PLAKAT POLSKI. KOLEKCJA MUZEUM PLAKATU W WILANOWIE

„Uprzytomniłem sobie, że mimo wielkiego optymizmu – z jakim w 1945 roku przystąpiliśmy do pracy – niewielu zapewne zdawało sobie sprawę z tego, jak twardy i skomplikowany będzie proces odbudowy, a następnie początku budowy nowej Warszawy. Należało bowiem nie tylko ocalić i przywrócić do życia warszawskie zabytki, dokument historii i tradycji miasta, ale i stworzyć jednocześnie nowoczesną stolicę, mogącą sprostać warunkom stawianym również i przez przyszłe pokolenia. Dziś, po wielu latach pracy, zadaje sobie pytanie, czy i w jakim stopniu pragnienia, które towarzyszyły nam w początkowych latach odbudowy ziściły się, czy Warszawa nakreślona na naszych rysownicach stała się miastem naszych marzeń?” Zygmunt Stępiński

Kontynuujemy proces zwalczania jesiennej chandry. 🙂 W zeszły weekend atrakcje w wewnętrznym kręgu (Titanic i Wedel) aktualnie we dwoje. Korzystamy z uroków opieki nad dzieckiem (Adaś szaleje u Dziadków). W ramach randkowych chwil kręcimy się po dzielni. Udajemy się do Muzeum Plakatu w Wilanowie. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

TWIERDZA MODLIN

„Ojczyzna jest naszą matką ziemską. Polska jest matką szczególną. Niełatwe są jej dzieje, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich stuleci. Jest matką, która wiele przecierpiała i wciąż na nowo cierpi. Dlatego też ma prawo do miłości szczególnej” Jan Paweł II

Nie mogło zadziać się inaczej…. W sobotę w Lublinie chłonęliśmy klimat polskiej wsi. W niedzielę zaś, w ramach projektu ojciec i syn, odwiedzamy Twierdzę Modlin. W maju 2024 penetrowałem okolicę na rowerze. Pochylony wówczas byłem nad zacnym projektem Warszawskiej Obwodnicy Turystycznej. Po sąsiedzku byliśmy z Adasiem w marcu 2026 na koncercie Nutkosfery. Dzisiaj nieco w nietypowym wymiarze… motywem przewodnim są tutejsze klocki COBI. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

BODY WORLDS PULSE

„Ciało jest harfą duszy,
od nas samych zależy czy wyda
melodię piękną i czystą, czy
dysonansem zgrzytliwym zadźwięczy” Khalil Gibran

Przy pierwszym podejściu do Body Worlds nasze wrażenia były, jak najbardziej pozytywne. Stąd też czas na drugą odsłonę. Tym razem na warszawskiej Pradze, w Soho Art Center. „Ceną, jaką płacimy za nasze istnienie jest kruchość. To właśnie przemijalność ciała sprawia, że życie jest takie cenne.” Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

DUCH PRZODKÓW I ANIOŁ PRZYSZŁOŚCI ALBO IGNORANCJA

„Malarstwo jest milczącą poezją, a poezja – mówiącym malarstwem” Simonides z Keos

Najpierw kinko i Orzełek Iggy a potem inspirująca wystawa prac Poli Dwurnik. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

MUZEUM WARSZAWSKIEJ PRAGI

„(…) wjechał w niezbyt szeroką ulicę, tak typową dla Pragi, jak ból nerek dla pijaka. Była to ulica o niewyrównanym gabarycie domów, pełna kocich łbów, tanich knajp i kolejarzy z pobliskiego dworca, w jej środku wzosił się szpital kolejowy w nieskazitelnie mikołajewskim stylu; nagie, odrapane ściany kamienic, pełne okien, szczerzyły czarne czeluście bram prowadzących na bogate w szczegóły codziennego życia podwórka, na których plakaty i obwieszczenia sąsiadywały zgodnie ze strojnymi w kolorowe bibułki i papierowe kwiecie ołtarzykami” Leopold Tyrmand

Wartko płynie ten czas. W Muzeum Warszawskiej Pragi byłem ostatnio w… 2022 roku. Tym razem z Synalem. Dzień wcześniej w rodzinnym komplecie odwiedziliśmy ZOO Borysew, teraz w ramach projektu ojciec i syn spędzamy wolne chwile. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

ROMANTYCZNY CHOPIN

„Nie da się opisać, co za geniusz każe jego palcom prześlizgiwać się po klawiszach” Friederike Muller, uczennica Chopina

W ramach randki, w grudniu, było kino, dzisiaj Romantyczny Chopin w pełnym, rodzinnym składzie w Fabryce Norblina. Kontynuujemy podążanie szlakiem naszego najwybitniejszego pianisty. W zasadzie od momentu swych narodzin Adaś podąża szlakiem Chopina. Była Żelazowa Wola (2019, 2022), pozostawiając nam piękne wspomnienia. Prześledziliśmy warszawskie miejsca związane z kompozytorem (pierwszy spacer, drugi spacer). Muzeum poświęcone Fryderykowi Chopinowi także zrobiło na nas wrażenie. Czas na multi sensoryczną wystawę. Kolejny współczesny wymiar obcowania ze sztuką (koncepcja podobnie jak Salvador Dali, Van Gogh, czy impresjoniści). Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

MOJA PLANETA NIESKOŃCZONOŚĆ

„Gdy chęci brak
To triumfów brak spełnienia brak kolorów brak
Gdy czerń i biel
W pojęciach brak i siebie brak niewoli smak” Lipali

Krótki przystanek na świetną wystawę w Centrum Kultury Alternatywy: „Moja planeta nieskończoność”. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

GALERIA SZTUKI XIX WIEKU

„Obrazy moje wspaniale wyglądają, bo są prawdą, są uczciwe, pańskie, nie ma w nich małostkowości, nie ma maniery, nie ma blagi. Są ciche i żywe, i jak gdyby je lekka zasłona od patrzących dzieliła. Są w swojej własnej atmosferze. Wystawiłam 30 obrazów, mogłam dwa razy tyle wystawić, ale miejsca nie było” Olga Boznańska

Czas na randkę ze sztuką w tle. Udajemy się do Muzeum Narodowego, by tym razem (ostatnio była Arkadia) po obcować z XIX wieczną sztuką polską. Już na wstępie witają nas Bociany Józefa Chełmońskiego. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

150. LECIE KRAKOWSKIEJ KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ

„A gdybyś tak mógł znowu przyjść na świat,
Czy własnych stóp powielałbyś ślad?
I gdybyś tak rozerwać siebie mógł
I w strony dwie naraz ruszyć mógł
To gdzie?” Lipali

Ostatnio rodzinnie, dzisiaj solo. Skupienia się na własnych zainteresowaniach nigdy zbyt wiele. 🙂 Wykorzystuję nadarzającą się okazję i odbijam na teren dawnego lotniska Rakowice-Czyżyny, do hangaru zaadoptowanego przez Muzeum Inżynierii i Techniki, na wystawę „Przystanek Jubileusz. Pokaz zabytkowych autobusów na 150-lecie krakowskiej komunikacji miejskiej”. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

„BEKSIŃSKI NA CYTADELI WARSZAWSKIEJ”

„Nad Wisłą jest miasto piękniejsze niż nasza śmierć,
gdy się życie pośród dziejów zapędzie je,
miasto, gdzie tak pięknie jest żyć i umierać,
miasto dobrej nadziei.
Warszawo,
strzaskana kolumno,
Warszawo,
zdruzgotana jak Maria,
Warszawo dumna –
tyś nie umarła!” Władysław Broniewski

Zawsze z przyjemnością cieszę oczy twórczością Zdzisława Beksińskiego. Jeśli nadarza się okazja znajduję czas, by odciąć się od rzeczywistości. Miał już miejsce krótki epizod pośród sztuki fantastycznej, wyskok do Katowic, czy też wizyta na Starówce. Skoro do Syreniego Grodu ponownie zawitał Beksiński nie mogło być inaczej. Tym razem cieszę oczy jego twórczością w towarzystwie Jakuba. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →