„Dziel się pamięcią bo zniknie”
Półmetek wakacji za nami. Wchodzimy w pierwszy sierpniowy weekend. Mimo wakajek zawsze jest czas na pamięć. W zeszłym roku na włoskim campingu, w tym przystanęliśmy na warszawskim Ursynowie. Godzinę „W” spędzamy razem. Ojciec i Syn. Na Imielinie. Relacja poniżej.
W hołdzie dla Powstańców było także śpiewanie piosenek powstańczych.
Wreszcie nadarza się okazja by wykorzystać wolny czas i udać się na pobliski Orlik.
Pora zakręcić korbą. W ramach rowerowych spotkań spotykam się z Karolcią. Syreni Gród nie przestaje mnie zaskakiwać. W tej części Pól Mokotowskich jeszcze mnie nie było.
Zawitaliśmy także na teren Skry. Osobiście cieszy mnie fakt, że ruszył proces rewitalizacji obiektu. Trzymam kciuki za Aktywną Warszawę.
Chwile spędzone z Siostrą zwieńczone wspólną konsumpcją pizzy. A co… 🙂 🙂 🙂
Przebudowa warszawskiego Mordoru w trakcie. Podjechałem osobiście na ulicę J. R. R. Tolkiena.
Dziś delikatnie, ale pękło 37 km. Działamy Działamy dalej.







