„Sprawiedliwość jest ostoją mocy i trwałości Rzeczypospolitej” Andrzej Frycz Modrzewski
Czas na rodzinny weekend. 🙂 🙂 🙂 I to w dodatku z pegazową nutą w tle… W końcu nie ma jak przejażdżka Pegazem. Relacja poniżej.
„Sprawiedliwość jest ostoją mocy i trwałości Rzeczypospolitej” Andrzej Frycz Modrzewski
Czas na rodzinny weekend. 🙂 🙂 🙂 I to w dodatku z pegazową nutą w tle… W końcu nie ma jak przejażdżka Pegazem. Relacja poniżej.
„Nie walczę z tym, co mam. Wiem, że to konsekwencje dawnego życia i błędów, które popełniłem. Odpowiadam za to. Nie mogę się na to obrażać” Krzysztof „Jary” Jaryczewski
Ostatni weekend wakacji rozpoczynamy od powrotu na Warmię. Jedziemy do Burdąga. Dołączamy do Adaśka, który niezmiennie delektuje się wypoczynkową przygodą (3 tydzień poza domem w toku). Po czym kierujemy się do domku w lesie. Relacja poniżej.
„(…) muzyki nie trzeba rozumieć. Muzyki trzeba chcieć” Leopold Tyrmand
„Matka Polka” 🙂 realizuje weekend wyjazdowy, zaś my intensywnie wchodzimy w projekt Ojciec i Syn. Sobota rano – basen. Następnie wyjazd do Wilgi. Niedzielny poranek jeszcze w domku w lesie. Po śniadanku w wybornym towarzystwie ruszamy naprzeciw kolejnej przygodzie. Relacja poniżej.
„Chwytaj dzień. Ponieważ, wierzcie lub nie, każdy z nas w tym pokoju pewnego dnia przestanie oddychać” Robin Williams
Inspiracji szukam w różnych miejscach. To nie tylko targi, koncerty, kontakt ze sztuką. To przede wszystkim ludzie… Wreszcie pojawia się okazja, by w szerszym gronie spotkać się z racji turbo pozytywnego święta, jakim jest zawarcie związku małżeńskiego. I to własnej, rodzonej, młodszej Siostry. 🙂 W weekend działo się naprawdę dużo. Relacja poniżej.
„Czasami trzeba zrobić Nic, żeby stało się naprawdę Coś” Kubuś Puchatek
Nadszedł wielkimi krokami. W zasadzie szybciej niż się spodziewaliśmy. Nowy Rok pojechaliśmy powitać do domku w lesie… Relacja poniżej.
„Na wyraj, Na wyraj!
W niedzielę odpocznij – nie tyraj
Na powiew zefira
organizm otwiraj!
Na wy-yraj!” Jeremi Przybora
W stronę relaksu… W zeszłym roku były Pałuki, w tym sezonie stawiamy na 3. pokoleniową majówkę, podzieloną do tego na trzy akty. Działo się wiele i intensywnie, a przede wszystkim emocjonalnie. Tak, jak lubię. Coś pięknego. Relacja poniżej.
„W Pacanowie kozy kują
wiec Matołek, mądra głowa,
błąka się po całym świecie,
aby dojść do Pacanowa.” Kornel Makuszyński
W piątek po południu był debiut w kręceniu korbą w tym sezonie. Pora na Pegaza – ku wielkiej radości Adasia. No dobra, nie tylko Jego… Sam przebieram nogami z radości 🙂 🙂 🙂 Jedziemy zobaczyć miejsce, w którym narodził się Koziołek Matołek. Tym samym inicjujemy projekt: „Śladami Koziołka Matołka”. Odświeżamy szlak Nadwiślańskiego Urzecza. Zmierzamy także do Wilgi, jak również zasadzamy choinkę na ranczu. Zaczynamy sezon pieczonej nad ogniskiem kiełbaski. Działo się nieco w naszym męskim światku w weekendowym wydaniu. Relacja poniżej.
„Skoro istnieje jakaś prawda o ludziach, jest to tylko prawda chwili” Leopold Tyrmand
W weekend ruszamy przed siebie. Kolejna rodzinna przygoda… Tym razem wiążąca się z poszukiwaniem wiosny 🙂 🙂 🙂 Jest pięknie… Jest lepiej niż dobrze… Zwalniam pośród moich NAJBLIŻSZYCH!!! Relacja poniżej.
„Rodzina – tu zaczyna się życie, a miłość nigdy się nie kończy” Autor niezany
Na weekend zaszywamy się w lesie, by w rodzinnym wymiarze spędzić piękne chwile. Wreszcie – choć niestety nie w pełnym składzie – docieramy do Wilgi. Relacja poniżej.
„To jest mój kawałek ziemi, o który będę dbał i który będę szanował. To jest mój dom, w którym panuje miłość, tolerancja, braterstwo i przyjaźń. Tak mi dopomóż rock’n’roll, rock’n’roll, rock’n’roll” Poland Rock Festival
Po raz kolejny przekonałem się o mocy stwierdzenia: nigdy nie mów: nigdy!!! W związku z gapiostwem muszę wrócić na działkę. Tym razem wspiera mnie Adaś. Radośnie realizujemy projekt ojciec i syn. Relacja poniżej.