NOWY ROK

„Właściwego tonu ulicy spacerującej nadaje warszawianka, dla której zdaje się wylegać na ulicę świat męski. Ona ulicę rozwesela, robiąc ze spaceru zebranie towarzyskie, pełne wdzięku, błyskawicznych spojrzeń, szeleszczącego jedwabiu i zapachu perfum. Warszawianka idzie na pozór niedbale, swobodnie, niby nikogo nie spostrzegając, a jednak zachowuje się wymyślnie jak na scenie. Chcąc nie chcąc, ciągle ma się przed oczyma piękne, strojne kobiety, umie się na pamięć zmieniające się co sezon sposoby unoszenia spódnic i cuda wyprawiane prze tej sposobności z jedwabnymi halkami” Przygodny

Plany były nieco inne. Finalnie pozostaliśmy w Stolicy. I okazało się, że był to strzał w przysłowiową dziesiątkę. Piękne zamknięcie 2020 i odpowiednie rozpoczęcie Nowego Roku.
Czytaj dalej →

WARSZAWA CHOPINA W DRUGIEJ ODSŁONIE

„Mówi się dużo o lekkomyślności warszawskiej, nazywa stolicę Warszawką, ale to nieprawda. Warszawa jest siedliskiem wszystkich muz. A jeżeli jedna z nich jest nieco podkasana, tym lepiej, bo może dzięki temu Warszawa nigdy nie jest nudna” Jan Marcin Szancer

Ponowne penetrowanie Warszawy szlakiem Fryderyka Chopina łączymy z iluminacją świetlną. Przemierzając Traktem Królewskim oglądamy świąteczne akcenty w Stolicy. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

CMENTARZYSKO TRAMWAJÓW

„Ani 20-stopniowy mróz, ani zawieja i śnieg nie odstraszyły warszawiaków od uczestniczenia w licznych balach i prywatkach. Nie przeszkadzał nawet brak komunikacji spowodowany trudnościami atmosferycznymi. Bo też pożegnał nas Stary Rok mrozem, jakiego dawno nie było.” Sztandar Młodych, 1979

W ramach wolnej chwili odwiedziłem warszawskie cmentarzysko tramwajów.
Niby nic nadzwyczajnego…
Niby jedynie ogrodzona niewielkich rozmiarów działka…
Niby tylko zza płotu,
ale mimo wszystko czuć lekki powiew emocji.
Wyobraźnia pracuje,
A właśnie o ten impuls czasem także chodzi.
Czytaj dalej →

WARSZAWA CHOPINA

„Poczuj to
Przecież tego właśnie chcesz
Zarumienić każdy poszarzały dzień
Odwagę miej
Poczuj to
Doceń nienazwaną moc
Możesz góry przenosić
I nic nie zatrzyma lawiny
Co spada tu z chmur”
Czułe struny, Natalia Kukulska

Muzyczny geniusz, totalnie wykraczający ponad perspektywę czasu. Mimo upływu tylu lat nieustannie inspiruje. Nowe aranżacje Jego kompozycji powodują gęsią skórkę. Odpływam niesiony odświeżoną nutą Romantyka fortepianu. Niewątpliwie „niebo pozazdrościło ziemi takiego geniusza”. Razem z Adasiem, po warszawskich ulicach przemierzamy szlakiem Fryderyka Chopina. Nie mogło być innej destynacji na wspólny, wyłącznie męski podróżniczy debiut. Blisko w odniesieniu do dystansu, aczkolwiek niezwykle treściwie w nawiązaniu do historii. Relacja poniżej.
Czytaj dalej →

NIEDZIELNY SPACER

„Nie ma takiej pory dnia, w której by ruch zamierał (…) jest to tajemnica wielkiego miasta. Ulica zawsze jest pełna, a w pewnych porach dnia wprost tężeje od zatamowania ruchu” Przygodny

W niedzielę nieco refleksyjnie, rzecz jasna rodzinnie. Piękna pogoda sprzyja spacerom. W sobotę było wyjazdowo, a tym razem warszawskie Bródno. Po wizycie na cmentarzu drepczemy po okolicy. Przede wszystkim fantastycznie spędzając czas z Rodziną.

Czytaj dalej →

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – SZOPY POLSKIE

„Zwykłą ludzką i chyba dobrą cechą jest duma warszawiaków ze swego miasta. Miasta, które na całym świecie stało się symbolem pokoju. Symbolem zwycięstwa ludzkiej woli nad zniszczeniami i śmiercią” Sztandar Młodych, 1955

Bezpośrednio z niegdysiejszą wioską Potok, sąsiaduje dawna podwarszawska wieś Szopy Polskie. Ponownie wiejski relikt istniejący jeszcze we współczesnej Warszawie pojawia się na moim turystycznym szlaku. 🙂 Osada wymieniania już w 1456 roku. W 1916 roku wraz z gminą Mokotów i kilkoma okolicznymi wsiami włączona w granice miasta. Skoro o wsi mowa nie mogło zabraknąć architektury drewnianej. Kolejne drewniaki wypełniły moją kolekcję. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – POTOK

„Przymknijmy oczy, zmęczone widokiem ruin. W ciemności, która nas ogarnie, jasno rysować się zaczną drogi myśli budującej nową, nieznaną nam jeszcze Warszawę” Oczyma wyobraźni Warszawa przyszłości. Życie Warszawy, 1945 inż. Maciej Nowicki

Ukochana Stolica nie przestaje mnie zaskakiwać. Tym razem wybrałem się na spacer po warszawskim Mokotowie. To, co tam spotkałem przerosło moje oczekiwania. Przeniosłem się w czasie do poprzedniego wieku. I to na wieś… Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – SŁUŻEW

„W Warszawie nie ma takiego dnia, ani takiej godziny, kiedy by można być pewnym, że lada chwila nie będzie się miało gości” Przygodny

Dawna wieś Służew skrywa wiele sekretów… Generalnie rzecz biorąc była to jedna z najstarszych wsi na Mazowszu. Jej historia nieustannie przeplatała się z wysokimi dostojnikami kościoła. Zamieszkujący ją rolnicy byli zamożni i światli. Weekendowy spacer w poszukiwaniu architektury drewnianej rozpoczęliśmy od ulicy Przy Grobli. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

NIEUSTANNY ZAPACH DREWNA – URSYNÓW

„Coś jest w tym mieście, że kto w nim zamieszka, ten je umiłuje i nie wyrzeknie się już nigdy miana warszawiaka. Ten nie zatęskni już za miejscem rodzinnym, a gdy Warszawę opuści, widywać ją będzie, pełen tęsknoty, w marzeniach sennych” Przygodny

Niby lista zaproponowana przez PTTK (Szlakiem Architektury Drewnianej) ogarnięta w całości, ale wciąż odczuwam niedosyt. Zaczynam na własną rękę dopisywać kolejne pozycje w zabudowie miejskiej, gdzie główny budulec stanowi drewno. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

PROJEKT DREWNIAK: FINAŁ

„Skupiaj się na swoim celu i potwierdzaj go co dnia, a później konsekwentnie podążaj za tą wizją, aż się urzeczywistni. Nie ma się czego bać, ponieważ nie możesz przegrać – możesz jedynie czegoś się nauczyć, dojrzeć, stać się kimś lepszym niż wcześniej” Hal Elrod

Ostatnie penetrowanie Stolicy w związku z pokonywaniem Szlaku Zabytków Architektury Drewnianej PTTK za mną. Relacja poniżej.
Czytaj dalej →