LISI JAR

To był naprawdę magiczny okres naszej młodości, gdy wierzyliśmy, że możemy wyzwać świat na pojedynek i wygrać. I zawsze wygrywaliśmyPeter Hince

W ramach okrągłych urodzin Teścia weekendowo kierujemy się w stronę Bałtyku. Chodzi także o to, aby w codziennym funkcjonowaniu nie tylko dysponować czasem dla Najbliższych, ale także by ich uszczęśliwiać. Ponownie raczę się smakiem trasy. Radością z pokonywanych kilometrów. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

OSTATNIA WAKACYJNA NIEDZIELA

No dalej – ruchy, ruchy Freddie Mercury

Podczas urodzinowego spotkania pada spontaniczny pomysł na wspólne spędzenie niedzielnego czasu, a co za tym idzie, pora na kolejny debiut. Tym razem rowerowy. W ramach aktywnego pożegnania wakacji Działamy Działamy na wycieczce rowerowej z Bliźniakami. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

RODZINNY CZAS

Wzloty i upadki dodają życiu smaku, ale musi między nimi istnieć równowagaDaniel Goleman

Pozostając na weekend w Warszawie wykorzystujemy czas na rodzinne spotkania. Są wspaniałe powody do świętowania. Babcia Jadzia zamknęła okrągłą rocznicę, a Wataha złamała roczek. Wartki nurt czasu uzmysławia mi, że jestem jedynie pasażerem w tym pociągu. Tym bardziej z jeszcze większą wnikliwością chłonę widoki za oknem. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

ADASIOWY WEEKEND

Człowiek nie może odkryć nowych oceanów dopóki nie znajdzie odwagi, żeby stracić z oczu brzeg.” Andre Gide

Często udaje się łączyć przyjemne z pożytecznym. Miniony weekend to nie tylko relaks, ale i nieco obowiązków. Okazuje się, że coraz więcej rzeczy możemy wykonywać wspólnie, a co najważniejsze: spotykać się z Rodziną. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

WAKACJE 2021

Poszukiwanie i rozwijanie pasji to nie pojedyncze wydarzenie, ale cała podróżZig Ziglar

Tym razem przyświeca nam jeszcze bardziej zrównoważona koncepcja turystycznych wojaży. Wyciągamy wnioski z popełnionych błędów. Uwzględniając ostatni powrót znad morza nie kręcimy kilometrów późnym popołudniem/nocą. Startujemy z rana. Na etapie planowania ograniczyłem także ilość odwiedzanych atrakcji. Co za dużo, to nie zdrowo, dla tak małego umysłu. Ponadto zwolnienie tempa pozytywnie przełoży się także na nasze samopoczucie. W końcu trzeba odpocząć. Solidnie naładować akumulatory, by dysponować energią na walkę z rzeczywistością. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

JAKUBOWY WEEKEND

Nie czekaj. Pora nigdy nie będzie idealnaNapoleon Hill

W wakacyjnym wymiarze nie mogło zabraknąć spotkania z Jakubem. Tym razem krótko, ale treściwie. Nie wychylamy także nosa poza Mazowsze. Ostatecznie docieramy do mojej oazy spokoju (długość trasy: 164 km; czas podróży: 3 dni). Relacja poniżej.

Czytaj dalej

OTRĘBUSY

Jeśli musimy oszukiwać, żeby wygrać, lepiej pomyślmy dwa razy o tym, co robimyKenneth Blanchard, Norman Vincent Peale

W pierwszy weekend lipca wchodzimy w wymiarze ojciec i syn. Nie dajemy się wciągnąć w szarzyznę codzienności. Realizujemy własne marzenia, by treściwie wypełnić ofiarowany nam czas. Jesteśmy. Działamy. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

OSTATNI WEEKEND CZERWCA

Dom jest to małe państwo, w którem nieumiejętne zastosowanie szczegółowych sprężyn utrzymujących całość psuje harmonię ogólną Lucyna Ćwierczakiewiczowa

W zeszły weekend wyłącznie we dwóch, teraz już w komplecie dosiadamy Pegaza i ruszamy na przeciw kolejnej przygodzie. Poprzez codzienność piszemy nasz życiowy scenariusz. Kolekcjonujemy wrażenia, łapiemy chwile, by finalnie uzyskać uczucie satysfakcji i zaspokojenia. Dlatego każdego dnia wyrywam, jak najwięcej czasu, by póki co bazując na własnym hobby, kreować Adasiowi wizję kolorowej rzeczywistości. Rzeczywistości ukonstytuowanej naszą historią. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

RANCHO Z ADASIEM

Nie podążaj tam gdzie wiedzie ścieżka. Zamiast tego pójdź tam gdzie jej nie ma i wytycz szlakRalph Waldo Emerson

Miniony, czerwcowy weekend zapisał się w naszej rodzinnej historii pod znakiem wychodzenia z własnej strefy komfortu i to na różnych płaszczyznach. Absolutny debiut. Wraz z Synkiem wypływamy na szerokie wody. Pierwszy wspólnie spędzony weekend. Niby nic nadzwyczajnego, niby było takich już wiele, ale tym razem ma miejsce jedna mała aczkolwiek kluczowa zmiana: nie jedzie z nami Zuza. Tym razem wyłącznie ojciec i syn. Startujemy z procesem kolejnych zmian i kształcenia nowych nawyków. Ależ przygoda 🙂 Relacja poniżej.

Czytaj dalej

DEBIUT PODRÓŻNICZY Z WATAHĄ

Patataj, patataj,
pojedziemy w cudny kraj!
Tam gdzie Wisła modra płynie,
Szumią zboża na równinie,
Pojedziemy, patataj…
A jak zowie się ten kraj?
Pojedziemy w cudny kraj, Maria Konopnicka

Ponownie smak trasy…
Tak, to właśnie uwielbiam.
Wreszcie się doczekałem…
Pierwsza wspólna wyjazdowa przygoda z Watahą.
Emocje sięgają zenitu.

Czytaj dalej