VI BIEG RUNBERTÓW

To, kim jesteś, krzyczy tak głośno, że nie słyszę, co mówiszEmerson

W tej części Wawy jeszcze nie biegałem. Trzeba było to nadrobić. W sobotę atakuję dystans 5 km przemierzając ulice Rembertowa. Dzielnicy, z którą mam niezwykle miłe wspomnienia. Zaledwie kilkaset metrów od trasy biegu mieszkała moja ukochana Babcia, na ul Licealnej. Siłą rzeczy człowieka ogarnia wzruszenie…

Czytaj dalej

T-MOBILE BIEG NA PIĄTKĘ

Wyobraźnia jest wszystkim. Stanowi zapowiedź nadchodzących atrakcji życiaAlbert Einstein

W piątek odbieram pakiet startowy. Jak zawsze towarzyszy temu wiele emocji.

Foto: Rafał Latoszek
Czytaj dalej

XI BIEG PILECKIEGO

Rozglądaj się za potrzebami, a potem na drodze wyobraźni i myśli urzeczywistniaj zaspokojenie ichByrne Rhonda

Tym razem pora zmierzyć się z dystansem 5 km. Na warszawskiej Kępie potockiej atakuję XI Bieg rtm. Pileckiego.

Czytaj dalej

PODSUMOWANIE PÓŁROCZA 2018

Spodziewaj się zawsze najlepszego, a spotka cię najlepszeJoseph Murphy

Młodość.. codziennie oddychać jej powietrzem.
Czyste szaleństwo to, co się dzieje.
Pierwsze pół roku zamknięte.
Pora na małe podsumowanie.
Czytaj dalej

CHOMICZÓWKA

By pokonać demona lęku, musisz być go świadomy, a nie go wyznawaćMateusz Grzesiak

Kolejny rok z rzędu zaliczony podwójny start.

Tym razem, pierwszy raz na zmodyfikowanej trasie i dzień po Falenicy. Cieszy mnie bieganie po tej betonowej pustyni. Coś jest na rzeczy jeśli chodzi o Chomiczówkę. Biegi rzecz jasna pod banderą mojego Sponsora – Firmy Kaps.
Czytaj dalej

PODSUMOWANIE ROKU

Niepodjęcie próby zrealizowania nawet najbardziej szalonego pomysłu jest dużo większym błędem niż porażka, której moglibyśmy doświadczyć. Jakież ma ona znaczenie w sytuacji, kiedy możemy stać się uczestnikami wielkich rzeczy?” fragment z książki „Najlepszy”

Jakże różnorodny to był rok. Nie był zmonopolizowany przez bieganie, jak 2016, czy 2015. Pojawiło się intensywniejsze kręcenie korbą i wykreślanie z listy kolejnych atrakcji turystycznych usytuowanych na mapie Polski. Bilans roczny na satysfakcjonującym poziomie. Dobra zabawa przede wszystkim, w końcu nie jesteśmy wiecznie na zawodach.

Czytaj dalej

CO DALEJ…???

Chwała należy się temu, kto staje w szranki, a twarz jego splamiona jest pyłem, potem i krwią. Temu, kto odważnie stawia czoło; kto gubi się i popełnia błędy, choćby po wielokroć – nie ma bowiem przedsięwzięć bez błędów i błądzenia. Temu, kto stara się sprostać wyzwaniom, kto wie, czym jest wielka pasja i wielkie poświęcenie, kto oddaje się słusznej sprawie, kto w chwilach swych najlepszych triumfuje, najgorszych – nawet jeśli ponosi klęskę, to dając z siebie wszystko. Takim ludziom nigdy po drodze z nieczułymi, bojaźliwymi duszami, które nie zaznały ani smaku zwycięstwa, ani goryczy porażkiDean Karnazes

W pewnym momencie zbliżasz się do punktu, gdy nie masz już wyjścia, nie da się odbić w prawo, czy lewo, po prostu nie ma takiej możliwości. Możesz, jak straceniec, obrócić się na pięcie i zatonąć w czeluściach przeszłości lub przeć przed siebie, na szczyt, ku nowemu. Jak ZWYCIĘZCA!!!
Czytaj dalej

BEZ ZMĘCZENIA NIE MA REZULTATU

Nastaw się na to, że popełnisz niejeden błąd i wiele się nauczysz. Przygotuj się na ciężką pracę i wysiłek, jakiego się nie spodziewałeś, oraz na chwile zwątpienia i zarwane noceJeff Walker

Jesteśmy w połowie roku. Pora na mały bilans. Kręcenie korbą w trakcie. Na liczniku mamy 1143 km.
Czytaj dalej

XI BIEG URSYNOWA

Wciąż biegnę i biegnę. I dobrze mi z tymTSA

Czasem nie zdajemy sobie sprawy, jak blisko jesteśmy upragnionego celu. Szukaj szansy!!! Szukaj zmiany!!! Pragnij zwyciężać!!! Posuwaj się nieustannie do przodu!!!
Czytaj dalej

POZOSTAJE W KLIMACIE – CHOMICZÓWKA

Kto biega dla przyjemności, nigdy nie jest zmęczonyDean Karnazes

Kolejny z moich kultowych już startów. Póki co nie wyobrażam sobie mojego kalendarza biegowego bez startu na warszawskich Bielanach. Miało być nieco inaczej. Planowałem czas 01:29:59, przy równym tempie 6:00 min/km. Nie mniej jednak nie wytrzymałem i dałem się uwieść panującemu na Bielanach klimatowi. O tym wszystkim poniżej.

Uwiodły mnie endorfiny. Powróciła z podwójną mocą radość związana z aktywnością ruchową. Ciekawy pomysł Organizatorów skierowany w stronę Biegaczy pokonujących obydwa dystanse. W końcu, jak to ujął prowadzący: „To tylko dla Orłów”.

Czytaj dalej