W IMPREZOWYM TONIE

„Wobec pertraktacji z pijanym warszawiakiem praca w kamieniołomach wydaje się fabrykowaniem dziecięcych baloników. Starożytni galernicy uciekliby w popłochu na widok katorżniczej roboty, jaką wykonuje warszawski kelner w sobotnie wieczory, zaraz po pierwszym każdego miesiąca” Leopold Tyrmand

Bez dziecka. We dwoje. W imprezowej nucie. Wsiadamy do wehikułu czasu, by ponownie poczuć klimat domówek. Drzewiej na porządku dziennym, w sumie raczej nocnym… To także test kondycyjny. 🙂 🙂 🙂 Dwie noce z rzędu… Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

OCHOTA SPACEROWYM KROKIEM

„Wokół była Warszawa dźwigająca się ze zgliszcz jak leżący na dnie szlamowatego leju śmiertlenie ranny człowiek, który uśmiecha się okrwawionymi wargami, gdyż wie, że przeżyje swą nędzę, brud i rany.” Leopold Tyrmand

W sobotę spaceros z Adasiem, w niedzielę zaś przenoszę się w klimaty Ochoty, by pospacerować z Siostrą 🙂 🙂 🙂 Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

STARE POWĄZKI

„Kwesta na Zaduszki przejdzie, mamy nadzieję, w jedną z trwałych i pięknych tradycji warszawskich: czułej opieki nad zabytkami przeszłości, aby na ich fundamencie budować przyszłość – różną i oby lepszą, ale zawsze tak samo żarliwie polską, jak losy narodu pojmowali spoczywający teraz na Starych Powązkach nasi warszawscy antenaci.” Jerzy Waldorff

Kroczymy po terenie cmentarza zajmującego 43 ha w poszukiwaniu interesującej nas kwatery. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

RUCHOMA SZOPKA NA MIODOWEJ

„(…)przewalały się nad Warszawą pierwsze zimy odbudowy, pełne udręk zdruzgotanego przez wojnę miasta. Przez te zimy Warszawa przebijała się jak przez morderczy ogień wielkiej bitwy o życie: w szlamie, w błocie, w gruzach, w nieopalanych norach zamiast mieszkań, w których obite dyktą okna symbolizowały dom. Uczucia twardniały, dzieci śpiące w bramach zrujnowanych kamienic lub błotnistym śniegu ulicy nie czyniły na nikim wrażenia.” Leopold Tyrmand

Czas wolny… Weekendowe chwile w otoczeniu Rodzinki… W spacerowym tonie udajemy się na wycieczkę, by obejrzeć ruchomą szopkę. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

WILANOWSKI ORSZAK KRÓLEWSKI

„W Warszawie łapie się życie na gorąco. Prężność tego miasta zdumiewa, w pewnych wypadkach demoluje, w innych jest uciążliwa i dezorganizująca, jeszcze w innych uszczęśliwia swą dynamiką i każe optymistycznie wierzyć w przyszłość.” Lepold Tyrmand

Na własnej dzielni debiutujemy z uczestnictwem w Orszaku Królewskim. Udajemy się pod pomnik Jana III Sobieskiego z Marysieńką, by tam rozpocząć kolejną przygodę. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

ROMANTYCZNY CHOPIN

„Nie da się opisać, co za geniusz każe jego palcom prześlizgiwać się po klawiszach” Friederike Muller, uczennica Chopina

W ramach randki, w grudniu, było kino, dzisiaj Romantyczny Chopin w pełnym, rodzinnym składzie w Fabryce Norblina. Kontynuujemy podążanie szlakiem naszego najwybitniejszego pianisty. W zasadzie od momentu swych narodzin Adaś podąża szlakiem Chopina. Była Żelazowa Wola (2019, 2022), pozostawiając nam piękne wspomnienia. Prześledziliśmy warszawskie miejsca związane z kompozytorem (pierwszy spacer, drugi spacer). Muzeum poświęcone Fryderykowi Chopinowi także zrobiło na nas wrażenie. Czas na multi sensoryczną wystawę. Kolejny współczesny wymiar obcowania ze sztuką (koncepcja podobnie jak Salvador Dali, Van Gogh, czy impresjoniści). Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

GRA TERENOWA – SEN ZIMOWY ZWIERZĄT

„Siła wilka tkwi w stadzie” Rudyard Kipling

W pierwszy weekend 2026 roku rodzinnie udajemy się do Kampinosu. Tak, to jedno z założeń roku 2026 – być, jak najbliżej natury, jak tylko się da. Za nami już podchody w Wildze: W świecie zwierząt, czas na grę terenową – Sen zimowy zwierząt. Korzystamy z propozycji Połączeni Lasem. I ta cudna zimowa aura. Miks pogodowy: nieco wiatru, opadów śniegu i słońca radośnie oświecającego nasz szlak. Sama słodycz. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

CHOPIN, CHOPIN

„Czas to najlepsza cenzura, a cierpliwość – najdoskonalszy nauczyciel.” Fryderyk Chopin

Aktualny rok wielkimi krokami dobiega końca… W randkowym tonie oddajemy się dziesiątej muzie 🙂 🙂 🙂 W związku z tym, iż 2025 poświęcony jest Fryderykowi Chopinowi powracamy do romantyka fortepianu. Oglądamy film „Chopin, Chopin”. Serce szybciej zabiło, łezka się w oku zakręciła. I o to właśnie chodzi. W tle epickie dźwięki Frycka. Działamy Działamy dalej.

CYTADELA WARSZAWSKA

„Przed nami rozciągało się gigantyczne, ceglastordzawe rumowisko zniszczonego, startego na proch getta. Przed wojną była to kipiąca życiem, najludniejsza dzielnica Warszawy, teraz jednak leżała przed nami posęppna pustynia z wyniosłym ponurym gmachem kościoła św. Augustyna z wieżą – wykrzyknikiem, ostrą jak bagnet na karabinie, która była dla nas ostrzeżeniem, zwiastunem śmierci, drogowskazem, z wieżą – symbolem przypominającym o niezniszczalnej mocy kościoła. Gdzieś w jej zakamarkach siedział ukryty niemiecki obserwator” Witold Dunin-Wilczyński

Skoro z klocków Cobi budujemy kolejny czołg (prototyp Vickers A1E1 Independent), pojechaliśmy w poszukiwaniu inspiracji. Ponownie kierujemy swe kroki do Cytadeli Warszawskiej. We dwóch byliśmy tutaj ostatnio na wystawie w Muzeum Wojska Polskiego. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

MOJA PLANETA NIESKOŃCZONOŚĆ

„Gdy chęci brak
To triumfów brak spełnienia brak kolorów brak
Gdy czerń i biel
W pojęciach brak i siebie brak niewoli smak” Lipali

Krótki przystanek na świetną wystawę w Centrum Kultury Alternatywy: „Moja planeta nieskończoność”. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →