ŚWIĘTOKRZYSKIE NA JEDEN DZIEŃ

„Doświadczenie nie zwodzi nigdy, błądzą jeno nasze sądy, obiecując sobie po nim wynik taki, jaki nie może mieć uzasadnienia w naszych doświadczeniach.” Leonardo da Vinci

W sobotę solo kręcę korbą pośród własnych myśli, z architekturą drewnianą w tle, w niedzielę zaś rodzinnie startujemy naprzeciw nowym przygodom. Powoli staje się tradycją, że spotykamy się w Polsce… (Mielno; Pajda Mazur) Czas na przepływ dobrej energii. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

PIECZYSKA

„Przeżyję to co jest mi niepisane
Nigdy już nie zrobię nic na pamięć
Właśnie to co dane mi nie było
Przeżyję to tak by się nie skończyło” Niepisane

Natura nieustannie budzi się z zimowego odrętwienia. Także i ja otrzepuję kurz z buta i dociskam pedały, by wiatr obmył mi twarz. Kręcąc korbą łapię wiatr we włosy. To mój drugi dzień z rzędu rowerowych przygód. Przemieszczam się w stronę Pieczysk (chyba pozostał mi klimat po ostatnim pobycie na Podlasiu, kiedy odwiedziłem Świętą Wodę). Tym razem inspiracja przyszła od Klientki. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

KOLEJNY ROWEROWY TRIP

„Mija czas i każdy z nas, choć tan sam
Jest inny, jest inny, jest inny” Wilki

Czas, by nieco zrestartować umysł. Z szuflady wyłania się długo przetrzymywany projekt. Wsiadam do auta i ruszam na skraj Puszczy Kampinoskiej. Pojawiam się w jednej z tutejszej osad. Chodaków – bo tutaj docieram – wzmiankowany był już w XV wieku. Obecnie stanowi dzielnicę Sochaczewa. Zostawiam samochód, po czym udaję się Silexem na przejażdżkę rowerową. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

KORYCIN

„Argumentowałem, że póki choć jeden skrawek ziemi w Dolinie pozostał nie zbadany, opłaca się ryzykować spędzenie w niej jeszcze kilku sezonów. To prawda, że kopiąc tu bardzo długo, można znaleźć bardzo mało, mniej niż na innymi stanowisku w Egipcie. Ale z drugiej strony jeśli już się coś znajdzie, lata nużącej i z pozoru bezsensownej pracy będą sowicie wynagrodzone” Howard Carter

Ponownie zmotywowany, by wcześniej wstać. 🙂 Z pogodną myślą i rześką energią kolejny raz pochylam się nad Podlasiem. Jak to miewam w zwyczaju, realizuję krótki aczkolwiek treściwy przystanek od rzeczywistości. Czas na drugi przystanek w Korycinie. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

ZOO BORYSEW

„(…) imię jednak znaczy bardzo wiele. Można nawet napisać interesujący, poparty przykładami traktat na temat imienia. Dobre imię to połowa powodzenia. Daje ono wyborną podstawę psychiczną dla przeróżnych osiągnięć, a nawet wyznacza w niejakim sensie losy ludzkie” Leopold Tyrmand

Inspirację, by odwiedzić ZOO Borysew pochwyciłem w trakcie TT Warsaw w listopadzie 2024 roku. Wreszcie pojawiły się sprzyjające okoliczności, by pochylić się nad tym projektem. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

GRODZISKO W OSTROŁĘCE

„Jestem urodzonym niewolnikiem konwenansu” Leopold Tyrmand

Ostatnio podczas krótkiej pauzy, będąc w Ostrołęce, kontemplowałem nad powstaniem listopadowym. Tym razem przenoszę się do czasów średniowiecza. Czas na kolejne grodzisko na moim turystycznym szlaku. To także świetna okazja na kolejne przygody z dronem. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

OLECKO

„Będę zawsze tam, gdzie ty, w środku nocy, w środku dnia” Lady Pank

Krótki przystanek od rzeczywistości w Olecku. Przysiadłem na ławeczce obok Janusza Panasewicza… Dałem się ponieść fali wspomnień. To nie tylko wiele wnosząca do mego życia muzyka Lady Pank, ale przede wszystkim reminiscencja wypadu do  podczas czasów licealnych. Lubię sobie czasem odbyć taką wycieczkę. 🙂 Dokładnego roku już nie pamiętam. Nie pomnę także miejsca, w którym noclegowaliśmy. Generalnie jakoś tak – mam wrażenie – mało pamiętam. Ale cóż się dziwić: szmat czasu jednak minęło. Dobrą energię jednak zapamiętałem 🙂 Działamy Działamy dalej.

PARK HISTORYCZNY „RYCERZE BOGURODZICY”

„Każdy dzień to nowa szansa na coś dobrego” A.A. Milne

Krótki przystanek od pędzącej rzeczywistości. W Taczewie… Drzewiej była to prywatna wieś szlachecka swymi korzeniami sięgająca średniowiecza. Moją uwagę przykuł tutejszy Park historyczny „Rycerze Bogurodzicy”. Fantastyczne miejsce, by wystartować z moim nowym projektem. Rozpoczynam przygodę ze spoglądaniem na Polskę z góry. Lubię rześki powiew inspiracji. Pobudzony umysł zachęca do zainicjowania działania, co w bezpośredni sposób przekłada się, na choćby chwilową ucieczkę, od prozy codzienności. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

SZYDŁOWIEC

„A gdyby tak jedno słowo mógłbyś komuś dać,
Co powiedziałbyś?
A gdyby tak nie miało jutra być, to czyją dłoń
Chciałbyś w dłoniach skryć?
A gdybyś tak mógł wniknąć w czyjeś sny,
To jasne, czy mroczne byłyby?” Lipali

Krótki historyczny przystanek. Ponownie w Szydłowcu, w mieście sięgającym swych początków w XIII wieku. Ostatnio muzealnie, dzisiaj skupiam się na architekturze miejskiej. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

FORT MAUZOLEUM

„Aktor i reżyser odchodzą w zapomnienie wraz z końcem przedstawienia. Zostają po nich tylko powidoki” Tomasz Miłkowski

Kolejny krótki przystanek, by w codziennym pośpiechu odetchnąć historycznym wątkiem. Odwiedzane przeze mnie mauzoleum wkomponowane zostało w założenie o historycznej funkcji militarnej. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →