„Nie możemy zmienić kierunku wiatru, ale możemy inaczej postawić żagle” Andreas Pfuger
Tym razem postój w Choroszczy. Przystaję na oddech w letniej rezydencji hetmana Jana Klemensa Branickiego. Relacja poniżej.
„Nie możemy zmienić kierunku wiatru, ale możemy inaczej postawić żagle” Andreas Pfuger
Tym razem postój w Choroszczy. Przystaję na oddech w letniej rezydencji hetmana Jana Klemensa Branickiego. Relacja poniżej.
„Nie ma co się spieszyć, bo życie to nie wyścig.” A.A. Milne
Przystanąłem na chwilę na Podlasiu, w Białousach, by poczuć zapach drewna. Relacja poniżej.
„Wobec pertraktacji z pijanym warszawiakiem praca w kamieniołomach wydaje się fabrykowaniem dziecięcych baloników. Starożytni galernicy uciekliby w popłochu na widok katorżniczej roboty, jaką wykonuje warszawski kelner w sobotnie wieczory, zaraz po pierwszym każdego miesiąca” Leopold Tyrmand
Bez dziecka. We dwoje. W imprezowej nucie. Wsiadamy do wehikułu czasu, by ponownie poczuć klimat domówek. Drzewiej na porządku dziennym, w sumie raczej nocnym… To także test kondycyjny. 🙂 🙂 🙂 Dwie noce z rzędu… Relacja poniżej.
„(…) wszystko to radowało zmysły, przyrzekało jakiś codzienny, całkiem dostępny epikureizm, na którego glebie rosną miłe i zabawne roślinki niedużych zadowoleń” Leopold Tyrmand
Tydzień temu spacerowaliśmy po dzielni w ramach projektu ojciec i syn. Teraz zaś w komplecie. 🙂 Synek koniecznie chce pokazać lokalne atrakcje Mamusi 🙂 🙂 🙂 Relacja poniżej.
„Mówi się: żyjemy życiem takim czy innym, wtedy gdy życie owo dobywa z człowieka jego najistotniejsze cechy. Czyli że w zetknięciu z nim człowiek objawia się w całej swej okazałości” Leopold Tyrmand
Wolne chwile mogą oznaczać jedno. Ukochany projekt: ojciec i syn. Do tego piękna zimowa sceneria za oknem – nie mogło być inaczej: uzbrojeni w sanki ruszamy na dzielnię. Dziś uderzamy w stronę natury… Relacja poniżej.
„Wokół była Warszawa dźwigająca się ze zgliszcz jak leżący na dnie szlamowatego leju śmiertlenie ranny człowiek, który uśmiecha się okrwawionymi wargami, gdyż wie, że przeżyje swą nędzę, brud i rany.” Leopold Tyrmand
W sobotę spaceros z Adasiem, w niedzielę zaś przenoszę się w klimaty Ochoty, by pospacerować z Siostrą 🙂 🙂 🙂 Relacja poniżej.
„(…)przewalały się nad Warszawą pierwsze zimy odbudowy, pełne udręk zdruzgotanego przez wojnę miasta. Przez te zimy Warszawa przebijała się jak przez morderczy ogień wielkiej bitwy o życie: w szlamie, w błocie, w gruzach, w nieopalanych norach zamiast mieszkań, w których obite dyktą okna symbolizowały dom. Uczucia twardniały, dzieci śpiące w bramach zrujnowanych kamienic lub błotnistym śniegu ulicy nie czyniły na nikim wrażenia.” Leopold Tyrmand
Czas wolny… Weekendowe chwile w otoczeniu Rodzinki… W spacerowym tonie udajemy się na wycieczkę, by obejrzeć ruchomą szopkę. Relacja poniżej.
„W Warszawie łapie się życie na gorąco. Prężność tego miasta zdumiewa, w pewnych wypadkach demoluje, w innych jest uciążliwa i dezorganizująca, jeszcze w innych uszczęśliwia swą dynamiką i każe optymistycznie wierzyć w przyszłość.” Lepold Tyrmand
Na własnej dzielni debiutujemy z uczestnictwem w Orszaku Królewskim. Udajemy się pod pomnik Jana III Sobieskiego z Marysieńką, by tam rozpocząć kolejną przygodę. Relacja poniżej.
„Nie da się opisać, co za geniusz każe jego palcom prześlizgiwać się po klawiszach” Friederike Muller, uczennica Chopina
W ramach randki, w grudniu, było kino, dzisiaj Romantyczny Chopin w pełnym, rodzinnym składzie w Fabryce Norblina. Kontynuujemy podążanie szlakiem naszego najwybitniejszego pianisty. W zasadzie od momentu swych narodzin Adaś podąża szlakiem Chopina. Była Żelazowa Wola (2019, 2022), pozostawiając nam piękne wspomnienia. Prześledziliśmy warszawskie miejsca związane z kompozytorem (pierwszy spacer, drugi spacer). Muzeum poświęcone Fryderykowi Chopinowi także zrobiło na nas wrażenie. Czas na multi sensoryczną wystawę. Kolejny współczesny wymiar obcowania ze sztuką (koncepcja podobnie jak Salvador Dali, Van Gogh, czy impresjoniści). Relacja poniżej.
„Siła wilka tkwi w stadzie” Rudyard Kipling
W pierwszy weekend 2026 roku rodzinnie udajemy się do Kampinosu. Tak, to jedno z założeń roku 2026 – być, jak najbliżej natury, jak tylko się da. Za nami już podchody w Wildze: W świecie zwierząt, czas na grę terenową – Sen zimowy zwierząt. Korzystamy z propozycji Połączeni Lasem. I ta cudna zimowa aura. Miks pogodowy: nieco wiatru, opadów śniegu i słońca radośnie oświecającego nasz szlak. Sama słodycz. Relacja poniżej.