„Idź własną drogą
Bo w tym cały sens istnienia
Żeby umieć żyć”
W galopie codzienności udało nam się wyrwać na muzyczną randkę. Udajemy się w krainę dźwięków Macieja Balcera. Relacja poniżej.
„Idź własną drogą
Bo w tym cały sens istnienia
Żeby umieć żyć”
W galopie codzienności udało nam się wyrwać na muzyczną randkę. Udajemy się w krainę dźwięków Macieja Balcera. Relacja poniżej.
„Nie martw się tym, że dziecko nigdy cię nie słucha. Martw się tym, że zawsze cię obserwuje” Frederic Douglas
Weekend majowy zainicjowałem przejażdżką na Irbisie. Aktywnym wątkiem rozpoczynam krótki wypoczynek. Czas solidnie naładować akumulatory a przede wszystkim totalnie przeznaczyć cały swój dostępny czas dla Rodzinki. Kamyk został wrzucony do stawu… Krótka przejażdżka związana z wymianą akumulatora rozruchowego wystarczyła, by odświeżyć mą pamięć, jak ja uwielbiam ten samochód i realizowane nim wyprawy. Potem krótki strzał na ranczo… Pora rozpocząć rodzinny sezon Pegazem. Rzecz jasna z obowiązkowym testowaniem platformy rowerowej. Uwielbiam drzemiącego we mnie Piotrusia Pana. Wystarczy zaledwie mała iskra, by wzniecić zacny płomień, by wyzwolić solidną porcję pozytywnej energii. Relacja poniżej.
„To ta samotność, w której brak właściwych ludzi, czyni tych, których się chce lub pożąda, od których płynie świadomość nie traconego istnienia” Leopold Tyrmand
O musicalu dowiedziałem się od Kumpla z pracy… Na świątecznym spotkaniu u Moni poszedł impuls. Na następny dzień bilety były już zakupione. Zwartą Ekipą ruszamy do Teatru Rampa na kultowy musical Jesus Christ Super Star. Do tego fantastyczny motyw, aby świętować urodziny Roxy. Jest moc. Tak miało być… W piątek 13.03.2020… Tymczasem korona wirus (COVID-19) totalnie pokrzyżował nam plany. Trzeba było poczekać cztery lata i mamy to. Tym razem się udało. Relacja poniżej.
„Nie zamierzam być gwiazdą, zamierzam zostać legendą!” Freddie Mercury
Queen – legendarna grupa i dla mnie. Pierwszy zespół, którego zacząłem słuchać na poważnie w latach wczesnoszkolnych. Muzyka Królowej przewijała się przez całe moje życie. Na Bohemian Rhapsody udaliśmy się zwartą Ekipą. Gdy tylko pojawiła się czołówka: odpłynąłem. Na dwie godziny przeniosłem się do własnego świata.
Czytaj dalej