VINCENT VAN GOGH

Dobrze jest umierać, gdy się ma świadomość, że zrobiło się w życiu coś naprawdę dobrego, że pozostanie się w pamięci choćby kilku ludzi i będzie się przykładem dla potomnychVincent van Gogh

Po muzycznej randce stawiamy na kolejną ze sztuką w tle. Ostatnio raczyliśmy oczy światem Rembradta, tym razem stawiamy na Van Gogha. Mało doceniany za życia, owładnięty chorobą psychiczną, obecnie uważany za jednego z największych malarzy w historii. Zaczynamy… Relacja poniżej.

Siła obrazu wzbogacona o słowo mówione oraz muzykę. Dzięki współczesnym rozwiązaniom technologicznym czułem się jakbym widział świat jego oczami. Nieco melancholii, współczucia dla poczucia samotności, niesamowite uruchomienie wyobraźni, by ustosunkować się do recytowanych fragmentów listów, a do tego wszech występujące projekcje prac malarza. Inny wymiar obcowania ze sztuką.

Wirtualna rzeczywistość wkracza w naszą codzienność na coraz większą ilość płaszczyzn. Zmiany, zmiany, zmiany. Jedyna stała 🙂 A Adaś spędza czas z ciocią Karolinką i wujkiem Adrianem. Działamy Działamy dalej.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Tumblr
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *