20 LAT MINĘŁO

Ci co w tych mogiłach cichutko śpią
to żołnierze polscy są
Po zgiełku bitew trudach i znoju
tu spoczywają w wiecznym pokoju
Imiona Ich a nazwiska jakie?
Dla wszystkich jedne dla wszystkich jednakie
To bohaterzy to nieśmiertelni
Cześć Im i chwała na wieki!
Śpijcie Żołnierze, autor nieznany

Wartki nurt chwil…
Niesamowicie szybko płynie czas…
W tym roku świętujemy okrągłą rocznicę naszej znajomości. 20 lat temu, los skrzyżował nasze ścieżki. Niegdyś, jako młokosy, dziś dojrzali ludzie z Rodzinami. Życie toczy się swoim torem. Lat przybywa, pomysłów także, pozytywna energia wibruje w powietrzu, a my wciąż trzymamy się RAZEM. Turystyczne założenia były inne, pokrzyżowała je pogoda, nie mniej jednak kreatywnie podchodzimy do rzeczywistości i nie odpuszczamy z dużo wcześniej planowanym spotkaniem. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

LAS BIELAŃSKI

Nigdy nie jest za późno, by zostać człowiekiem na miarę własnych możliwościGeorge Eliot

Nie ma, jak aktywnie spędzony niedzielny czas. Zwłaszcza w otoczeniu Bliskich. Owoce spełnionych chwil poniżej.

Czytaj dalej

SOBOTNI CZAS

Cierpliwość, wytrwałość i pot tworzą niepokonaną kombinację sukcesuNapoleon Bonaparte

Weekendowe wojaże z Synem wiążą się z ogromnym przepływem pozytywnej energii. Tym razem startujemy od spaceru po Powiślu. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

KRÓLIKARNIA

Jest w każdym naszym słowie,
a słowa są najprostsze –
chleb, mama, dom gościnny,
i Wisła, i Mazowsze.
I jest w czerwieni maków,
i w białych kwiatach wiśni,
w piosenkach wszystkich ptaków
i w każdej naszej myśli.
W mazurku chopinowskim,
i w czarnym węglu Śląska,
i tu, gdzie serce mówi,
że to jest właśnie Polska.
Twój dom, Wanda Chotomska

Radosne wspólne chwile. Ojciec i Syn. Kolejne poznane przez nas przestrzenie w obrębie najbliższej okolicy. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

WARSZAWSKA ODZNAKA KRAJOZNAWCZA

Nie jestem tą samą osobą odkąd zobaczyłam blask księżyca na drugim końcu świataMary Anne

Wraz z Adasiem pokonaliśmy spacerkiem całą trasę „Szlaku Królewskiego”: Rynek Starego Miasta – Plac Zamkowy i Zamek Królewski – ulica Krakowskie Przedmieście – ulica Nowy Świat – Aleje Ujazdowskie – Łazienki Królewskie – Belweder. W związku z tym Adaś uzyskał Warszawską Odznakę Krajoznawczą w stopniu popularnym. Zadowoleni z siebie Działamy Działamy dalej.

REZERWAT PRZYRODY MODRZEWINA

Jeśli nie jesteś pewna, co jest dobre, wypróbuj to na sobieAdele Faber

Słońce plus sprzyjająca temperatura pobudzają wyobraźnię. W naszym wydaniu nie mogło skończyć się inaczej. Ruszamy w teren. Nasze szeregi zasila Jakub. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

SKARYSZAK

Lepiej zapobiegać niż leczyćCindy Elsbernd

Tym razem w ramach wspólnie przeżywanych chwil udajemy się na drugą stronę Wisły. Spacerujemy alejkami Parku Skaryszewskiego im. Ignacego Paderewskiego. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

WSZEBORA

Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć.Coco Chanel

Uciekając od gwaru miasta podążamy ku naturze. Zawsze, gdy potrzebuję wyciszenia bezpośredni kontakt z przyrodą stanowi najlepsze rozwiązanie. Tym razem stawiam na podwarszawski kompleks leśny. Odwiedzamy Miński Obszar Chronionego Krajobrazu. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

MIN NIE MA…

Na prawo most, na lewo most,
a dołem Wisła płynie,
tu rośnie dom, tam rośnie dom
z godziny na godzinę.
Autobusy czerwienią migają,
zaglądają do okien tramwajom.
Wciąż większy gwar, wciąż więcej nas
w Warszawie, najmilszym z miast.”
Na prawo most, na lewo most, Helena Kołaczkowska

Stolica żyje. Funkcjonuje w nowej rzeczywistości. Gna wraz z pędem cywilizacyjnym. Tkanka miejska nieustannie podlega przeobrażeniom. Dokonuje się wzrost na miano europejskiej stolicy. Nie mniej jednak Warszawa pamięta o swojej przeszłości. Nie do końca zaleczyła jeszcze swoje rany po minionych bestialstwach machiny wojennej, która przetoczyła się po mieście. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

WKRA – DREWNIANY DWOREK

Czerpałem przyjemność z prostoty, z układania sobie wszystkiego w głowie. Czułem się jak dociekliwe dziecko, które marzy o tym, że pewnego dnia wyruszy na prawdziwą, dorosłą wyprawę w dzicz. Oto dla mnie wreszcie nadszedł ten dzieńScott Jurek

Kilkanaście minut swobodnego przepływu energii, by móc wrócić do pogoni codzienności. Zatrzymuję się na Równinie Raciąskiej. Niemalże nad samą Wkrą ostatnie tchnienie wydaje z siebie jeden z drewnianych dworków. Relacja poniżej.

Czytaj dalej