RAPSODIA Z DEMONEM

Freddie (…) skutecznie wpoił mi też, że najważniejsze w realizacji marzeń są wiara we własne możliwości i ciężka praca. Dzięki samej tylko możliwości obcowania z nim przejąłem wiele z jego podejścia do pracy oraz zaraziłem się kreatywną energią. Freddie wierzył, że „talent zawsze zwycięży”, i mawiał, że cokolwiek robisz, „rób to dobrze i z klasą, mój drogi!Peter Hince

Gdy zgasną światła,
zniknie codzienność,
rozpocznie się spektakl,
rozbłysną światła,
zabrzmi Rapsodia
Następny wymiar obcowania z ukochanym Queen.
Do tego wyborne Towarzystwo.
Kolejna randka z Żoną, w otoczeniu Rodziny.
Czegóż chcieć więcej? 🙂
Relacja poniżej.

Queen nie było w Polsce nigdy. Niestety… Za żelazną kurtyną pojawili się tylko w Budapeszcie. Naszą bezpośrednią przygodę zaczęliśmy we Wrocławiu, gdy grał Queen + Adam Lambert (kilka lat już minęło od tego czasu). Była też wizyta w Filharmonii Narodowej, czy też w kinie na Bohemian Rhapsody. Nie wspominając o tematycznych imprezach, które organizowaliśmy we własnym gronie.

Ważne, że wkraczam w piękny świat muzyki. W świat dzięki któremu mogę oderwać się od rzeczywistości. Poczuć błogi stan swobody. Utwory wszech czasów Freddiego, Briana, Rogera, Johna… całkowita petarda. No i muzyka grana na żywo… Po prostu bardzo tęskniłem… Magia towarzysząca żywej nucie stanowi zjawisko jedyne w swoim rodzaju. Dosłownie tajfun pozytywnych wibracji, które przeszyły mnie na wskroś. Pojawiły się refleksje, wspomnienia, łzy… Kolejne aranżacje, inny odlot, ale ponadczasowość dorobku Queen bezsprzeczna. Jak śpiewał Fred (szkoda, że nie było tego numeru w trakcie spektaklu) My life has been saved… Najwspanialsze w tym wszystkim jest jednak dzielenie się inspirującą energią. Sprawianie Bliskim prezentów i dostrzeganie radości w ich oczach to doświadczenie bezcenne. Natomiast MY… Działamy Działamy dalej.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Tumblr
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF

1 myśl w temacie “RAPSODIA Z DEMONEM

  1. Pingback: VINCENT VAN GOGH | Inspirując do działania...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *