BRWINÓW

Kiedy człowiek boi się coś zrobić, wtedy wie, że żyje. Ale kiedy człowiek nie robi czegoś tylko dlatego, że się boi, to wtedy jet martwyWilliam Faulkner

Biznes ogarnięty można zatem przewietrzyć się na Irbisie i poczuć wiatr we włosach, tym samym symbolicznie zainicjować dłuuuugi weekend majowy. W ramach projektu związanego z Warszawską Obwodnicą Turystyczną kręcę korbą do Brwinowa. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

MODUŁOWA MAKIETA KOLEJOWA

Dziwna jest pamięć: gubi wszystkie ważności, a na swoim dnie drobiazgi i nieważkie już rupiecie ocala jak stara szuflada…Jerzy Ficowski

W piątek pośród klasycznych dźwięków, w sobotę zaś wraca do gry jeden z naszych wspólnych projektów…. Kolej… Po wizycie w Stacji Muzeum Adaś złapał bakcyla. Potem były kolejne kroki: Muzeum Kolei Wąskotorowej, Muzeum Kolejnictwa w Kościerzynie, czy też Skansen Taboru Kolejowego w Chabówce. Nie mogło być inaczej… Obydwaj wiedzieliśmy, że będzie następny epizod. Tym razem pojawiamy się w Wyszkowie, aby zobaczyć Modułową Makietę Kolejową. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

OBRYTE

Nie zacieśniłem nigdy polskości mojej sztuki do pewnych wąskich, z góry nakreślonych ram (…) Polska – te pola, miedze, wierzby przydrożne, nastrój tej wsi o zachodzie słońca (…) to wszystko jest bardziej polskie niż WawelJacek Malczewski

Pewne rzeczy póki co, są niezmienne. Nieustannie podróżniczo delektuję się zapachem drewna. Zatrzymuję się we wsi Obryte. Zwalniam mentalnie, pochylam się nad ulotnością naszej egzystencji. Rozprawiam nad naturą nieuchronnej zmiany. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

GOSTYNIN

Zniszczenie świadectwa przeszłości jest niezmiernie łatwe, naprawienie szkody ogromnie trudne. Zmęczenie lub brak czasu powoduje, że coś robi się pobieżnie lub wkłada w to mniej serca niż zazwyczaj. I to wystarczy, aby zaprzepaścić jedyną szansę zdobycia jakiejś bardzo istotnej informacji, której przeszłość nie wyjawi już po raz drugiHoward Carter

Dziś nieco sennie, ale jak się spojrzy na Gostynin z historycznego puntu widzenia to mocno zmienia się perspektywa… Archeolodzy ustalili, że osadnictwo istniało tutaj już w paleolicie. Gród obronny zaś funkcjonował od wczesnego średniowiecza. Prawa miejskie w 1382 roku nadał Siemowit IV na prawie chełmińskim. Przebiegał tędy bursztynowy szlak, szlak solny, w tutejszym zamku więziony był car ruski Wasyl Szujski, gdzie też zakończył swój żywot. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

LEWICZYN

Przyroda wydaje się obojętna wobec kryteriów dobra i zła. Ale nieraz udziela pocieszeń, które są niby ręka położona na rozpalonym czole. Po każdej zimie przywodzi znowu wiosnę, wytryska dla utrudzonych stóp wędrowca rzewnymi strumieniami, rodzi owoce, w które można zanurzyć wargi, pachnie trawą i rosą, okrywa nawet groby kwiatami, otula nas, ogarnia jakby opiekuńczym ramieniem.Zygmunt Kubiak

W Lewiczynie przystanąłem, aby odwiedzić dwie interesujące mnie atrakcje turystyczne, które skrywa ta mazowiecka wieś. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

JACEK MALCZEWSKI W RADOMIU

Żyć będę wiecznie – żyć będę długo
w melodii, co kraj okala,
czy to się błąka nad wiejską strugą,
czy w burzy, co bór okala
Jacek Malczewski

Dawno nie miała miejsca tak nerwowa i wymagająca końcówka miesiąca… Mimo niesprzyjających warunków dopiąłem jednak swego. Czas na nagrodę. W myśl zasady bazującej na trosce o własną psychikę… udaję się do Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu. Niewątpliwie wizyta w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej i wystawa Wizja Ezechiela tylko przyspieszyły zrealizowanie projektu związanego z mistrzem neoromantyku polskiego. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

PAŁAC W MORDACH

Ludzie śpią, każdy patrzy, czy to mu się opłaca i zazwyczaj się nie opłacaGrabaż

Ostatni turystyczny wyskok do „Zofiówki” mocno mnie zainspirował stąd też realizuję kolejny krótki przystanek w pędzącej rzeczywistości. Kontynuuję odwiedzanie zapomnianych miejsc Mazowsza. Przystaję w Mordach. Zatrzymuję się i spoglądam w stronę historii tego regionu. A jest na czym oko zawiesić… Relacja poniżej.

Czytaj dalej

BROK

Nagminną domeną, jak również przyczyną porażek jest patrzenie na korzyści przy niespełnieniu koniecznych warunków do ich osiągnięciaPaweł Borecki

Zatrzymując się w miejscach takich, jak Brok (gród kasztelański wzmiankowany 1233, w 1501 r prawa miejskie) oddaję się rozmyślaniom. Tu wszystko epatuje spokojem, czy nawet marazmem. Nie czuć pogoni, szaleńczego wręcz galopu tak charakterystycznego np. dla Warszawy. Czas stanął w miejscu, architektura drewniana wiedzie prym, a nad wszystkim niepodzielnie od kilkuset lat króluje murowana świątynia. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

WILGA

Wrogiem „najlepszego” jest często „dobreStephen R. Covey

Największą radością jest po prostu wspólne bycie. Trwanie w jednej chwili. Odczuwanie radości, satysfakcji, szczęścia. Okres Świąt sprowadza nam skrawek nieba do codzienności. Ważne, by być RAZEM. Klasycznie wykorzystujemy niemalże każdą chwilę. 🙂 Po cudownym okresie Świąt trzeba także przewentylować umysły. Obieramy kierunek na południe od Stolicy i zaszywamy się docelowo w Lasach Garwolińskich. Pora odetchnąć prawdziwie świeżym powietrzem w otoczeniu Rodziny.
Czytaj dalej

SOBOTNIE WOJAŻE

Szukaj rad, jak dojść tam, gdzie chcesz być, u osób, które już tam są lub były i idą jeszcze dalej. Tak samo Ty – nie udzielaj rad o tym czego sam w praktyce nie pokazałeś nie doświadczyłeś. Teoretyków jest aż nadto na świeciePaweł Borecki

W kolejny listopadowy weekend trochę chłodniej niż dotychczas, nie mniej jednak sucho… W związku z tym nie mogło być inaczej. W ramach walki z jesienną chandrą gnamy Pegazem, ku nowej przygodzie. Zapach zabytkowej architektury drewnianej unosi się w powietrzu. Ponownie nasze turystyczne szlaki przecinają się z Rodzinką. Relacja poniżej.

Czytaj dalej