SAUNOWANIE

„Zadbaj o swoje ciało. To jedyne miejsce, jakie masz do życia” Jim Rohn

W sobotę w południe, w ramach randkowych chwil – Muzeum Plakatu w Wilanowie, wieczorem wraz z Przyjaciółmi udajemy się na seanse saunowe Mareczka. Z Pawłem na wspólnych seansach saunowych byliśmy z dzieciakami. Dzisiaj w czwórkę. Poza wietrzeniem umysłu czas na coś dla ciała. Relacja poniżej.

Miło zawisnąć pośród pajęczyny plecionej przez czas. Zawiesić się i głęboko pooddychać spokojem. Jak zawsze wracam do rzeczywistości pozytywnie naładowany i zregenerowany. Kilka cudnie spędzonych godzin. Mareczek należycie o wszystko zadbał. 🙂 🙂 🙂 Działamy Działamy dalej.

PLAKAT POLSKI. KOLEKCJA MUZEUM PLAKATU W WILANOWIE

„Uprzytomniłem sobie, że mimo wielkiego optymizmu – z jakim w 1945 roku przystąpiliśmy do pracy – niewielu zapewne zdawało sobie sprawę z tego, jak twardy i skomplikowany będzie proces odbudowy, a następnie początku budowy nowej Warszawy. Należało bowiem nie tylko ocalić i przywrócić do życia warszawskie zabytki, dokument historii i tradycji miasta, ale i stworzyć jednocześnie nowoczesną stolicę, mogącą sprostać warunkom stawianym również i przez przyszłe pokolenia. Dziś, po wielu latach pracy, zadaje sobie pytanie, czy i w jakim stopniu pragnienia, które towarzyszyły nam w początkowych latach odbudowy ziściły się, czy Warszawa nakreślona na naszych rysownicach stała się miastem naszych marzeń?” Zygmunt Stępiński

Kontynuujemy proces zwalczania jesiennej chandry. 🙂 W zeszły weekend atrakcje w wewnętrznym kręgu (Titanic i Wedel) aktualnie we dwoje. Korzystamy z uroków opieki nad dzieckiem (Adaś szaleje u Dziadków). W ramach randkowych chwil kręcimy się po dzielni. Udajemy się do Muzeum Plakatu w Wilanowie. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

E. WEDEL W SYRENIM GRODZIE

„Uczcie się historii, znajomość jej jest bardzo potrzebna w życiu” Józef Piłsudski

W sobotę projekt: Titanic. Echa przeszłości, w niedzielę zaś kierujemy się na Kamionek, do tutejszej fabryki 🙂 Cała historia rozpoczyna się w 1851 roku za sprawą Karola Wedla, który w kamienicy Hryniewicza przy ul. Miodowej 12 otworzył cukiernię i warsztat rzemieślniczy. Tym sposobem pod adresem na Zamoyskiego funkcjonuje najstarsza w Polsce fabryka czekolady (tutejszy kompleks zbudowano w latach 1927-1931). Na zlecenie Jana Wedla produkcja została przeniesiona na warszawską Pragę z ul. Szpitalnej. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

TWIERDZA MODLIN

„Ojczyzna jest naszą matką ziemską. Polska jest matką szczególną. Niełatwe są jej dzieje, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich stuleci. Jest matką, która wiele przecierpiała i wciąż na nowo cierpi. Dlatego też ma prawo do miłości szczególnej” Jan Paweł II

Nie mogło zadziać się inaczej…. W sobotę w Lublinie chłonęliśmy klimat polskiej wsi. W niedzielę zaś, w ramach projektu ojciec i syn, odwiedzamy Twierdzę Modlin. W maju 2024 penetrowałem okolicę na rowerze. Pochylony wówczas byłem nad zacnym projektem Warszawskiej Obwodnicy Turystycznej. Po sąsiedzku byliśmy z Adasiem w marcu 2026 na koncercie Nutkosfery. Dzisiaj nieco w nietypowym wymiarze… motywem przewodnim są tutejsze klocki COBI. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

MUZEUM WSI LUBELSKIEJ

„Nikt tak jak Polacy nie kocha swej ojczyzny” Władysław Anders

Rozpoczął się wrzesień. Nowe wyzwania, w tym kluczowe z nich – pierwsze kroki w szkole… Emocji dużo, stąd też trzeba należycie przewietrzyć głowę, aby znaleźć balans. Do tego jesień: czas start. Pierwszy weekend inicjujemy w aktywnym wymiarze. Ojciec i Syn. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

SAUNOWANIE

„Niech dla każdego człeka będą przestrogą, że krzywda zawsze ślad na duszy zostawia i zrodzić może niepojęte strachy.” Jakub Bobrowski

Sobotnie chwile rozpoczynam projektem ojciec i syn. Ogarniamy Dni Transportu Publicznego 2026. Po południu zaś Adaś zostaje na nocowankę u Cioci a my ruszamy przed siebie… Podążanie w stronę uzyskania balansu w procesie. Czas powrócić do saunowania. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

DNI TRANSPORTU PUBLICZNEGO

„Jedynie człowiek tępy i brutalny nie przystanie w pełnym szacunku podziwie przed grubymi, opatulonymi w zwały odzienia starymi jak drzewa i głazy przekupkami warszawskimi, przysiadłymi od wieków za kolorowymi szańcami świeżego, smakowitego towaru; i tylko człowiek głupi nie wsłucha się w ich kłótliwy dialog, nabrzmiały surową, zgrzytliwą i prastarą mądrością, wiecznie nową dzięki swej roziskrzonej humorem przyziemności” Leopold Tyrmand

Łezka w oku się zakręciła stąd też inicjuję wątek myślą Tyrmanda… Plac Defilad był w mej wczesnej młodości celem licznych pielgrzymek, by udać się na tutejsze targowisko. Dziwny pomysł aby w centrum miasta urządzić bazar, ale tak było… To właśnie tutaj zakupiłem np. swoją ramoneskę. Dzisiaj Syreni Gród całkiem inny, a i ja zjawiam się z Synem, by pochylić się nad wątkiem transportu publicznego, który niezmiennie wzbudza w nas zainteresowanie. W zeszłym roku na Ursynowie, obecnie kierujemy się do ścisłego centrum. Jedziemy na – dzisiaj – Plac Centralny. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

SERCE CHOPINA

„Żyć to działać, to rozsiewać po świecie talent, energię, uczucie, pomagać w czasie teraźniejszym pokoleniom przyszłym” Władysław Reymont

Krótki przerywnik od rzeczywistości na ukochany projekt ojciec i syn. Kontynuujemy podążanie szlakiem Romantyka fortepianu. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

BAŁTOWSKI KOMPLEKS TURYSTYCZNY

„Gdy Polacy będą umieć siebie samych cenić w domu, będą ich cenić i za granicą” Stanisław Staszic

Miał być wielki finał drugiej odsłony wakajek, nie mniej przez niesprzyjające warunki pogodowe stanęło na jednodniowej wycieczce. Ja zaś nieustannie uczę się, że czasem warto… odpuścić. Czas na Bałtowski Kompleks Turystyczny. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

WAKAJKI W TOKU

„Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie;
Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie
Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.
Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy
I w Ostrej świecisz Bramie! (…)” Adam Mickiewicz

Pierwszy etap wakajek realizowaliśmy w lipcu. Było mocno spontanicznie. W sierpniu w systemie hybrydowym. Przeplatając wątki. Zaplanowany co do minuty niemalże każdy dzień 🙂 🙂 🙂 Na początek Adaś spędza czas z Dziadkami. Zaczynamy zatem od Mazur. Potem ruszamy za Bug. Przekraczamy magiczną dla mnie granicę… Generalnie stawiamy na wieloaspektowy turystyczny wymiar w poszukiwaniu balansu. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →