Leopold Tyrmand

W sobotę spaceros z Adasiem, w niedzielę zaś przenoszę się w klimaty Ochoty, by pospacerować z Siostrą 🙂 🙂 🙂 Relacja poniżej.

Czytaj dalej

STARE POWĄZKI

Kwesta na Zaduszki przejdzie, mamy nadzieję, w jedną z trwałych i pięknych tradycji warszawskich: czułej opieki nad zabytkami przeszłości, aby na ich fundamencie budować przyszłość – różną i oby lepszą, ale zawsze tak samo żarliwie polską, jak losy narodu pojmowali spoczywający teraz na Starych Powązkach nasi warszawscy antenaci.” Jerzy Waldorff

Kroczymy po terenie cmentarza zajmującego 43 ha w poszukiwaniu interesującej nas kwatery. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

RUCHOMA SZOPKA NA MIODOWEJ

„(…)przewalały się nad Warszawą pierwsze zimy odbudowy, pełne udręk zdruzgotanego przez wojnę miasta. Przez te zimy Warszawa przebijała się jak przez morderczy ogień wielkiej bitwy o życie: w szlamie, w błocie, w gruzach, w nieopalanych norach zamiast mieszkań, w których obite dyktą okna symbolizowały dom. Uczucia twardniały, dzieci śpiące w bramach zrujnowanych kamienic lub błotnistym śniegu ulicy nie czyniły na nikim wrażenia.” Leopold Tyrmand

Czas wolny… Weekendowe chwile w otoczeniu Rodzinki… W spacerowym tonie udajemy się na wycieczkę, by obejrzeć ruchomą szopkę. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

WILANOWSKI ORSZAK KRÓLEWSKI

W Warszawie łapie się życie na gorąco. Prężność tego miasta zdumiewa, w pewnych wypadkach demoluje, w innych jest uciążliwa i dezorganizująca, jeszcze w innych uszczęśliwia swą dynamiką i każe optymistycznie wierzyć w przyszłość.” Lepold Tyrmand

Na własnej dzielni debiutujemy z uczestnictwem w Orszaku Królewskim. Udajemy się pod pomnik Jana III Sobieskiego z Marysieńką, by tam rozpocząć kolejną przygodę. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

ROMANTYCZNY CHOPIN

Nie da się opisać, co za geniusz każe jego palcom prześlizgiwać się po klawiszachFriederike Muller, uczennica Chopina

W ramach randki, w grudniu, było kino, dzisiaj Romantyczny Chopin w pełnym, rodzinnym składzie w Fabryce Norblina. Kontynuujemy podążanie szlakiem naszego najwybitniejszego pianisty. W zasadzie od momentu swych narodzin Adaś podąża szlakiem Chopina. Była Żelazowa Wola (2019, 2022), pozostawiając nam piękne wspomnienia. Prześledziliśmy warszawskie miejsca związane z kompozytorem (pierwszy spacer, drugi spacer). Muzeum poświęcone Fryderykowi Chopinowi także zrobiło na nas wrażenie. Czas na multi sensoryczną wystawę. Kolejny współczesny wymiar obcowania ze sztuką (koncepcja podobnie jak Salvador Dali, Van Gogh, czy impresjoniści). Relacja poniżej.

Czytaj dalej

GRA TERENOWA – SEN ZIMOWY ZWIERZĄT

Siła wilka tkwi w stadzieRudyard Kipling

W pierwszy weekend 2026 roku rodzinnie udajemy się do Kampinosu. Tak, to jedno z założeń roku 2026 – być, jak najbliżej natury, jak tylko się da. Za nami już podchody w Wildze: W świecie zwierząt, czas na grę terenową – Sen zimowy zwierząt. Korzystamy z propozycji Połączeni Lasem. I ta cudna zimowa aura. Miks pogodowy: nieco wiatru, opadów śniegu i słońca radośnie oświecającego nasz szlak. Sama słodycz. Relacja poniżej.

Czytaj dalej