„Cierpliwość, wytrwałość i pot tworzą niepokonaną kombinację sukcesu” Napoleon Bonaparte
Weekendowe wojaże z Synem wiążą się z ogromnym przepływem pozytywnej energii. Tym razem startujemy od spaceru po Powiślu. Relacja poniżej.
„Cierpliwość, wytrwałość i pot tworzą niepokonaną kombinację sukcesu” Napoleon Bonaparte
Weekendowe wojaże z Synem wiążą się z ogromnym przepływem pozytywnej energii. Tym razem startujemy od spaceru po Powiślu. Relacja poniżej.
Jest w każdym naszym słowie,
a słowa są najprostsze –
chleb, mama, dom gościnny,
i Wisła, i Mazowsze.
I jest w czerwieni maków,
i w białych kwiatach wiśni,
w piosenkach wszystkich ptaków
i w każdej naszej myśli.
W mazurku chopinowskim,
i w czarnym węglu Śląska,
i tu, gdzie serce mówi,
że to jest właśnie Polska.
Twój dom, Wanda Chotomska
Radosne wspólne chwile. Ojciec i Syn. Kolejne poznane przez nas przestrzenie w obrębie najbliższej okolicy. Relacja poniżej.
„Nie jestem tą samą osobą odkąd zobaczyłam blask księżyca na drugim końcu świata” Mary Anne
Wraz z Adasiem pokonaliśmy spacerkiem całą trasę „Szlaku Królewskiego”: Rynek Starego Miasta – Plac Zamkowy i Zamek Królewski – ulica Krakowskie Przedmieście – ulica Nowy Świat – Aleje Ujazdowskie – Łazienki Królewskie – Belweder. W związku z tym Adaś uzyskał Warszawską Odznakę Krajoznawczą w stopniu popularnym. Zadowoleni z siebie Działamy Działamy dalej.
„Na prawo most, na lewo most,
a dołem Wisła płynie,
tu rośnie dom, tam rośnie dom
z godziny na godzinę.
Autobusy czerwienią migają,
zaglądają do okien tramwajom.
Wciąż większy gwar, wciąż więcej nas
w Warszawie, najmilszym z miast.”
Na prawo most, na lewo most, Helena Kołaczkowska
Stolica żyje. Funkcjonuje w nowej rzeczywistości. Gna wraz z pędem cywilizacyjnym. Tkanka miejska nieustannie podlega przeobrażeniom. Dokonuje się wzrost na miano europejskiej stolicy. Nie mniej jednak Warszawa pamięta o swojej przeszłości. Nie do końca zaleczyła jeszcze swoje rany po minionych bestialstwach machiny wojennej, która przetoczyła się po mieście. Relacja poniżej.
„Co jednego uleczy, drugiego zabije. Nic na siłę” Marc Fischer
Miejsce budzące różne konotacje… Dla mnie jednak to przede wszystkim reminiscencja spacerów z Dziadkami. Stąd też pierwszego dnia wiosny, wraz z Karolcią zabieramy Adasia na spacer szlakiem naszych dziecięcych wspomnień. Relacja poniżej.
Wszyscy kochamy naszą stolicę
stare ulice, nowe ulice.
Most nad rzeką i fale Wisły
Statek na fali i piasek złocisty.
Szerokie place, parki zielone
i tramwajowy srebrzysty dzwonek
Stado gołębi, co chmurką białą
Nad ulicami szybuje śmiało
I każdy kamień, drewno i trawę
Wszyscy kochamy naszą Warszawę
Stolica Polski, piękna Warszawa
to nasza duma, to nasza chwała.
Wszyscy kochamy naszą stolicę, Czesław Janczarski
Pierwszy dzień astronomicznej wiosny przywitaliśmy kolejną turystyczną mini przygodą. Do pożądanych przez nas warunków pogodowych daleko jeszcze, ale przecież ciepło i pozytywną energię mamy w sercach. Relacja poniżej.
„Nie istnieje dobry sposób robienia złych rzeczy” Kenneth Blanchard, Norman Vincent Peale
Kolejna lokalizacja haniebnych mordów realizowanych przez Niemców. Dla współczesnych, miejsce pamięci o czasach minionych. Punkt do przystanięcia, zwolnienia, by uzmysłowić sobie m.in. to w jak pięknych obecnie żyjemy czasach. Relacja poniżej.
„Jaka wielka jest Warszawa!
Ile domów, ile ludzi!
Ile dumy i radości
W sercach nam stolica budzi!
Ile ulic, szkół, ogrodów,
Placów, sklepów, ruchu, gwaru,
Kin, teatrów, samochodów
samochodów spacerów i obszaru!
Aż niestara Wisłą cieszy,
Ze stolica tak urosła,
Bo pamięta ją malutką,
A dziś taka jest dorosła.”
Warszawa, Julian Tuwim
Należycie spożytkowany czas wolny. Razem z Adasiem udajemy się ponownie w stronę Starówki. Pozostawiamy kolejne wspólne ślady na szlaku naszej historii. Przeplatamy sieć wspólnych chwil cementując naszą relację ojciec – syn. Relacja poniżej.
„Marzenia nie są domeną szaleńców” Virginia Satir
W ramach odkrywania piękna Warszawy dziś krótki spacer z Babcią. Zaznajamiamy Adasia z kolejnymi miejscami charakterystycznymi dla Stolicy. Przy okazji przemierzamy kolejny raz Warszawskimi Szlakami Marszałka Piłsudskiego. Relacja poniżej.
„Strach jest jedną z najpotężniejszych sił, powstrzymujących ludzi od podejmowania znaczących wyzwań i od pokonywania trudności. Kiedy coś wydaje się zbyt trudne, po prostu w ogóle tego unikamy i nie wykonujemy żadnych działań” Travis Macy
Jedno z tych mało znanych miejsc. Ulokowane na uboczu w pędzącej na co dzień Stolicy. Miejsce historyczne dla Warszawy. Wpisane do rejestru zabytków. W ramach krótkiego spaceru oglądam mogiłę usytuowaną za nasypami torów kolejowych biegnących wzdłuż ul. Starzyńskiego, na wysokości ul. Namysłowskiej. Relacja poniżej.