NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – PRUSZKÓW

„Samo niezadowolenie z miejsca, w którym jesteś, jeszcze nie wskazuje kierunku, w którym powinieneś zmierzać. W tym stanie ruszenie z miejsca przestaje być możliwe.” Mateusz Grzesiak

W sąsiedztwie Warszawy można upolować piękne przykłady architektury drewnianej. Jeden z budynków, który przykuł moją uwagę znajduje się w Pruszkowie przy ulicy Sadowej 17. Dwumieszkaniowy, parterowy z dwoma identycznymi gankami z wejściami. Drewniak zwieńczony czterospadowym dachem, krytym blachą. Cieszy oko.

Działamy Działamy dalej.

WILGA

„Wrogiem „najlepszego” jest często „dobre” Stephen R. Covey

Największą radością jest po prostu wspólne bycie. Trwanie w jednej chwili. Odczuwanie radości, satysfakcji, szczęścia. Okres Świąt sprowadza nam skrawek nieba do codzienności. Ważne, by być RAZEM. Klasycznie wykorzystujemy niemalże każdą chwilę. 🙂 Po cudownym okresie Świąt trzeba także przewentylować umysły. Obieramy kierunek na południe od Stolicy i zaszywamy się docelowo w Lasach Garwolińskich. Pora odetchnąć prawdziwie świeżym powietrzem w otoczeniu Rodziny.
Czytaj dalej →

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – ĆWIKLIN

„Za mną nic, przede mną wszystko – jak to często bywa w drodze” Kerouac

W ramach krótkiego przerywnika na głęboki oddech przygody, odwiedzam wieś Ćwiklin. Delektuję oczy kolejnym zabytkiem architektury drewnianej, który z każdym dniem popada w coraz większą ruinę (dworek usytuowany blisko drogi; Ćwiklin 59; powiat płoński; 09-100 Ćwiklin). Szkoda…

Czytaj dalej →

SOBOTNIE WOJAŻE

„Szukaj rad, jak dojść tam, gdzie chcesz być, u osób, które już tam są lub były i idą jeszcze dalej. Tak samo Ty – nie udzielaj rad o tym czego sam w praktyce nie pokazałeś nie doświadczyłeś. Teoretyków jest aż nadto na świecie” Paweł Borecki

W kolejny listopadowy weekend trochę chłodniej niż dotychczas, nie mniej jednak sucho… W związku z tym nie mogło być inaczej. W ramach walki z jesienną chandrą gnamy Pegazem, ku nowej przygodzie. Zapach zabytkowej architektury drewnianej unosi się w powietrzu. Ponownie nasze turystyczne szlaki przecinają się z Rodzinką. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

W POSZUKIWANIU DREWNIAKÓW

„Każdy problem można rozwiązać, jeśli spędzisz w ciszy trochę czasu na refleksji i poszukiwaniu wskazówek, i będziesz się starał spojrzeć na problemy z perspektywy” Kenneth Blanchard, Norman Vincent Peale

Pomysł na poniższą, jednodniową wycieczkę pojawił się w momencie, gdy w książce „Zapomniane miejsca Mazowsza” spostrzegłem zdjęcie dworku szlacheckiego w Koźniewie Wielkim. Dalej poszło już szybko. Trzeba było tylko poczekać na weekend. To wyczekiwanie stanowiło chyba największą trudność. Nie mniej jednak projekt udało się zrealizować w stopniu satysfakcjonującym. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – SZOPY POLSKIE

„Zwykłą ludzką i chyba dobrą cechą jest duma warszawiaków ze swego miasta. Miasta, które na całym świecie stało się symbolem pokoju. Symbolem zwycięstwa ludzkiej woli nad zniszczeniami i śmiercią” Sztandar Młodych, 1955

Bezpośrednio z niegdysiejszą wioską Potok, sąsiaduje dawna podwarszawska wieś Szopy Polskie. Ponownie wiejski relikt istniejący jeszcze we współczesnej Warszawie pojawia się na moim turystycznym szlaku. 🙂 Osada wymieniania już w 1456 roku. W 1916 roku wraz z gminą Mokotów i kilkoma okolicznymi wsiami włączona w granice miasta. Skoro o wsi mowa nie mogło zabraknąć architektury drewnianej. Kolejne drewniaki wypełniły moją kolekcję. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – POTOK

„Przymknijmy oczy, zmęczone widokiem ruin. W ciemności, która nas ogarnie, jasno rysować się zaczną drogi myśli budującej nową, nieznaną nam jeszcze Warszawę” Oczyma wyobraźni Warszawa przyszłości. Życie Warszawy, 1945 inż. Maciej Nowicki

Ukochana Stolica nie przestaje mnie zaskakiwać. Tym razem wybrałem się na spacer po warszawskim Mokotowie. To, co tam spotkałem przerosło moje oczekiwania. Przeniosłem się w czasie do poprzedniego wieku. I to na wieś… Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – GDAŃSK

„Porażka nigdy cię nie złamie, jeśli twoje zdecydowanie w dążeniu do sukcesu będzie dostatecznie silne” Og Mandino

Przechadzając się ulicami Gdańska nie pozostałem obojętny na architekturę drewnianą. Oliwa, którą spaceruję wzmiankowana była już w 1186 roku. Przez wieki wieś klasztorna opactwa cystersów. Od 1874 miasto, a od 1926 dzielnica Gdańska. Poniżej prezentuję 3 drewniaki, które zrządzeniem losu pojawiły się na mojej turystycznej ścieżce.
Czytaj dalej →

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – SEROCK

„Zniknięcie budynku z pejzażu miasta to zawsze rana na jego historii” J. Pytko

Gdziekolwiek człowiek się nie obejrzy, pośród pędzącej rzeczywistości, daje się słyszeć szept przeszłości. Zabytkowa architektura drewniana zaprasza na opowieść, jak to drzewiej bywało. Wyczekuje na tych, którzy chcą nieco wyhamować, by odbyć podróż w przeszłość. Z nieukrywaną przyjemnością zagłębiam się dalej w temat. Relacja poniżej.
Czytaj dalej →

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – SŁUŻEW

„W Warszawie nie ma takiego dnia, ani takiej godziny, kiedy by można być pewnym, że lada chwila nie będzie się miało gości” Przygodny

Dawna wieś Służew skrywa wiele sekretów… Generalnie rzecz biorąc była to jedna z najstarszych wsi na Mazowszu. Jej historia nieustannie przeplatała się z wysokimi dostojnikami kościoła. Zamieszkujący ją rolnicy byli zamożni i światli. Weekendowy spacer w poszukiwaniu architektury drewnianej rozpoczęliśmy od ulicy Przy Grobli. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →