W BLASKU JESIENI

„Warszawa nie musi wybierać między przyszłością a historią. Nie musi wybierać sadzeniem drzew a ratowaniem ogrodów. Powinna robić i jedno i drugie. Bo najlepsze miasta nie powstają wtedy, gdy wymieniają pamięć na świeży projekt. Najlepsze miasta to te, które potrafią sprawić, że nowe i stare zaczynają ze sobą rozmawiać” Rafał Bielski

Wykorzystujemy cudną aurę za oknem. Spacerowym krokiem wkraczamy w jesień. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

WAKAJKI W TOKU

„Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie;
Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie
Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.
Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy
I w Ostrej świecisz Bramie! (…)” Adam Mickiewicz

Pierwszy etap wakajek realizowaliśmy w lipcu. Było mocno spontanicznie. W sierpniu w systemie hybrydowym. Przeplatając wątki. Zaplanowany co do minuty niemalże każdy dzień 🙂 🙂 🙂 Na początek Adaś spędza czas z Dziadkami. Zaczynamy zatem od Mazur. Potem ruszamy za Bug. Przekraczamy magiczną dla mnie granicę… Generalnie stawiamy na wieloaspektowy turystyczny wymiar w poszukiwaniu balansu. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

KOLEJNY ROWEROWY TRIP

„Mija czas i każdy z nas, choć tan sam
Jest inny, jest inny, jest inny” Wilki

Czas, by nieco zrestartować umysł. Z szuflady wyłania się długo przetrzymywany projekt. Wsiadam do auta i ruszam na skraj Puszczy Kampinoskiej. Pojawiam się w jednej z tutejszej osad. Chodaków – bo tutaj docieram – wzmiankowany był już w XV wieku. Obecnie stanowi dzielnicę Sochaczewa. Zostawiam samochód, po czym udaję się Silexem na przejażdżkę rowerową. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

KORYCIN

„Argumentowałem, że póki choć jeden skrawek ziemi w Dolinie pozostał nie zbadany, opłaca się ryzykować spędzenie w niej jeszcze kilku sezonów. To prawda, że kopiąc tu bardzo długo, można znaleźć bardzo mało, mniej niż na innymi stanowisku w Egipcie. Ale z drugiej strony jeśli już się coś znajdzie, lata nużącej i z pozoru bezsensownej pracy będą sowicie wynagrodzone” Howard Carter

Ponownie zmotywowany, by wcześniej wstać. 🙂 Z pogodną myślą i rześką energią kolejny raz pochylam się nad Podlasiem. Jak to miewam w zwyczaju, realizuję krótki aczkolwiek treściwy przystanek od rzeczywistości. Czas na drugi przystanek w Korycinie. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

ODZNAKA „MIŁOŚNIK PUSZCZY KAMPINOSKIEJ”

„Czasem najmniejsze rzeczy zajmują najwięcej miejsca w sercu” A.A. Milne

Nowa odznaka zasiliła kolekcję. Tym razem „Miłośnik Puszczy Kampinoskiej„. Wiele pięknych chwil zapisałem na kratach swego życia przemieszczając się po Kampinosie. Działamy Działamy dalej.

SANECZKAMI PO DZIELNI

„(…) wszystko to radowało zmysły, przyrzekało jakiś codzienny, całkiem dostępny epikureizm, na którego glebie rosną miłe i zabawne roślinki niedużych zadowoleń” Leopold Tyrmand

Tydzień temu spacerowaliśmy po dzielni w ramach projektu ojciec i syn. Teraz zaś w komplecie. 🙂 Synek koniecznie chce pokazać lokalne atrakcje Mamusi 🙂 🙂 🙂 Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

SANECZKAMI PO DZIELNI

„Mówi się: żyjemy życiem takim czy innym, wtedy gdy życie owo dobywa z człowieka jego najistotniejsze cechy. Czyli że w zetknięciu z nim człowiek objawia się w całej swej okazałości” Leopold Tyrmand

Wolne chwile mogą oznaczać jedno. Ukochany projekt: ojciec i syn. Do tego piękna zimowa sceneria za oknem – nie mogło być inaczej: uzbrojeni w sanki ruszamy na dzielnię. Dziś uderzamy w stronę natury… Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

GRA TERENOWA – SEN ZIMOWY ZWIERZĄT

„Siła wilka tkwi w stadzie” Rudyard Kipling

W pierwszy weekend 2026 roku rodzinnie udajemy się do Kampinosu. Tak, to jedno z założeń roku 2026 – być, jak najbliżej natury, jak tylko się da. Za nami już podchody w Wildze: W świecie zwierząt, czas na grę terenową – Sen zimowy zwierząt. Korzystamy z propozycji Połączeni Lasem. I ta cudna zimowa aura. Miks pogodowy: nieco wiatru, opadów śniegu i słońca radośnie oświecającego nasz szlak. Sama słodycz. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

WYPAD SYLWESTROWY 2025/2026

„(…) nigdy nie chcę być nie na swoim miejscu.” Fryderyk Chopin

Jedno jest pewne… 2025 dobiegł końca. Jaki to był rok??? Wymagający, zaskakujący i wyjątkowo nieprzewidywalny. Z przytłaczającymi refleksjami dotyczącymi starcia się z procesami, na które tak na dobrą sprawę nie miałem wpływu, a które spożytkowały znaczne zasoby energii. Nie mniej jednak robimy swoje i Działamy Działamy dalej. Podobnie, jak 2024, zamykamy rok w domku w lesie. W otoczeniu Bliskich. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

VAN LIFE

Odnośnik

„Bałtyk niesie nasz zboże
Od kaszubskich w dal wybrzeży,
Na dnie jego zagrzebany
Złotożółty bursztyn leży.” Artur Oppman

Kolejny wypoczynkowy epizod. Trzeba jakoś wybrnąć z wątku zamkniętego przedszkola 🙂 🙂 🙂 Pierwszy etap wakajek zrealizowaliśmy nad Morzem Śródziemnym. Zuza nie wyobraża sobie, aby mogło być inaczej, zatem przy kolejnym wakacyjnym podejściu udajemy się nad Bałtyk. Tym razem przemieszczamy się tak, jak uwielbiam najbardziej – dosiadam mojego skrzydlatego Pegaza. Odpalamy van life. Jest moc. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →