STEFANA BRYŁY SPUŚCIZNA

„Na wieść, że Warszawa wolna, wysiedleńcy zapragnęli powrotu. Niezrażeni faktem, że miasto nie istnieje, domy spalone i zburzone, spieszą przekonać się o tym na własne oczy. Niekończące się tłumy ściągają wszystkimi drogami (…) Nikt nie wierzy, że można zrównać z ziemią milionowe miasto. Każy się łudzi, że zamieszka gdzieś kątem. Że znajdzie chociaż ślad swego dawnego życia. Wielu, stanąwszy przed domem, z którego pozostała tylko kupa gruzu, odchodzi zrezygnowanych (…) A jednak niezrażeni niczym warszawiacy twardo zdecydowali, że stolica musi pozostać na miejscu. Z niesamowitą energią i przedsiębiorczością wprowadzają życie, które kipi z dnia na dzień z coraz większą werwą. Jest to gremialny i spontaniczny ciąg ludzi, którzy ukochali to miasto ponad wszystko, którzy solidarnie stanęli do walki o jego wolność i którzy wskrzeszają je wbrew wszelkiej logice. Niemcy powstanowili, że Warszawy nie będzie. Warszawiacy temu zaprzeczyli.” Maria Gintez

Szlak spuścizny Stefana Bryły rozpoczynam od Syreniego Grodu. Od totalnego symbolu. Obecnie Hotel Warszawa. Drzewiej Prudential House, dla Warszawiaków po prostu Prudential. Symbol powstańczej Warszawy. Dzięki stalowej konstrukcji spawanej nie uległ zniszczeniu w starciu z niemieckim najeźdźcą. A pionierem praktycznego spawalnictwa oraz konstrukcji spawanych był…Stefan Bryła. Działamy Działamy dalej.

PIERWSZY SIERPNIOWY WEEKEND

„Dziel się pamięcią bo zniknie”

Półmetek wakacji za nami. Wchodzimy w pierwszy sierpniowy weekend. Mimo wakajek zawsze jest czas na pamięć. W zeszłym roku na włoskim campingu, w tym przystanęliśmy na warszawskim Ursynowie. Godzinę „W” spędzamy razem. Ojciec i Syn. Na Imielinie. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

SILEXOWE KRĘCENIE

„Żaden człowiek nie jest dostatecznie dobry, żeby rządzić drugim człowiekiem bez jego zgody” Abraham Lincoln

Niemalże koniec września…
Pogoda nas totalnie rozpieszcza…
Kąpieli w tak cudownych promieniach słonecznych nie mogłem sobie odmówić…
Na pełnym gazie ogarniam biznes i idę pokręcić korbą. Rzecz jasna – poza przyjemnością wynikającą z rowerowej przejażdżki – delektuję się historią. Wracam do wątku wiążącego się z Powstaniem Warszawskim. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

NIEPODLEGŁA RZECZPOSPOLITA KAMPINOSKA

„Czas i cisza to dziś najbardziej luksusowe dobra” Tom Ford

Tym razem, w ramach projektu Ojciec i Syn zabieram Adasia do Kampinoskiego Parku Narodowego. W okolicach byłem wcześniej rowerem. Dziś czas powrócić tu z Synem. W objęciach natury oddamy się refleksji nad burzliwą historią naszego narodu. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

FABRYKA NORBLINA

„W zrujnowanym lokalu na Woli,
na harmonii poleczkę ktoś rżnie
Już litrówka znów stoi na stole
a pod stołem już puste są dwie
Trzech kolegów popija powoli a harmonia
bez przerwy im gra
To spotkanie dziś będą oblewać
do dnia, Piekutoszczak, Feluś i ja”
Stefan Wiechecki

Tym razem w ramach randki przechadzamy się po Stolicy. Idealny motyw na zwalczanie jesiennego przesilenia, które rok rocznie mi towarzyszy. Mą ciekawość wzbudziło połączenie współczesności z przeszłością stąd też pojawiamy się w dawnej Fabryce Norblina. To także mała sentymentalna podróż. Ostatnim razem byłem tu… w szkole podstawowej, w Muzeum Przemysłu. W okolicy natomiast bywałem często bowiem w pobliżu na ul. Siennej pracował Tata. Drzewiej… Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

MIN NIE MA…

„Na prawo most, na lewo most,
a dołem Wisła płynie,
tu rośnie dom, tam rośnie dom
z godziny na godzinę.
Autobusy czerwienią migają,
zaglądają do okien tramwajom.
Wciąż większy gwar, wciąż więcej nas
w Warszawie, najmilszym z miast.”
Na prawo most, na lewo most, Helena Kołaczkowska

Stolica żyje. Funkcjonuje w nowej rzeczywistości. Gna wraz z pędem cywilizacyjnym. Tkanka miejska nieustannie podlega przeobrażeniom. Dokonuje się wzrost na miano europejskiej stolicy. Nie mniej jednak Warszawa pamięta o swojej przeszłości. Nie do końca zaleczyła jeszcze swoje rany po minionych bestialstwach machiny wojennej, która przetoczyła się po mieście. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

TRAKT KRÓLEWSKI

„Ludzie tacy, jak ja, wytyczający sobie najwyższe, ambitne cele, podążający za marzeniami, bardzo często popadają w skrajności. Ćpamy życie na maksa – pijemy na maksa, kochamy na maksa, trenujemy na maksa. Czasami obijamy się od burty do burty w poszukiwaniu swojego miejsca na łódce, ale kiedy już je znajdziemy, rozwijamy wszystkie żagle i okrążamy świat. Czasem trzeba upaść na samo dno, aby odnaleźć siebie” Najlepszy. Gdy słabość staje się siłą

Bezcenny czas. Kolejne zacne chwile do granic możliwości skonsumowane wraz z Adasiem. Rozwijamy turystyczne żagle przemierzając Trakt Królewski. W wolnym czasie spacerujemy szlakiem polskiej historii. Niczym pajęcza sieć splatają się różne wątki historii stolicy. Łączą się w jedność, by dać nam obfite świadectwo przeszłości. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

URZĄD TELEKOMUNIKACYJNY I TELEGRAFICZNY

„Zanim odpowiesz, posłuchaj.
Zanim zareagujesz, pomyśl.
Zanim wydasz, zarób.
Zanim osądzisz, odczekaj.
Zanim zrezygnujesz, podejmij próbę”
Ernest Hemingway

W ramach czasu spędzanego we dwóch, pokazuję Adasiowi topowy przykład polskiej myśli architektonicznej końca okresu międzywojennego. Dla Adasia, jak zapewne także i całego jego pokolenia, historie tego typu stanowić będą totalny oldschool. Ponadto oldschool wymagający niemałej wyobraźni, by zobrazować sobie, co trzeba było drzewiej zrobić, aby odbyć rozmowę międzymiastową. Krótka relacja poniżej.
Czytaj dalej →