POLE MOKOTOWSKIE Z NOWEJ PERSPEKTYWY

Najtwardsi, najbardziej gruboskórni ludzie mają w środku kruche uczucia i emocje płynące z sercaStephen R. Covey

Warszawskie Pole Mokotowskie odwiedzałem niezliczoną ilość razy. W różnym charakterze. Tym razem, udając się tam z Adasiem, przemierzam szlakiem Marszałka Piłsudskiego, jak również wyciszam umysł i emocje, by poczuć tutejsze miejsce mocy. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

TRAKT KRÓLEWSKI

Ludzie tacy, jak ja, wytyczający sobie najwyższe, ambitne cele, podążający za marzeniami, bardzo często popadają w skrajności. Ćpamy życie na maksa – pijemy na maksa, kochamy na maksa, trenujemy na maksa. Czasami obijamy się od burty do burty w poszukiwaniu swojego miejsca na łódce, ale kiedy już je znajdziemy, rozwijamy wszystkie żagle i okrążamy świat. Czasem trzeba upaść na samo dno, aby odnaleźć siebieNajlepszy. Gdy słabość staje się siłą

Bezcenny czas. Kolejne zacne chwile do granic możliwości skonsumowane wraz z Adasiem. Rozwijamy turystyczne żagle przemierzając Trakt Królewski. W wolnym czasie spacerujemy szlakiem polskiej historii. Niczym pajęcza sieć splatają się różne wątki historii stolicy. Łączą się w jedność, by dać nam obfite świadectwo przeszłości. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

URZĄD TELEKOMUNIKACYJNY I TELEGRAFICZNY

Zanim odpowiesz, posłuchaj.
Zanim zareagujesz, pomyśl.
Zanim wydasz, zarób.
Zanim osądzisz, odczekaj.
Zanim zrezygnujesz, podejmij próbę
Ernest Hemingway

W ramach czasu spędzanego we dwóch, pokazuję Adasiowi topowy przykład polskiej myśli architektonicznej końca okresu międzywojennego. Dla Adasia, jak zapewne także i całego jego pokolenia, historie tego typu stanowić będą totalny oldschool. Ponadto oldschool wymagający niemałej wyobraźni, by zobrazować sobie, co trzeba było drzewiej zrobić, aby odbyć rozmowę międzymiastową. Krótka relacja poniżej.
Czytaj dalej

STARÓWKA Z ADASIEM

Uczuciowość Warszawy rozwinięta jest więcej niżby się to z powierzchownej znajomości miasta wydawać mogło. Jest to wielki zbiornik sił żywotnych narodu, ale też wielki zbiornik łez i smutkuPrzygodny

Czas wolny = czas spędzony z Synem.
Pełna magia.
Radość buzująca w żyłach.
Tym razem we dwóch udajemy się na starówkę. Przemierzamy tutejsze uliczki chłonąc klimat Stolicy. W końcu razem najlepiej. Ojciec i Syn. Relacja poniżej.
Czytaj dalej

NOWY ROK

Właściwego tonu ulicy spacerującej nadaje warszawianka, dla której zdaje się wylegać na ulicę świat męski. Ona ulicę rozwesela, robiąc ze spaceru zebranie towarzyskie, pełne wdzięku, błyskawicznych spojrzeń, szeleszczącego jedwabiu i zapachu perfum. Warszawianka idzie na pozór niedbale, swobodnie, niby nikogo nie spostrzegając, a jednak zachowuje się wymyślnie jak na scenie. Chcąc nie chcąc, ciągle ma się przed oczyma piękne, strojne kobiety, umie się na pamięć zmieniające się co sezon sposoby unoszenia spódnic i cuda wyprawiane prze tej sposobności z jedwabnymi halkamiPrzygodny

Plany były nieco inne. Finalnie pozostaliśmy w Stolicy. I okazało się, że był to strzał w przysłowiową dziesiątkę. Piękne zamknięcie 2020 i odpowiednie rozpoczęcie Nowego Roku.
Czytaj dalej

WILGA

Wrogiem „najlepszego” jest często „dobreStephen R. Covey

Największą radością jest po prostu wspólne bycie. Trwanie w jednej chwili. Odczuwanie radości, satysfakcji, szczęścia. Okres Świąt sprowadza nam skrawek nieba do codzienności. Ważne, by być RAZEM. Klasycznie wykorzystujemy niemalże każdą chwilę. 🙂 Po cudownym okresie Świąt trzeba także przewentylować umysły. Obieramy kierunek na południe od Stolicy i zaszywamy się docelowo w Lasach Garwolińskich. Pora odetchnąć prawdziwie świeżym powietrzem w otoczeniu Rodziny.
Czytaj dalej

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – ĆWIKLIN

Za mną nic, przede mną wszystko – jak to często bywa w drodzeKerouac

W ramach krótkiego przerywnika na głęboki oddech przygody, odwiedzam wieś Ćwiklin. Delektuję oczy kolejnym zabytkiem architektury drewnianej, który z każdym dniem popada w coraz większą ruinę (dworek usytuowany blisko drogi; Ćwiklin 59; powiat płoński; 09-100 Ćwiklin). Szkoda…

Czytaj dalej

SOBOTNIE WOJAŻE

Szukaj rad, jak dojść tam, gdzie chcesz być, u osób, które już tam są lub były i idą jeszcze dalej. Tak samo Ty – nie udzielaj rad o tym czego sam w praktyce nie pokazałeś nie doświadczyłeś. Teoretyków jest aż nadto na świeciePaweł Borecki

W kolejny listopadowy weekend trochę chłodniej niż dotychczas, nie mniej jednak sucho… W związku z tym nie mogło być inaczej. W ramach walki z jesienną chandrą gnamy Pegazem, ku nowej przygodzie. Zapach zabytkowej architektury drewnianej unosi się w powietrzu. Ponownie nasze turystyczne szlaki przecinają się z Rodzinką. Relacja poniżej.

Czytaj dalej

NIEDZIELNY SPACER

Nie ma takiej pory dnia, w której by ruch zamierał (…) jest to tajemnica wielkiego miasta. Ulica zawsze jest pełna, a w pewnych porach dnia wprost tężeje od zatamowania ruchuPrzygodny

W niedzielę nieco refleksyjnie, rzecz jasna rodzinnie. Piękna pogoda sprzyja spacerom. W sobotę było wyjazdowo, a tym razem warszawskie Bródno. Po wizycie na cmentarzu drepczemy po okolicy. Przede wszystkim fantastycznie spędzając czas z Rodziną.

Czytaj dalej

W POSZUKIWANIU DREWNIAKÓW

Każdy problem można rozwiązać, jeśli spędzisz w ciszy trochę czasu na refleksji i poszukiwaniu wskazówek, i będziesz się starał spojrzeć na problemy z perspektywyKenneth Blanchard, Norman Vincent Peale

Pomysł na poniższą, jednodniową wycieczkę pojawił się w momencie, gdy w książce „Zapomniane miejsca Mazowsza” spostrzegłem zdjęcie dworku szlacheckiego w Koźniewie Wielkim. Dalej poszło już szybko. Trzeba było tylko poczekać na weekend. To wyczekiwanie stanowiło chyba największą trudność. Nie mniej jednak projekt udało się zrealizować w stopniu satysfakcjonującym. Relacja poniżej.

Czytaj dalej