WESELNIE

Dzisiaj jest pierwszy dzień z reszty Twojego życiaJose Saramago

Pierwsze przyjęcie weselne w erze Adama. Decydujemy się na spędzenie go wyłącznie we dwoje. Emocje sięgają zenitu. Z Dziedzicem zostaje Dziadek. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

KĄTY RYBACKIE

Cisza nie tylko wyraźniej mówi, ale i dokładniej słyszyWładysław Grzeszczyk

Podobnie, jak w zeszłym roku, weekend spędzam w męskim gronie. Mierzeja Wiślana jest nasza. Pełna mobilizacja, by wystartować z samego rana i delektować się aromatem przygody. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

URODZINY KRZYSIA

Kto nie ma odwagi do marzeń, nie będzie miał siły do walkiPaul Michael Zulehner

Piękne zwieńczenie mijającego tygodnia… Późnym popołudniem jedziemy na urodziny Krzysia. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

POŚRÓD LUDZI

Inni ludzie są w życiu czymś niezbędnym, a nie tylko obcymi ciałami, koło których przemykamyAndre Aciman

Szczęśliwi czasu nie liczą, a tym bardziej nie mówią o kolejnej rocznicy narodzin 🙂 Spotkanie mocno inspirujące – pierwszy raz od bardzo dawna w taki licznym składzie. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

SYLWESTER 2021/2022

Czekałaś na to, by twoje życie wreszcie się rozpoczęło, by nagle zdać sobie sprawę, że ono już trwaRoger Waters

Dochowujemy tradycji. Sylwestra spędzamy na wyjeździe. 🙂 🙂 🙂 Tym razem w większym składzie, co nieprawdopodobnie mnie cieszy. W tym roku stawiamy na Podlasie. Docieramy do Supraśla. A nawet kawałek za Supraśl, do wsi Lipowy Most 🙂 Pora poczuć ducha puszczy… Przekroczyliśmy magiczną barierę Bugu. W końcu na Podlasiu czas toczy się tylko sobie znanym rytmem. Relacja na blogu.

Czytaj dalej

HENRYKÓW

Kiedy sięgniesz pamięcią wstecz, widzisz, jak wiele z naszego życia zmarnowaliśmy w samotności. Każdemu potrzebni są przyjaciele.” Vincent van Gogh

W wolnym czasie spotykamy się z Bliskimi. W natłoku codziennych spraw poszukujemy balansu. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

RAPSODIA Z DEMONEM

Freddie (…) skutecznie wpoił mi też, że najważniejsze w realizacji marzeń są wiara we własne możliwości i ciężka praca. Dzięki samej tylko możliwości obcowania z nim przejąłem wiele z jego podejścia do pracy oraz zaraziłem się kreatywną energią. Freddie wierzył, że „talent zawsze zwycięży”, i mawiał, że cokolwiek robisz, „rób to dobrze i z klasą, mój drogi!Peter Hince

Gdy zgasną światła,
zniknie codzienność,
rozpocznie się spektakl,
rozbłysną światła,
zabrzmi Rapsodia
Następny wymiar obcowania z ukochanym Queen.
Do tego wyborne Towarzystwo.
Kolejna randka z Żoną, w otoczeniu Rodziny.
Czegóż chcieć więcej? 🙂
Relacja poniżej.

Czytaj dalej

20 LAT MINĘŁO

Ci co w tych mogiłach cichutko śpią
to żołnierze polscy są
Po zgiełku bitew trudach i znoju
tu spoczywają w wiecznym pokoju
Imiona Ich a nazwiska jakie?
Dla wszystkich jedne dla wszystkich jednakie
To bohaterzy to nieśmiertelni
Cześć Im i chwała na wieki!
Śpijcie Żołnierze, autor nieznany

Wartki nurt chwil…
Niesamowicie szybko płynie czas…
W tym roku świętujemy okrągłą rocznicę naszej znajomości. 20 lat temu, los skrzyżował nasze ścieżki. Niegdyś, jako młokosy, dziś dojrzali ludzie z Rodzinami. Życie toczy się swoim torem. Lat przybywa, pomysłów także, pozytywna energia wibruje w powietrzu, a my wciąż trzymamy się RAZEM. Turystyczne założenia były inne, pokrzyżowała je pogoda, nie mniej jednak kreatywnie podchodzimy do rzeczywistości i nie odpuszczamy z dużo wcześniej planowanym spotkaniem. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

DEBIUT PODRÓŻNICZY Z WATAHĄ

Patataj, patataj,
pojedziemy w cudny kraj!
Tam gdzie Wisła modra płynie,
Szumią zboża na równinie,
Pojedziemy, patataj…
A jak zowie się ten kraj?
Pojedziemy w cudny kraj, Maria Konopnicka

Ponownie smak trasy…
Tak, to właśnie uwielbiam.
Wreszcie się doczekałem…
Pierwsza wspólna wyjazdowa przygoda z Watahą.
Emocje sięgają zenitu.

Czytaj dalej

W POSZUKIWANIU DREWNIAKÓW

Każdy problem można rozwiązać, jeśli spędzisz w ciszy trochę czasu na refleksji i poszukiwaniu wskazówek, i będziesz się starał spojrzeć na problemy z perspektywyKenneth Blanchard, Norman Vincent Peale

Pomysł na poniższą, jednodniową wycieczkę pojawił się w momencie, gdy w książce „Zapomniane miejsca Mazowsza” spostrzegłem zdjęcie dworku szlacheckiego w Koźniewie Wielkim. Dalej poszło już szybko. Trzeba było tylko poczekać na weekend. To wyczekiwanie stanowiło chyba największą trudność. Nie mniej jednak projekt udało się zrealizować w stopniu satysfakcjonującym. Relacja poniżej.

Czytaj dalej