SOBOTNIE WOJAŻE

„Szukaj rad, jak dojść tam, gdzie chcesz być, u osób, które już tam są lub były i idą jeszcze dalej. Tak samo Ty – nie udzielaj rad o tym czego sam w praktyce nie pokazałeś nie doświadczyłeś. Teoretyków jest aż nadto na świecie” Paweł Borecki

W kolejny listopadowy weekend trochę chłodniej niż dotychczas, nie mniej jednak sucho… W związku z tym nie mogło być inaczej. W ramach walki z jesienną chandrą gnamy Pegazem, ku nowej przygodzie. Zapach zabytkowej architektury drewnianej unosi się w powietrzu. Ponownie nasze turystyczne szlaki przecinają się z Rodzinką. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

W POSZUKIWANIU DREWNIAKÓW

„Każdy problem można rozwiązać, jeśli spędzisz w ciszy trochę czasu na refleksji i poszukiwaniu wskazówek, i będziesz się starał spojrzeć na problemy z perspektywy” Kenneth Blanchard, Norman Vincent Peale

Pomysł na poniższą, jednodniową wycieczkę pojawił się w momencie, gdy w książce „Zapomniane miejsca Mazowsza” spostrzegłem zdjęcie dworku szlacheckiego w Koźniewie Wielkim. Dalej poszło już szybko. Trzeba było tylko poczekać na weekend. To wyczekiwanie stanowiło chyba największą trudność. Nie mniej jednak projekt udało się zrealizować w stopniu satysfakcjonującym. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

TERESIN

„Najcenniejszym darem, jaki możemy ofiarować tym, których kochamy, jet życie pełną piersią, z wykorzystaniem naszych wszystkich możliwości” Hal Elrod

W tym roku nie świętuję rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości w wymiarze biegowym. Tym razem w rodzinnym wydaniu spędzamy czas nakręcając kolejne radosne kilometry. Relacja poniżej.
Czytaj dalej →

SZLAKIEM JÓZEFA CHEŁMOŃSKIEGO

Żurawie! wy, co w powietrzu różane
Co rano długą wzlatujecie szarfą,
Wyjście mi były niegdyś ukochane,
Wyjście jesienną moją były harfą!
Wy – i szumiące sosny nad grobami,
Gdzież się ją dzisiaj zobaczyłem z wami?
Juliusz Słowacki, Podróż do Ziemi Świętej

Kolejny weekend spędzony w rodzinnych klimatach. Nieco zwiedzania na szlaku architektury drewnianej, a przede wszystkim dużo pozytywnej energii i otoczenie przyrody. Pośród natury zawsze znajduję ukojenie, jak również pojawia się wiele odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – SZOPY POLSKIE

„Zwykłą ludzką i chyba dobrą cechą jest duma warszawiaków ze swego miasta. Miasta, które na całym świecie stało się symbolem pokoju. Symbolem zwycięstwa ludzkiej woli nad zniszczeniami i śmiercią” Sztandar Młodych, 1955

Bezpośrednio z niegdysiejszą wioską Potok, sąsiaduje dawna podwarszawska wieś Szopy Polskie. Ponownie wiejski relikt istniejący jeszcze we współczesnej Warszawie pojawia się na moim turystycznym szlaku. 🙂 Osada wymieniania już w 1456 roku. W 1916 roku wraz z gminą Mokotów i kilkoma okolicznymi wsiami włączona w granice miasta. Skoro o wsi mowa nie mogło zabraknąć architektury drewnianej. Kolejne drewniaki wypełniły moją kolekcję. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – POTOK

„Przymknijmy oczy, zmęczone widokiem ruin. W ciemności, która nas ogarnie, jasno rysować się zaczną drogi myśli budującej nową, nieznaną nam jeszcze Warszawę” Oczyma wyobraźni Warszawa przyszłości. Życie Warszawy, 1945 inż. Maciej Nowicki

Ukochana Stolica nie przestaje mnie zaskakiwać. Tym razem wybrałem się na spacer po warszawskim Mokotowie. To, co tam spotkałem przerosło moje oczekiwania. Przeniosłem się w czasie do poprzedniego wieku. I to na wieś… Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

PUSZCZA MARIAŃSKA

„Wiedziałem, że na nawozie ze znoju wykiełkuje przemiana i że pod koniec wędrówki dostąpię poczucia błogości, która będzie dla mnie najlepszą nagrodą, bo nic nie jest w stanie zagwarantować tego uczucia: ani pieniądze, ani władza.” Scott Jurek

W niedzielne popołudnie udeptywaliśmy Rezerwat Przyrody Puszcza Mariańska stanowiący część Bolimowskiego Parku Krajobrazowego. Po drodze odwiedzamy jeszcze dwa miejsca: Kamion i Puszczę Mariańską. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – GDAŃSK

„Porażka nigdy cię nie złamie, jeśli twoje zdecydowanie w dążeniu do sukcesu będzie dostatecznie silne” Og Mandino

Przechadzając się ulicami Gdańska nie pozostałem obojętny na architekturę drewnianą. Oliwa, którą spaceruję wzmiankowana była już w 1186 roku. Przez wieki wieś klasztorna opactwa cystersów. Od 1874 miasto, a od 1926 dzielnica Gdańska. Poniżej prezentuję 3 drewniaki, które zrządzeniem losu pojawiły się na mojej turystycznej ścieżce.
Czytaj dalej →

DOTYK GDAŃSKA

„Od Szczecina nad Bałtykiem do Triestu nad Adriatykiem zapadła żelazna kurtyna dzieląc nasz kontynent. Za tą linią pozostały stolice tego, co dawniej było Europą Środkową i Wschodnią. Warszawa, Berlin, Praga, Wiedeń, Budapeszt, Belgrad, Bukareszt i Sofia, wszystkie te sławne miasta i wszyscy ich mieszkańcy leżą w czymś, co trzeba nazwać strefą sowiecką, są one wszystkie poddane, w takiej czy innej formie, wpływowi sowieckiemu, ale także – w wysokiej i rosnącej mierze – kontroli ze strony Moskwy”. Winston Churchill, 5 marca 1946

Czytaj dalej →

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – SEROCK

„Zniknięcie budynku z pejzażu miasta to zawsze rana na jego historii” J. Pytko

Gdziekolwiek człowiek się nie obejrzy, pośród pędzącej rzeczywistości, daje się słyszeć szept przeszłości. Zabytkowa architektura drewniana zaprasza na opowieść, jak to drzewiej bywało. Wyczekuje na tych, którzy chcą nieco wyhamować, by odbyć podróż w przeszłość. Z nieukrywaną przyjemnością zagłębiam się dalej w temat. Relacja poniżej.
Czytaj dalej →