PIOTRUŚ PAN I WENDY

„Bo Nibylandia jest zawsze – w mniejszym albo większym stopniu”

Po raz drugi (wcześniej Niesamowite przygody skarpetek) udajemy się na warszawską Pragę, do Teatru Baj. Aktualnie zainteresował nas spektakl Piotruś Pan i Wendy. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

ŚWIĘTOKRZYSKIE NA JEDEN DZIEŃ

„Doświadczenie nie zwodzi nigdy, błądzą jeno nasze sądy, obiecując sobie po nim wynik taki, jaki nie może mieć uzasadnienia w naszych doświadczeniach.” Leonardo da Vinci

W sobotę solo kręcę korbą pośród własnych myśli, z architekturą drewnianą w tle, w niedzielę zaś rodzinnie startujemy naprzeciw nowym przygodom. Powoli staje się tradycją, że spotykamy się w Polsce… (Mielno; Pajda Mazur) Czas na przepływ dobrej energii. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

CENTRUM PIENIĄDZA NBP

„Jadę wśród do cna wypalonych domów. Piękna. Wilcza. U wylotu bocznic zwały gruzów na parę metrów. Dalej perspektywa ruin, ruin, ruin. Na środku jezdni zwał gruzów. Wymijamy go łukiem. Przyjaciele-warszawianie! Zrozumcie! Nie ma nic. Nie ma nic. Nie ma tu Waszej matki, nie ma żadnego dozorcy. Tu jest cmentarzysko. Tu jest śmierć. To nie Marszałkowska, Wspólna, Nowogrodzka. To jest najstraszniejszy sen.” Janina Broniewska

Od dłuższego czasu na „tapecie” mamy rozprawy na temat pieniędzy. Skoro Adaś dysponuje już własnym portfelem, dwiema skarbonkami – pierwszą na swoje oszczędności oraz wspólną, rodzinną przeznaczoną na wakacyjne projekty, pora ponownie odwiedzić Centrum Pieniądza NBP im. Sławomira S. Skrzypka. W ramach weekendowych wspólnie spędzonych chwil pogłębiamy wiedzę na temat złotówki. I nie tylko… Projekt ojciec i syn: czas start!!! Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

PODGLĄDAJĄC SAMOLOTY

„Wiosna nie zna różnic wieku – każdy wydaje się młody i radosny.Troski idą na chwilę w zapomnienie,a serca pulsują przeczuciem nieśmiertelności” Lucy Maud Montgomery

Była nocowanka u Cioci podczas naszego randkowego ukulturalniania się w Teatrze Rampa. Czas na rodzinny spacer, w trakcie którego poodglądamy samoloty. Zmierzamy na miejscówkę, którą wypatrzyłem podczas kręcenia korbą z Bartoszem. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

GÓRY ŁAŃCUCHOWE

„Chyba nie ma na świecie takiego miasta, tak właśnie jak niepowtarzalne nigdzie indziej są warszawskie wiosenne zapachy, nastroje, uczucia i myśli. I dlatego nie mówcie nam o wiosnach paryskich czy wiedeńskich! Nam, którzy wiemy, czym jest, czym być potrafi warszawska wiosna” Leopold Tyrmand

W weekend wchodzimy koncertowo (NutkoSfera), natomiast w sobotę udajemy się na łono natury. Pooddychać spokojem. Wspaniale jest być razem pośród przyrody, bowiem razem najlepiej. Od spaceru w okolicy minęło już 5 lat. Niebywałe, jak ten czas płynie… Tym razem, w sąsiedztwie Wszebory, udajemy się w Góry Łańcuchowe. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

ZOO BORYSEW

„(…) imię jednak znaczy bardzo wiele. Można nawet napisać interesujący, poparty przykładami traktat na temat imienia. Dobre imię to połowa powodzenia. Daje ono wyborną podstawę psychiczną dla przeróżnych osiągnięć, a nawet wyznacza w niejakim sensie losy ludzkie” Leopold Tyrmand

Inspirację, by odwiedzić ZOO Borysew pochwyciłem w trakcie TT Warsaw w listopadzie 2024 roku. Wreszcie pojawiły się sprzyjające okoliczności, by pochylić się nad tym projektem. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

SANECZKAMI PO DZIELNI

„Mówi się: żyjemy życiem takim czy innym, wtedy gdy życie owo dobywa z człowieka jego najistotniejsze cechy. Czyli że w zetknięciu z nim człowiek objawia się w całej swej okazałości” Leopold Tyrmand

Wolne chwile mogą oznaczać jedno. Ukochany projekt: ojciec i syn. Do tego piękna zimowa sceneria za oknem – nie mogło być inaczej: uzbrojeni w sanki ruszamy na dzielnię. Dziś uderzamy w stronę natury… Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

STARE POWĄZKI

„Kwesta na Zaduszki przejdzie, mamy nadzieję, w jedną z trwałych i pięknych tradycji warszawskich: czułej opieki nad zabytkami przeszłości, aby na ich fundamencie budować przyszłość – różną i oby lepszą, ale zawsze tak samo żarliwie polską, jak losy narodu pojmowali spoczywający teraz na Starych Powązkach nasi warszawscy antenaci.” Jerzy Waldorff

Kroczymy po terenie cmentarza zajmującego 43 ha w poszukiwaniu interesującej nas kwatery. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

RUCHOMA SZOPKA NA MIODOWEJ

„(…)przewalały się nad Warszawą pierwsze zimy odbudowy, pełne udręk zdruzgotanego przez wojnę miasta. Przez te zimy Warszawa przebijała się jak przez morderczy ogień wielkiej bitwy o życie: w szlamie, w błocie, w gruzach, w nieopalanych norach zamiast mieszkań, w których obite dyktą okna symbolizowały dom. Uczucia twardniały, dzieci śpiące w bramach zrujnowanych kamienic lub błotnistym śniegu ulicy nie czyniły na nikim wrażenia.” Leopold Tyrmand

Czas wolny… Weekendowe chwile w otoczeniu Rodzinki… W spacerowym tonie udajemy się na wycieczkę, by obejrzeć ruchomą szopkę. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

FABRYKA ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA

„Gdy książek brak
Rozumu brak procesów brak i wnętrza brak
Gdy serca brak
Odwagi brak przyjaciół brak miłości brak” Lipali

W piątek w muzycznym tonie, niedziela zaś upływa pod kątem magii świąt, tym razem w historycznym ujęciu (w 2023 poszukiwaliśmy eliksiru świątecznego nastroju, rok później sań Świętego Mikołaja). Swoją drogą nieco wody upłynęło w Wiśle od czasu kiedy tandemem zakręciliśmy korbą do Żyrardowa (2017). Tym razem jedziemy tam autem wraz z Adasiem w mikołajkowym wymiarze. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →