TYTUS ROMEK I A’TOMEK – CZYLI JAK ZOSTAĆ ARTYSTĄ

„Komiks to nie jest jeden obrazek za obrazkiem, ale umiejętność przepływania z jednego w kolejny, umiejętność operowania czasem i rytmem. Tak naprawdę to jest jak film, tylko na papierze.” Grzegorz Rosiński

Było rodzinne wyjście do kina (Orzełek Iggy) i wystawa Poli Dwurnik, czas na teatralną odsłonę projektu ojciec i syn. Ostatnie nasze spotkanie z twórczością Papcia Chmiela – poza czytaniem komiksów w domowym zaciszu – miało miejsce podczas listopadowego długiego weekendu. Wsiedliśmy nawet do wannolotu. Tym razem stawiamy na przedstawienie teatralne. Udajemy się do Teatru Kamienica. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

DUCH PRZODKÓW I ANIOŁ PRZYSZŁOŚCI ALBO IGNORANCJA

„Malarstwo jest milczącą poezją, a poezja – mówiącym malarstwem” Simonides z Keos

Najpierw kinko i Orzełek Iggy a potem inspirująca wystawa prac Poli Dwurnik. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

SURVIVAL PO RAZ DRUGI

„Natura zawsze mówi prawdę” Ralph Waldo Emerson

Przy pierwszym survivalu było ekstra. Michał w świetny sposób inspiruje na tym polu. Dobry kontakt z uczestnikami, totalne zaangażowanie. W powietrzu unosi się aromat pasji i frajdy z tego, co się robi. W związku z tym Adaś poprosił abyśmy wrócili z Ekipą z zerówki. Nie mogło stać się inaczej… Zaczynamy kolejną przygodę. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

PIOTRUŚ PAN I WENDY

„Bo Nibylandia jest zawsze – w mniejszym albo większym stopniu”

Po raz drugi (wcześniej Niesamowite przygody skarpetek) udajemy się na warszawską Pragę, do Teatru Baj. Aktualnie zainteresował nas spektakl Piotruś Pan i Wendy. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

DZIEŃ ZIEMI

„Był koniec kwietnia, dziewczęta jaśniały kolorami spódnic i obcisłych sweterków, na których widok twarze mężczyzn spinały się ambicją i wolą zwyciestw.” Leopold Tyrmand

W ramach relaksacyjnych, wolnych, sobotnich chwil udajemy się na spacer. Tym samym tegoroczny Dzień Ziemi obchodzimy na dzielni. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

ŚWIDERMAJER

„Zanim się zmierzchać zacznie wychodzi na miasto ze swej lada jakiej izdebki latarnik. Idzie zapalać miejskie latarnie. Tam, gdzie się zatrzyma, zabłyśnie w górze słaby płomyk światełka. Idzie ciemnawymi już, pustymi, zasypanymi śgniegiem ulicami. Wykręca nogi na nierównościach chodnika, na zasadzkach głębokich rynsztoków, kopie się przez śnieg zawalający jezdnię (…) O wczesnym świcie pójdzie gasić zapalone latarnie.” Helena Duninówna

Przy pierwszym podejściu jedynie musnąłem temat Świdermajera. Pora na mocniejsze wdrożenie się w ten charakterystyczny styl. W ramach aktywnego spędzania czasu samemu ze sobą powracam do projektu „drewniak”. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

CENTRUM PIENIĄDZA NBP

„Jadę wśród do cna wypalonych domów. Piękna. Wilcza. U wylotu bocznic zwały gruzów na parę metrów. Dalej perspektywa ruin, ruin, ruin. Na środku jezdni zwał gruzów. Wymijamy go łukiem. Przyjaciele-warszawianie! Zrozumcie! Nie ma nic. Nie ma nic. Nie ma tu Waszej matki, nie ma żadnego dozorcy. Tu jest cmentarzysko. Tu jest śmierć. To nie Marszałkowska, Wspólna, Nowogrodzka. To jest najstraszniejszy sen.” Janina Broniewska

Od dłuższego czasu na „tapecie” mamy rozprawy na temat pieniędzy. Skoro Adaś dysponuje już własnym portfelem, dwiema skarbonkami – pierwszą na swoje oszczędności oraz wspólną, rodzinną przeznaczoną na wakacyjne projekty, pora ponownie odwiedzić Centrum Pieniądza NBP im. Sławomira S. Skrzypka. W ramach weekendowych wspólnie spędzonych chwil pogłębiamy wiedzę na temat złotówki. I nie tylko… Projekt ojciec i syn: czas start!!! Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

JARY ODDZIAŁ ZAMKNIĘTY AKUSTYCZNIE

„Kiedy światem zacznie rządzić człowiek
Kiedy matki pokochają dzieci
Kiedy miłość ludzie puszczą w obieg
Kiedy spalą już do reszty śmieci

Poczujesz, poczujesz, poczujesz
Jak dużo dzieli Cię
Od innych, od innych, od innych” Ich marzenia

Koncertowo… Tęskniłem za randką w takim wydaniu. Przed nami Jary Oddział Zamknięty po raz trzeci (Palladium w Syrenim Grodzie, plener w Kudowie-Zdrój), tym razem akustycznie i do tego z kwartetem smyczkowym. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

PIECZYSKA

„Przeżyję to co jest mi niepisane
Nigdy już nie zrobię nic na pamięć
Właśnie to co dane mi nie było
Przeżyję to tak by się nie skończyło” Niepisane

Natura nieustannie budzi się z zimowego odrętwienia. Także i ja otrzepuję kurz z buta i dociskam pedały, by wiatr obmył mi twarz. Kręcąc korbą łapię wiatr we włosy. To mój drugi dzień z rzędu rowerowych przygód. Przemieszczam się w stronę Pieczysk (chyba pozostał mi klimat po ostatnim pobycie na Podlasiu, kiedy odwiedziłem Świętą Wodę). Tym razem inspiracja przyszła od Klientki. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

KOLEJNY ROWEROWY TRIP

„Mija czas i każdy z nas, choć tan sam
Jest inny, jest inny, jest inny” Wilki

Czas, by nieco zrestartować umysł. Z szuflady wyłania się długo przetrzymywany projekt. Wsiadam do auta i ruszam na skraj Puszczy Kampinoskiej. Pojawiam się w jednej z tutejszej osad. Chodaków – bo tutaj docieram – wzmiankowany był już w XV wieku. Obecnie stanowi dzielnicę Sochaczewa. Zostawiam samochód, po czym udaję się Silexem na przejażdżkę rowerową. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →