SZKLANA MENAŻERIA

Odwiedzamy Ursynowskie Centrum Kultury „Alternatywy”. Drobna chwila, krótki moment, w którym odrywamy się od rzeczywistości aby pokontemplować nad sztuką. Drobna zmiana krajobrazu robiąca dużą różnicę.

Działamy Działamy dalej.

KARNAWAŁ ZWIERZĄT

Jakie pan ma stopy duże,
Panie kangurze!
Wiadomo, dlatego kangury
W skarpetkach robią dziuryJan Brzechwa

W weekend wchodzimy wraz z Sinfonią Varsovią. 🙂 🙂 🙂 Późnym piątkowym popołudniem udajemy się do Ursynowskiego Centrum Kultury Alernatywy na Karnawał zwierząt. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

TEATR BAJ

My, współcześni warszawiacy, żyjemy na gruzie. Jest on wszędzie: na nabrzeżu Wisły, pod Stadionem Narodowym, na stokach skarpy wiślanej, pod domami Muranowa Południowego, w parkach, rabatkach, pod chodnikami. Wszędzie.Tadeusz Michalski

W sobotę było kręcenie korbą i rozpoczęcie sezonu rowerowego zaś w ramach rodzinnych, niedzielnych chwil czas na projekt związany z najstarszym teatrem lalkowym w Polsce, który powstał w grudniu 1927 roku na warszawskim Żoliborzu za sprawą Szczepana Baczyńskiego, określanego Szczypkiem. Udajemy się do Teatru Baj na przedstawienie Niesamowite przygody skarpetek. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

DALI: CYBERNETICS

Jedyne, co odróżnia mnie od wariata, to fakt, że nim nie jestemSalvador Dali

Weekend rozpoczynam udaniem się na wystawę Salvadora Dalego. Wraz z Siostrzyczką kierujemy swe kroki do Fabryki Norblina (w moim wydaniu był już tutaj akcent turystyczny oraz wystawa Immersive Monet & The Impressionists), by w tamtejszym ArtBox Experience przenieść się w inny wymiar. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

ONCE

Wszystko, co w życiu zrozumiałem, zrozumiałem tylko dlatego, że kochamLew Tołstoj

Randka, czas start… Ostatnia nasza wizyta w Teatrze Muzycznym Roma miała miejsce przy okazji musicalu We Will Rock You, wówczas na dużej scenie. Dzisiaj przygoda w innym wymiarze. Z Once zaznajamiamy się na Novej scenie (to zarazem 3 musical w tym teatrze, wcześniej Aida, jak dla mnie totalny majstersztyk). Relacja poniżej.

Czytaj dalej

POWIDOKI. IMPRESJE FOTOGRAFICZNE

W fotografii artystów, zwłaszcza aktorów, najbardziej fascynuje mnie odkrywanie tego, co jest pomiędzy rzeczywistością a fikcją, na styku. Staram się odsłaniać maski, za którymi skrywają swoje prawdziwe ja. Moim głównym celem artystycznym, na którym maksymalnie się skupiam, jest pokazanie ich indywidualnej i zarazem ludzkiej osobowościRafał Latoszek

Startujemy z weekendem w artystycznym tonie. Udajemy się do Mazowieckiego Instytutu Kultury na wernisaż Powidoki. Impresje fotograficzne autorstwa Rafała Latoszka. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

DRACULA

Kocham szarość, mrok i ciemność nocy, lubię być sam, a za najodpowiedniejsze towarzystwo uznaję własne myśliBram Stoker, Dracula

Wreszcie nastał ten dzień. Odcinamy się od rzeczywistości i w ramach randki kierujemy swe kroki do Teatru Wielkiego Opery Narodowej na pewnego rodzaju kultowy dla mnie spektakl. Dracula bo o nim mowa kręcił mnie już od dawna. A muzyka Wojciecha Kilara to absolutny klasyk. W mojej hierarchii to jedna z najbardziej kultowych ścieżek dźwiękowych jakie miałem przyjemność poznać. Dziś historia zaserwowana w baletowej formie. Spotykamy się także z Martą i Tomkiem. 🙂 Relacja poniżej.

Czytaj dalej

GDAŃSK

Historia trwa. Opowieść nie kończy się nigdyAndrzej Sapkowski

Nasza randka ponownie w Trójmieście. Skoro bez Adasia, dysponując znacznym zasobem energii, wykorzystujemy niemalże każdą chwilę. Nie mniej jednak od początku… Relacja poniżej.

Czytaj dalej

MUZYCZNE ZOO

Dzik jest dziki, dzik jest zły,
Dzik ma bardzo ostre kły.
Kto spotyka w lesie dzika,
Ten na drzewo szybko zmyka.Jan Brzechwa

W piątek działkowe powitanie wiosny, natomiast w sobotę w ramach projektu ojciec i syn ma miejsce nasza druga wizyta w Urzędzie Dzielnicy Wilanów. Ponownie przenosimy się w dziecięcy świat. Pełen radości i muzyki… Tym razem Muzyczne ZOO. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

DŁUGOSIODŁO

Mgły się rozsnuły doliną,
przetyka je słońce z wysoka
góry błękitnieją, a dymią,
woda się kłębi potoka
Jacek Malczewski

Od jakiegoś czasu zacząłem delektować się krótkimi przystankami podczas wartkiego nurtu codzienności. Przystaję, cieszę oczy interesującymi mnie rzeczami, upajam się wewnętrzną ciszą i spokojem. Tym razem zatrzymałem się we wsi Długosiodło. Ta niepozorna osada jest w stanie nieco zaskoczyć czujne podróżnicze oko. Relacja poniżej.

Czytaj dalej