„W Warszawie łapie się życie na gorąco. Prężność tego miasta zdumiewa, w pewnych wypadkach demoluje, w innych jest uciążliwa i dezorganizująca, jeszcze w innych uszczęśliwia swą dynamiką i każe optymistycznie wierzyć w przyszłość.” Lepold Tyrmand
Na własnej dzielni debiutujemy z uczestnictwem w Orszaku Królewskim. Udajemy się pod pomnik Jana III Sobieskiego z Marysieńką, by tam rozpocząć kolejną przygodę. Relacja poniżej.
Zacna koncepcja na weekendowy rodzinny spacer. Do tego był plenerowy teatr, sanki, śpiewanie kolęd na Osi Królewskiej.
W Świątyni Opatrzności Bożej nie tylko mieliśmy przyjemność spotykać się ze wspaniałymi ludźmi, ale i kontynuować śpiewanie kolęd. Kolejne pięknie, wspólnie spędzone chwile. Niemalże trzy godziny minęły nie wiadomo kiedy. Działamy Działamy dalej.







