„Dzieci są skrzydłami człowieka” przysłowie arabskie
Celebrujemy jedno z piękniejszych świąt w roku. Skupiamy się na dziecięcym pierwiastku drzemiącym w naszych wnętrzach. Relacja poniżej.
„Dzieci są skrzydłami człowieka” przysłowie arabskie
Celebrujemy jedno z piękniejszych świąt w roku. Skupiamy się na dziecięcym pierwiastku drzemiącym w naszych wnętrzach. Relacja poniżej.
„Ze wszystkich rozkosznych wysp Nibylandia jest najbardziej przytulna i zwarta. Nie taka szeroka i rozległa, z wielkimi, nudnymi odległościami pomiędzy jedną przygodą a drugą, ale przyjemnie zatłoczona.” James M. Barrie
Pierwsze spotkanie z Piotrusiem Panem na deskach teatru Buffo mieliśmy mocno sentymentalne – wraz z Karolcią. Tym razem wprowadzamy Adasia w motyw mojej ukochanej Nibylandii. Relacja poniżej.
„Komiks to nie jest jeden obrazek za obrazkiem, ale umiejętność przepływania z jednego w kolejny, umiejętność operowania czasem i rytmem. Tak naprawdę to jest jak film, tylko na papierze.” Grzegorz Rosiński
Było rodzinne wyjście do kina (Orzełek Iggy) i wystawa Poli Dwurnik, czas na teatralną odsłonę projektu ojciec i syn. Ostatnie nasze spotkanie z twórczością Papcia Chmiela – poza czytaniem komiksów w domowym zaciszu – miało miejsce podczas listopadowego długiego weekendu. Wsiedliśmy nawet do wannolotu. Tym razem stawiamy na przedstawienie teatralne. Udajemy się do Teatru Kamienica. Relacja poniżej.
„Malarstwo jest milczącą poezją, a poezja – mówiącym malarstwem” Simonides z Keos
Najpierw kinko i Orzełek Iggy a potem inspirująca wystawa prac Poli Dwurnik. Relacja poniżej.
„Bo Nibylandia jest zawsze – w mniejszym albo większym stopniu”
Po raz drugi (wcześniej Niesamowite przygody skarpetek) udajemy się na warszawską Pragę, do Teatru Baj. Aktualnie zainteresował nas spektakl Piotruś Pan i Wendy. Relacja poniżej.
„Był koniec kwietnia, dziewczęta jaśniały kolorami spódnic i obcisłych sweterków, na których widok twarze mężczyzn spinały się ambicją i wolą zwyciestw.” Leopold Tyrmand
W ramach relaksacyjnych, wolnych, sobotnich chwil udajemy się na spacer. Tym samym tegoroczny Dzień Ziemi obchodzimy na dzielni. Relacja poniżej.
„Zanim się zmierzchać zacznie wychodzi na miasto ze swej lada jakiej izdebki latarnik. Idzie zapalać miejskie latarnie. Tam, gdzie się zatrzyma, zabłyśnie w górze słaby płomyk światełka. Idzie ciemnawymi już, pustymi, zasypanymi śgniegiem ulicami. Wykręca nogi na nierównościach chodnika, na zasadzkach głębokich rynsztoków, kopie się przez śnieg zawalający jezdnię (…) O wczesnym świcie pójdzie gasić zapalone latarnie.” Helena Duninówna
Przy pierwszym podejściu jedynie musnąłem temat Świdermajera. Pora na mocniejsze wdrożenie się w ten charakterystyczny styl. W ramach aktywnego spędzania czasu samemu ze sobą powracam do projektu „drewniak”. Relacja poniżej.
„Jadę wśród do cna wypalonych domów. Piękna. Wilcza. U wylotu bocznic zwały gruzów na parę metrów. Dalej perspektywa ruin, ruin, ruin. Na środku jezdni zwał gruzów. Wymijamy go łukiem. Przyjaciele-warszawianie! Zrozumcie! Nie ma nic. Nie ma nic. Nie ma tu Waszej matki, nie ma żadnego dozorcy. Tu jest cmentarzysko. Tu jest śmierć. To nie Marszałkowska, Wspólna, Nowogrodzka. To jest najstraszniejszy sen.” Janina Broniewska
Od dłuższego czasu na „tapecie” mamy rozprawy na temat pieniędzy. Skoro Adaś dysponuje już własnym portfelem, dwiema skarbonkami – pierwszą na swoje oszczędności oraz wspólną, rodzinną przeznaczoną na wakacyjne projekty, pora ponownie odwiedzić Centrum Pieniądza NBP im. Sławomira S. Skrzypka. W ramach weekendowych wspólnie spędzonych chwil pogłębiamy wiedzę na temat złotówki. I nie tylko… Projekt ojciec i syn: czas start!!! Relacja poniżej.
„Kiedy światem zacznie rządzić człowiek
Kiedy matki pokochają dzieci
Kiedy miłość ludzie puszczą w obieg
Kiedy spalą już do reszty śmieci
Poczujesz, poczujesz, poczujesz
Jak dużo dzieli Cię
Od innych, od innych, od innych” Ich marzenia
Koncertowo… Tęskniłem za randką w takim wydaniu. Przed nami Jary Oddział Zamknięty po raz trzeci (Palladium w Syrenim Grodzie, plener w Kudowie-Zdrój), tym razem akustycznie i do tego z kwartetem smyczkowym. Relacja poniżej.
„(…) lada dzień miały zniknąć, ustępując planowanej odbudowie, jak resztki symbolów finansowej potęgi z przedwczoraj. Był to jeden z ostatnich rezerwatów mrozu i cienia wśród wielkomiejskiej, rozświetlonej płaszczyzny największego placu w Europie” Leopold Tyrmand
W ramach projektu ojciec i syn udajemy się na półmaraton wiosenny. Tym razem z perspektywy kibica (mój ostatni półmaraton po ulicach Syreniego Grodu ogrniałem w 2018 roku). 🙂 Relacja poniżej.