JAKUBOWY WEEKEND

Nie czekaj. Pora nigdy nie będzie idealnaNapoleon Hill

W wakacyjnym wymiarze nie mogło zabraknąć spotkania z Jakubem. Tym razem krótko, ale treściwie. Nie wychylamy także nosa poza Mazowsze. Ostatecznie docieramy do mojej oazy spokoju (długość trasy: 164 km; czas podróży: 3 dni). Relacja poniżej.

Czytaj dalej

OSTATNI WEEKEND CZERWCA

Dom jest to małe państwo, w którem nieumiejętne zastosowanie szczegółowych sprężyn utrzymujących całość psuje harmonię ogólną Lucyna Ćwierczakiewiczowa

W zeszły weekend wyłącznie we dwóch, teraz już w komplecie dosiadamy Pegaza i ruszamy na przeciw kolejnej przygodzie. Poprzez codzienność piszemy nasz życiowy scenariusz. Kolekcjonujemy wrażenia, łapiemy chwile, by finalnie uzyskać uczucie satysfakcji i zaspokojenia. Dlatego każdego dnia wyrywam, jak najwięcej czasu, by póki co bazując na własnym hobby, kreować Adasiowi wizję kolorowej rzeczywistości. Rzeczywistości ukonstytuowanej naszą historią. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

W STRONĘ PŁOCKA

Przez ból ciało oczyszcza się ze słabościDean Karnazes

Spodobało nam się podczas lipcowego, męskiego kręcenia korbą w związku z czym postanowiliśmy powtórzyć wspólne wojaże. Po piątkowej rozgrzewce, tym razem kierujemy się na północny zachód – do historycznego serca Mazowsza. Czas wyzwolić nieco endorfin dla własnego zdrowia psychicznego (startujemy, jest sobota około 6:30). Relacja poniżej.

Czytaj dalej

KRĘCĄC KORBĄ W STRONĘ RANCZO

Nad czym umysł rozmyśla, nad tym ciało pracujeScott W. Ventrella

Chowam skromność głęboko do kieszeni i powiem wprost: uwielbiam realizować własne projekty. Poniżej relacja z ostatniej eskapady.
Czytaj dalej

SZLAKIEM TAJEMNIC…

Wraz z przeskoczeniem z jednego środowiska do drugiego możliwy jest wzrost świadomościMateusz Grzesiak

Uwielbiam czuć zapach pokonywanych turystycznie kilometrów. Łapiąc wiatr we włosy nie mogło zabraknąć polskiego akcentu. W środę i czwartek ma miejsce intensywny etap planowania, by w trakcie kolejnego przedsięwzięcia na południowym skraju Żuław Wiślanych i Pomorza można było rozwinąć żagle. Tym razem przygoda rozegrała się od soboty (13.08.16) do wieczornych godzin poniedziałkowych (15.08.16).  Krótko, aczkolwiek treściwie. Spędzanie czasu z Jakubkiem z pewnością nie należy do nużących. Atakujemy teren mimo prognoz na mało sprzyjającą aurę.
Czytaj dalej

ODKRYWAJĄC JADRAN – CZARNOGÓRA 2/2

Nie wszystko jest łatwe, ale wszystko jest piękne, bo wiesz, że zdarza się z jakiegoś powodu. Rozwijając się w akcji, realizujesz się w życiu.” Paweł Borecki

W sobotę opuszczamy Chorwację i wkraczamy w obszar terytorialny Montenegro. W okolicach północy podbijamy Sutomore i jedno z tamtejszych wzgórz. Docieramy do naszego apartamentu Octopus. Pora zacząć kolejną odsłonę przygody. W dostępnych przewodnikach znaleźliśmy informacje o tym, że jest to nowoczesna miejscowość nad wybrzeżem Adriatyku. Nie mnie jednak „nowoczesność” Sutomore na nowo definiuje zakres semantyczny tego słowa.

capture-20160726-174727 Czytaj dalej

ODKRYWAJĄC JADRAN – CHORWACJA 1/2

Życie składa się z wielu drobnych monet, a kto je podnosi jest zamożny”  Jean Anoilh

Pierwszy raz od dłuższego czasu odciąłem się od rzeczywistości. Totalnie zmieniłem klimat mych myśli. Bieg wydarzeń toczył się swoim kołem. Ja zaś udałem się na poszukiwania własnego czakramu. I znalazłem go… o czym nadmienię poniżej w dwóch odsłonach.
Czytaj dalej

2016.06.26 WIELISZEWSKI CROSSING – ETAP LETNI

Niedzielni start stał pod znakiem zapytania (termin pokrywał się z realizacją projektu związanego z Warszawską Obwodnicą Turystyczną), ale na całe szczęście przekroczyłem linię mety w cyklu crossowych biegów w gminie Wieliszew. Mimo tropikalnych wręcz upałów, jak zawsze górowały endorfiny.

918

Czytaj dalej