CMENTARZYSKO TRAMWAJÓW

„Ani 20-stopniowy mróz, ani zawieja i śnieg nie odstraszyły warszawiaków od uczestniczenia w licznych balach i prywatkach. Nie przeszkadzał nawet brak komunikacji spowodowany trudnościami atmosferycznymi. Bo też pożegnał nas Stary Rok mrozem, jakiego dawno nie było.” Sztandar Młodych, 1979

W ramach wolnej chwili odwiedziłem warszawskie cmentarzysko tramwajów.
Niby nic nadzwyczajnego…
Niby jedynie ogrodzona niewielkich rozmiarów działka…
Niby tylko zza płotu,
ale mimo wszystko czuć lekki powiew emocji.
Wyobraźnia pracuje,
A właśnie o ten impuls czasem także chodzi.
Czytaj dalej →

WARSZAWA CHOPINA

„Poczuj to
Przecież tego właśnie chcesz
Zarumienić każdy poszarzały dzień
Odwagę miej
Poczuj to
Doceń nienazwaną moc
Możesz góry przenosić
I nic nie zatrzyma lawiny
Co spada tu z chmur”
Czułe struny, Natalia Kukulska

Muzyczny geniusz, totalnie wykraczający ponad perspektywę czasu. Mimo upływu tylu lat nieustannie inspiruje. Nowe aranżacje Jego kompozycji powodują gęsią skórkę. Odpływam niesiony odświeżoną nutą Romantyka fortepianu. Niewątpliwie „niebo pozazdrościło ziemi takiego geniusza”. Razem z Adasiem, po warszawskich ulicach przemierzamy szlakiem Fryderyka Chopina. Nie mogło być innej destynacji na wspólny, wyłącznie męski podróżniczy debiut. Blisko w odniesieniu do dystansu, aczkolwiek niezwykle treściwie w nawiązaniu do historii. Relacja poniżej.
Czytaj dalej →

ZIMOWE BIEGI GÓRSKIE W FALENICY ETAP DRUGI

„W tym sporcie wszyscy jesteśmy nauczycielami i uczniami zarazem” Dean Karnazes

W ramach prezentu mikołajkowego serwuję sobie udeptywanie falenickiej wydmy. Szum wiatru połączony z trzeszczącym szeptem drzew zrobiły naprawdę dobrą robotę. Pełen oddech wolności i satysfakcji.
Czytaj dalej →

ZIMOWE BIEGI GÓRSKIE W FALENICY ETAP PIERWSZY

„Szlaki zawsze jawiły mi się niczym żyły na powierzchni ziemi. Z biegania i dzielenia się dzikimi, przecinającymi łańcuchy górskie i kaniony ścieżkami, które na całym kontynencie tworzą sieć podobną naczyniom krwionośnym w organizmie, płynęła cenna nauka. Każdy odcinek szlaku układał się w pełen istotnej wiedzy rozdział w księdze pisanej ręką Matki Natury.” Scott Jurek

W sobotę wracam do jednego z ulubionych projektów. 🙂 🙂 🙂 Skoro – w związku z panującą sytuacją epidemiologiczną – nie odbędą się Zimowe Biegi Górskie w Falenicy, ogarniemy sobie wspólne bieganie sami. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – ĆWIKLIN

„Za mną nic, przede mną wszystko – jak to często bywa w drodze” Kerouac

W ramach krótkiego przerywnika na głęboki oddech przygody, odwiedzam wieś Ćwiklin. Delektuję oczy kolejnym zabytkiem architektury drewnianej, który z każdym dniem popada w coraz większą ruinę (dworek usytuowany blisko drogi; Ćwiklin 59; powiat płoński; 09-100 Ćwiklin). Szkoda…

Czytaj dalej →

SOBOTNIE WOJAŻE

„Szukaj rad, jak dojść tam, gdzie chcesz być, u osób, które już tam są lub były i idą jeszcze dalej. Tak samo Ty – nie udzielaj rad o tym czego sam w praktyce nie pokazałeś nie doświadczyłeś. Teoretyków jest aż nadto na świecie” Paweł Borecki

W kolejny listopadowy weekend trochę chłodniej niż dotychczas, nie mniej jednak sucho… W związku z tym nie mogło być inaczej. W ramach walki z jesienną chandrą gnamy Pegazem, ku nowej przygodzie. Zapach zabytkowej architektury drewnianej unosi się w powietrzu. Ponownie nasze turystyczne szlaki przecinają się z Rodzinką. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

NIEDZIELNY SPACER

„Nie ma takiej pory dnia, w której by ruch zamierał (…) jest to tajemnica wielkiego miasta. Ulica zawsze jest pełna, a w pewnych porach dnia wprost tężeje od zatamowania ruchu” Przygodny

W niedzielę nieco refleksyjnie, rzecz jasna rodzinnie. Piękna pogoda sprzyja spacerom. W sobotę było wyjazdowo, a tym razem warszawskie Bródno. Po wizycie na cmentarzu drepczemy po okolicy. Przede wszystkim fantastycznie spędzając czas z Rodziną.

Czytaj dalej →

W POSZUKIWANIU DREWNIAKÓW

„Każdy problem można rozwiązać, jeśli spędzisz w ciszy trochę czasu na refleksji i poszukiwaniu wskazówek, i będziesz się starał spojrzeć na problemy z perspektywy” Kenneth Blanchard, Norman Vincent Peale

Pomysł na poniższą, jednodniową wycieczkę pojawił się w momencie, gdy w książce „Zapomniane miejsca Mazowsza” spostrzegłem zdjęcie dworku szlacheckiego w Koźniewie Wielkim. Dalej poszło już szybko. Trzeba było tylko poczekać na weekend. To wyczekiwanie stanowiło chyba największą trudność. Nie mniej jednak projekt udało się zrealizować w stopniu satysfakcjonującym. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

TERESIN

„Najcenniejszym darem, jaki możemy ofiarować tym, których kochamy, jet życie pełną piersią, z wykorzystaniem naszych wszystkich możliwości” Hal Elrod

W tym roku nie świętuję rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości w wymiarze biegowym. Tym razem w rodzinnym wydaniu spędzamy czas nakręcając kolejne radosne kilometry. Relacja poniżej.
Czytaj dalej →

SZLAKIEM JÓZEFA CHEŁMOŃSKIEGO

Żurawie! wy, co w powietrzu różane
Co rano długą wzlatujecie szarfą,
Wyjście mi były niegdyś ukochane,
Wyjście jesienną moją były harfą!
Wy – i szumiące sosny nad grobami,
Gdzież się ją dzisiaj zobaczyłem z wami?
Juliusz Słowacki, Podróż do Ziemi Świętej

Kolejny weekend spędzony w rodzinnych klimatach. Nieco zwiedzania na szlaku architektury drewnianej, a przede wszystkim dużo pozytywnej energii i otoczenie przyrody. Pośród natury zawsze znajduję ukojenie, jak również pojawia się wiele odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →