SANECZKAMI PO DZIELNI

„(…) wszystko to radowało zmysły, przyrzekało jakiś codzienny, całkiem dostępny epikureizm, na którego glebie rosną miłe i zabawne roślinki niedużych zadowoleńLeopold Tyrmand

Tydzień temu spacerowaliśmy po dzielni w ramach projektu ojciec i syn. Teraz zaś w komplecie. 🙂 Synek koniecznie chce pokazać lokalne atrakcje Mamusi 🙂 🙂 🙂 Relacja poniżej.

Cieszymy się zimową aurą. Jest po prostu… epicko.

Nawet nie straszne nam przeszkody.

Szczyty trzeba zdobywać!!!

Czujemy wdzięczność w sercach za wspólnie spędzone chwile. To był inspirujący spacer pełen magicznych momentów. Działamy Działamy dalej.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Tumblr
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *