ŁÓDŹ BAJKOWA

„Ile jeszcze we mnie wiary
Ile jeszcze we mnie samym sił
Na nowe dni ile szans
Ile jeszcze we mnie wiary
Ile jeszcze we mnie samym sił
By dalej żyć w taki czas” Coma

Z różnych źródeł czerpię inspirację. Po jednej z randek z Żonką – z filmem na pierwszym planie: Ścieżki życia – umysł mój uzyskał świeży materiał do refleksji. Do kreowania owocnych myśli dających siłę na walkę z prozą życia. Z chwilą, gdy patrzyliśmy na radość Adasia podczas odkrywania kolejnych smoków (listopadowy długi weekend 2025) decyzja zapadła. Najwyższa pora pochylić się nad projektem: Łódź Bajkowa. Zuza realizuje górskie eskapady z Dziewczynami my zaś odpalamy mój ukochany matriks: ojciec i syn. Jeśli o mnie chodzi – kolejny raz raczę się sentymentalną podróżą. Gros z tych postaci to moje dzieciństwo. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

PÓŁMARATON WIOSENNY

„(…) lada dzień miały zniknąć, ustępując planowanej odbudowie, jak resztki symbolów finansowej potęgi z przedwczoraj. Był to jeden z ostatnich rezerwatów mrozu i cienia wśród wielkomiejskiej, rozświetlonej płaszczyzny największego placu w Europie” Leopold Tyrmand

W ramach projektu ojciec i syn udajemy się na półmaraton wiosenny. Tym razem z perspektywy kibica (mój ostatni półmaraton po ulicach Syreniego Grodu ogrniałem w 2018 roku). 🙂 Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

PODGLĄDAJĄC SAMOLOTY

„Wiosna nie zna różnic wieku – każdy wydaje się młody i radosny.Troski idą na chwilę w zapomnienie,a serca pulsują przeczuciem nieśmiertelności” Lucy Maud Montgomery

Była nocowanka u Cioci podczas naszego randkowego ukulturalniania się w Teatrze Rampa. Czas na rodzinny spacer, w trakcie którego poodglądamy samoloty. Zmierzamy na miejscówkę, którą wypatrzyłem podczas kręcenia korbą z Bartoszem. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

GÓRY ŁAŃCUCHOWE

„Chyba nie ma na świecie takiego miasta, tak właśnie jak niepowtarzalne nigdzie indziej są warszawskie wiosenne zapachy, nastroje, uczucia i myśli. I dlatego nie mówcie nam o wiosnach paryskich czy wiedeńskich! Nam, którzy wiemy, czym jest, czym być potrafi warszawska wiosna” Leopold Tyrmand

W weekend wchodzimy koncertowo (NutkoSfera), natomiast w sobotę udajemy się na łono natury. Pooddychać spokojem. Wspaniale jest być razem pośród przyrody, bowiem razem najlepiej. Od spaceru w okolicy minęło już 5 lat. Niebywałe, jak ten czas płynie… Tym razem, w sąsiedztwie Wszebory, udajemy się w Góry Łańcuchowe. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

NUTKOSFERA

„W Układzie Słonecznym wirują planety
Wszystkie w innym tempie, okrążają Słońce
Różnią się kolorem, masą i rozmiarem
Lata lecą, one stale kręcą się wytrwale” NutkoSfera

Codzienność i marazm są wrogami delektowania się szczyptą magii… Pora na pierwszy nasz koncert stricte pod kątem adasiowej muzyki. Udajemy się do Nowego Dworu Mazowieckiego. Gdy patrzysz, jak pod sceną szaleje Twoje dziecko aż łezka się w oku kręci… Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

MUZEUM WARSZAWSKIEJ PRAGI

„(…) wjechał w niezbyt szeroką ulicę, tak typową dla Pragi, jak ból nerek dla pijaka. Była to ulica o niewyrównanym gabarycie domów, pełna kocich łbów, tanich knajp i kolejarzy z pobliskiego dworca, w jej środku wzosił się szpital kolejowy w nieskazitelnie mikołajewskim stylu; nagie, odrapane ściany kamienic, pełne okien, szczerzyły czarne czeluście bram prowadzących na bogate w szczegóły codziennego życia podwórka, na których plakaty i obwieszczenia sąsiadywały zgodnie ze strojnymi w kolorowe bibułki i papierowe kwiecie ołtarzykami” Leopold Tyrmand

Wartko płynie ten czas. W Muzeum Warszawskiej Pragi byłem ostatnio w… 2022 roku. Tym razem z Synalem. Dzień wcześniej w rodzinnym komplecie odwiedziliśmy ZOO Borysew, teraz w ramach projektu ojciec i syn spędzamy wolne chwile. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

ZOO BORYSEW

„(…) imię jednak znaczy bardzo wiele. Można nawet napisać interesujący, poparty przykładami traktat na temat imienia. Dobre imię to połowa powodzenia. Daje ono wyborną podstawę psychiczną dla przeróżnych osiągnięć, a nawet wyznacza w niejakim sensie losy ludzkie” Leopold Tyrmand

Inspirację, by odwiedzić ZOO Borysew pochwyciłem w trakcie TT Warsaw w listopadzie 2024 roku. Wreszcie pojawiły się sprzyjające okoliczności, by pochylić się nad tym projektem. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

SANECZKAMI PO DZIELNI

„(…) wszystko to radowało zmysły, przyrzekało jakiś codzienny, całkiem dostępny epikureizm, na którego glebie rosną miłe i zabawne roślinki niedużych zadowoleń” Leopold Tyrmand

Tydzień temu spacerowaliśmy po dzielni w ramach projektu ojciec i syn. Teraz zaś w komplecie. 🙂 Synek koniecznie chce pokazać lokalne atrakcje Mamusi 🙂 🙂 🙂 Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

SANECZKAMI PO DZIELNI

„Mówi się: żyjemy życiem takim czy innym, wtedy gdy życie owo dobywa z człowieka jego najistotniejsze cechy. Czyli że w zetknięciu z nim człowiek objawia się w całej swej okazałości” Leopold Tyrmand

Wolne chwile mogą oznaczać jedno. Ukochany projekt: ojciec i syn. Do tego piękna zimowa sceneria za oknem – nie mogło być inaczej: uzbrojeni w sanki ruszamy na dzielnię. Dziś uderzamy w stronę natury… Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

STARE POWĄZKI

„Kwesta na Zaduszki przejdzie, mamy nadzieję, w jedną z trwałych i pięknych tradycji warszawskich: czułej opieki nad zabytkami przeszłości, aby na ich fundamencie budować przyszłość – różną i oby lepszą, ale zawsze tak samo żarliwie polską, jak losy narodu pojmowali spoczywający teraz na Starych Powązkach nasi warszawscy antenaci.” Jerzy Waldorff

Kroczymy po terenie cmentarza zajmującego 43 ha w poszukiwaniu interesującej nas kwatery. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →