UMSCHLAGPLATZ

„Wchodzimy na Umschlagplatz. Jest to plac, z którego odchodzą pociągi w zaświaty, pierwszy i jedyny taki plac na całym świecie” Noemi Szac Wajnkranc

W okolicy nie bywam często… Sięgając do swej pamięci dochodzę do wniosku, iż kręciłem się w tym kwartale ulic przy okazji realizowania biegów celebrujących odzyskanie przez Polskę niepodległości (2013, 2014, 2015, 2016, 2019). Wówczas jednak nie było jakoś po drodze… Dziś przechadzam się z pełną świadomością i zaangażowaniem emocjonalnym. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

URZECZE NA SILEXIE

„Wisło szara, nie zamieniłbym cię na dumną Tamizę, ani zawrotną Niagarę, ani tajemniczą Zambezi ani magiczny Ganges. Tamte może stokroć piękniejsze, mówiłyby do mnie językiem, którego nie rozumiem. Wisło szara, kocham twe brzegi, porosłe krzywą wierzbiną, która przegląda się w twych nurtach, kocham twe piaski i gwiazdy, które kapią się w twych wodach” Janusz Korczak

Po sutym sobotnim osiemnastkowym obiedzie trzeba się nieco poruszać. W związku z tym, iż totalnie spodobało mi się w piątek – tęskniłem za kręceniem korbą – wykorzystuję niedzielne promienie słoneczne. Kolejny projekt, do którego wracam. Kręcę korbą po Nadwiślańskim Urzeczu. Irbis niesie mnie pośród następnych miejsc wiążących się z tym mikroregionem etnograficznym. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

ROZPOCZĘCIE SEZONU ROWEROWEGO

„Zaszło słońce w krwawe morze –
Błysnął bagnet, błysły noże,
Suworowa pałasz nagi –
Błysnął hasłem na rzeź Pragi!” Maria Konopnicka

Zaczynam tegoroczny rozruch rowerowy. Na początek delikatnie. Spokojnie. Po swojej ukochanej Stolicy. Z mocnym akcentem historycznym Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

BAJKOWA WYPRAWA RAKIETĄ KOSMICZNĄ

„Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat” Janusz Korczak

W sobotę było w terenie, poza Stolicą. W Wyszkowie. Ogarnialiśmy Modułową Makietę Kolejową. W niedzielę zaś udajemy się do Kina Iluzjon. Wkraczamy w kosmiczny wymiar. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

MODUŁOWA MAKIETA KOLEJOWA

„Dziwna jest pamięć: gubi wszystkie ważności, a na swoim dnie drobiazgi i nieważkie już rupiecie ocala jak stara szuflada…” Jerzy Ficowski

W piątek pośród klasycznych dźwięków, w sobotę zaś wraca do gry jeden z naszych wspólnych projektów…. Kolej… Po wizycie w Stacji Muzeum Adaś złapał bakcyla. Potem były kolejne kroki: Muzeum Kolei Wąskotorowej, Muzeum Kolejnictwa w Kościerzynie, czy też Skansen Taboru Kolejowego w Chabówce. Nie mogło być inaczej… Obydwaj wiedzieliśmy, że będzie następny epizod. Tym razem pojawiamy się w Wyszkowie, aby zobaczyć Modułową Makietę Kolejową. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

KONCERT POD GWIAZDAMI

„Bach mi przypomina astronoma – jedni nic nie zdołają dojrzeć u niego, prócz szeregu cyfr zawiłych, ale drugich, co go czuć i rozumieć potrafią, prowadzi Bach do swojej lunety olbrzymiej i pozwala przez nią admirować swych arcydzieł gwiazdy. Jeśli jaka epoka odwróci się od Bacha, da sobie smutne świadectwo płytkości, głupoty i zepsutego gustu” Fryderyk Chopin

Zainspirowani wyjściem z Adasiem ponownie kierujemy swe kroki w stronę warszawskiego planetarium. Tym razem w ramach randki. Niesieni na skrzydłach muzyki klasycznej wchodzimy w weekend. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

DŁUGOSIODŁO

„Mgły się rozsnuły doliną,
przetyka je słońce z wysoka
góry błękitnieją, a dymią,
woda się kłębi potoka”
Jacek Malczewski

Od jakiegoś czasu zacząłem delektować się krótkimi przystankami podczas wartkiego nurtu codzienności. Przystaję, cieszę oczy interesującymi mnie rzeczami, upajam się wewnętrzną ciszą i spokojem. Tym razem zatrzymałem się we wsi Długosiodło. Ta niepozorna osada jest w stanie nieco zaskoczyć czujne podróżnicze oko. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

PLAC ZABAW – BAJKI AGI

„Wszyscy dorośli byli kiedyś dziećmi, ale niewielu z nich pamięta o tym.” Antoine De Saint-Exupery

W sobotę była sala zabaw w niedzielę zaś w ramach wydarzeń kulturalnych proponowanych przez Centrum Kultury Wilanów udajemy się tym razem do nowej dla nas placówki przy placu Vogla 62. Przed nami teatrzyk Plac zabaw – bajki Agi. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

JAKTORÓW

„A najlepiej tak w las pójść i niczego nie zabierać, o niczym nie myśleć” Wiesław Myśliwski

Pierwszy raz „spotkałem się” z turem będąc w Kwidzynie… Na ukochanym Mazowszu przystaję na kilka chwil, przy ruchliwej trasie. Na krótko. Wyłącznie na refleksję. Na myśl o działaniach człowieka. O tym, jak homo sapiens uzurpuje sobie prawo do totalnej władzy nad przyrodą. Relacja poniżej.

Jaktorów i tutejszy głaz narzutowy stanowi pamiątkę po ostatniej turzycy, która stąpała po polskich terenach (zwierzęta te ostały się w Polsce najdłużej w Europie). Był rok 1627… Puszcza Jaktorowska stała się cmentarzyskiem gatunku, którego próbę odratowania nieudolnie podjęto. Działamy Działamy dalej.

OBRYTE

„Nie zacieśniłem nigdy polskości mojej sztuki do pewnych wąskich, z góry nakreślonych ram (…) Polska – te pola, miedze, wierzby przydrożne, nastrój tej wsi o zachodzie słońca (…) to wszystko jest bardziej polskie niż Wawel” Jacek Malczewski

Pewne rzeczy póki co, są niezmienne. Nieustannie podróżniczo delektuję się zapachem drewna. Zatrzymuję się we wsi Obryte. Zwalniam mentalnie, pochylam się nad ulotnością naszej egzystencji. Rozprawiam nad naturą nieuchronnej zmiany. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →