„Siła wilka tkwi w stadzie” Rudyard Kipling
W pierwszy weekend 2026 roku rodzinnie udajemy się do Kampinosu. Tak, to jedno z założeń roku 2026 – być, jak najbliżej natury, jak tylko się da. Za nami już podchody w Wildze: W świecie zwierząt, czas na grę terenową – Sen zimowy zwierząt. Korzystamy z propozycji Połączeni Lasem. I ta cudna zimowa aura. Miks pogodowy: nieco wiatru, opadów śniegu i słońca radośnie oświecającego nasz szlak. Sama słodycz. Relacja poniżej.
W obrębie Kampinoskiego Parku Narodowego świetnie się bawimy. Podążamy z mapą w dłoni – wynajdujemy miejsca, w których wiewióreczka Basia schowała jedzonko na zimę i szukamy punktów, w których pozostawione zostały zadania do wykonania. Fajny spacer, wzbogacony o rozwiązywanie zagadek, wykreślanki i inne ciekawe propozycje rozwijające kreatywne myślenie u dzieciaków. Za nami prawie 7 kilometrowy spacer i cztery godziny na powietrzu. Pogodni, życzliwi organizatorzy. Dobry motyw na spędzenie wspólnych, rodzinnych chwil. Świetny pomysł ze słoikami – z pewnością przeniesiemy na grunt naszych podchodów. Warto korzystać z dobrych patentów 🙂 Jedyne, co bym zmienił to systematyczne, oparte o czasowym reżimie, puszczanie kolejnych grup, aby mieć frajdę z odnajdywania kolejnych zadań 🙂 🙂 🙂
Adaś prze szczęśliwy – wreszcie pianki z ogniska.
Ja, jak zawsze, gdy widzę ognisko, nie przepuszczę… Kiełbaska musi być. Dziś nie jedna… 🙂 🙂 🙂 Na świeżym powietrzu apetyt jakoś dopisuje. Generalnie zacieśniamy więzi. Poprzez wspólnie spędzane chwile budujemy, cegiełka po cegiełce, rodzinną fortecę. Miejsce spokoju, nasz azyl do którego zawsze będziemy zdążać podczas burzy dnia codziennego. Działamy Działamy dalej.











