PODSUMOWANIE 2020

„Nie ma drugiego ciebie. I nigdy nie będzie. To twoja siła” Mel Robbins

Kontynuujemy pisanie naszego scenariusza, a przygoda życiem zwana trwa dalej…
Trudno dokonać podsumowania roku 2020 ze względu na jego specyfikę. Nie mniej jednak spróbujmy. Wielu planów, zwłaszcza biegowych, czy kulturalnych, nie zrealizowałem. Nie mniej jednak w ich miejsce wskoczyły projekty oczekujące do tej pory w szufladzie. W związku z tym pochylę się wyłącznie na bogactwie utrwalonych aktywnie chwil. Nie ma sensu skupiać się na rzeczach, na które realnie nie mam bezpośredniego wpływu. Relacja poniżej.
Czytaj dalej →

WARSZAWA CHOPINA

„Poczuj to
Przecież tego właśnie chcesz
Zarumienić każdy poszarzały dzień
Odwagę miej
Poczuj to
Doceń nienazwaną moc
Możesz góry przenosić
I nic nie zatrzyma lawiny
Co spada tu z chmur”
Czułe struny, Natalia Kukulska

Muzyczny geniusz, totalnie wykraczający ponad perspektywę czasu. Mimo upływu tylu lat nieustannie inspiruje. Nowe aranżacje Jego kompozycji powodują gęsią skórkę. Odpływam niesiony odświeżoną nutą Romantyka fortepianu. Niewątpliwie „niebo pozazdrościło ziemi takiego geniusza”. Razem z Adasiem, po warszawskich ulicach przemierzamy szlakiem Fryderyka Chopina. Nie mogło być innej destynacji na wspólny, wyłącznie męski podróżniczy debiut. Blisko w odniesieniu do dystansu, aczkolwiek niezwykle treściwie w nawiązaniu do historii. Relacja poniżej.
Czytaj dalej →

DREWNIAK PO RAZ CZWARTY

„Żeby zrealizować wielki cel, potrzeba wytrwałości, a to wymaga z kolei wysokiego mniemania o sobie samym” Travis Macy

Moje czwarte podejście do drewniaka, z Adasiem natomiast chłoniemy architekturę drewnianą po raz drugi 🙂 Tym razem spacerowo po naszej dzielni. Jest wyzwanie bowiem idziemy w dzicz. Kierujemy swe kroki ku starorzeczu Wisły. Relacja poniżej.

Czytaj dalej →

DREWNIAK PO RAZ DRUGI

„Nigdy nie poprzestawaj na małym. Zbuduj dla siebie życie, na jakie zasługujesz, i pomagaj innym, aby zrobili to samo” Hal Elrod

Drugie podejście do Drewniaka wiąże się z udaniem w najbliższe okolice. 🙂 Korzystając z czasu wolnego, w niedzielę wykręcamy z Synkiem rekordowy spacer – lekko ponad 14 km.
Czytaj dalej →

SMAK MARZENIA

„Poczułem przyjemność życia, na które nie patrzy się przez pryzmat „robienia” czegoś, lecz które się po prostu „przeżywa”. W tej chwili niczego więcej nie potrzebowałem” Scott Jurek

Zaczynamy nową erę. Najbardziej cieszy perspektywa przeżywania wspólnych chwil i dzielenia się sportową radością wynikającą z udeptywania kolejnych kilometrów. A towarzyszące temu endorfiny…

Czytaj dalej →