SANECZKAMI PO DZIELNI

Mówi się: żyjemy życiem takim czy innym, wtedy gdy życie owo dobywa z człowieka jego najistotniejsze cechy. Czyli że w zetknięciu z nim człowiek objawia się w całej swej okazałości Leopold Tyrmand

Wolne chwile mogą oznaczać jedno. Ukochany projekt: ojciec i syn. Do tego piękna zimowa sceneria za oknem – nie mogło być inaczej: uzbrojeni w sanki ruszamy na dzielnię. Dziś uderzamy w stronę natury… Relacja poniżej.

Mimo ferii, weekendowych chwil, szum drogi szybkiego ruchu bezlitośnie rozrywa dźwięk naturalnej ciszy, pozostałości dzikiej przyrody wciąż jeszcze okalającej Wilanów. A i śladów bobrów nie uświadczyliśmy. Jak niegdyś… Wszystko się zmienia. Taka kolej rzeczy…

Magia wspólnych chwil, powietrze wypełnione radosnym śmiechem Adasia i głębokim spojrzeniem wyrażającym dziecięce szczęście. Chwilo trwaj!!! Nie zabrakło historii w tle… Przez płot spoglądamy na teren założenia parkowego pałacu w Natolinie. Działamy Działamy dalej.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Tumblr
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *