39. PÓŁMARATON WIĄZOWSKI

„Nigdy! Nigdy! Nigdy się nie poddawaj!” Winston Churchill

Po raz 3 start ten wpisał się w mój kalendarz biegowy. Tym razem dystans atakuję nie tylko z Wieśkiem, ale i z Roxy. Niezmiernie mnie to cieszy. Jest moc!!! Z pewnością był to także dzień niespodziewanych spotkań. Serdecznie pozdrawiam wszystkich spotkanych Znajomych. Poniżej krótka relacja z wiązowskich wojaży.

Czytaj dalej →

ZBG FALENICA PIĄTE STARCIE

„Nie osiągniemy sukcesu na tle innych ludzi, jeśli nie zapłacimy najpierw ceny zwycięstwa nad sobą” Stephen R. Covey

Ostatnie klasyfikowane starcie, a tym samym możliwość poprawienia swoich rezultatów w generalnym rankingu. Po rozgrzewce pora ruszyć do boju. Z radością na ustach, na spokojnie. Cóż innego pozostaje do zrobienia. 🙂

Czytaj dalej →

ZBG FALENICA CZWARTE STARCIE

„Cierpliwość jest niezbędna, ale bez wytrwałości nie ma gwarancji utrzymania się na właściwym torze.” Kenneth Blanchard, Norman Vincent Peale

Mimo weekendu z Jakubkiem nie odpuściłem swoich założeń startowych. W sobotę rano atakuję falenicką wydmę. Udział w trzech poprzednich startach otworzył mi furtkę do uzyskania pamiątkowego medalu. Pora skupić się na rezultacie. Pierwszy, najsłabszy wynik wyeliminowany już z klasyfikacji generalnej. Dzisiaj wykręciłem 00:57:28. Ale od początku…

Czytaj dalej →

ZBG FALENICA TRZECIE STARCIE

„Życie w teraźniejszości oznacza skupienie się na tym, co się akurat dzieje! To dostrzeganie darów, które otrzymujesz każdego dnia” Spencer Johnson

„3” to moja ulubiona liczba. Ochoczo w sobotni poranek kieruję swe kroki w stronę falenickiej wydmy. Smutno, że w mocno okrojonym składzie, ale trzeba działać. Liczy się dążenie do mojego celu, dopiero potem cała reszta.

Czytaj dalej →

CHOMICZÓWKA

„Samoloty prawie cały czas zbaczają z kursu, stale jednak starając się go utrzymać i ostatecznie przybywają do miejsca przeznaczenia. To się także odnosi do nas wszystkich, czy to jednostek, czy rodzin, czy organizacji. Kluczem jest „Myśl o celu” i wspólne zaangażowanie w nieustającą informację zwrotną i korektę kursu” Stephen R. Covey

Uwielbiam ten start. Udeptywanie tych betonowych ścieżek ma coś w sobie. Ciężko to opisać słowami, to trzeba po prostu poczuć we własnych nogach. Pomysłowość Twórców medali nie zawiodła. Po ukończeniu obydwu dystansów skompletowałem spójną całość.

Czytaj dalej →

ZBG FALENICA DRUGIE STARCIE

„Strach zawsze będzie obecny, to nieodzowny element układanki. Ty masz iść naprzód pomimo niego” Travis Macy

Drugi start z bieżącego cyklu Zimowych Biegów Górskich w Falenicy. Chwytam byka za rogi. Pora nabiegać lepszy czas niż ostatnio. Cieszy fakt, iż wreszcie startujemy w scenerii zimowej. Totalna petarda!!! Brakowało mi bieli podczas udeptywania wydmy.

Czytaj dalej →

ZBG FALENICA PIERWSZE STARCIE

„Zapisaliśmy w pamięci złotą zasadę: wpiszmy ją teraz w życie” Edwin Markham

Startuję z kolejną serią walk z samym sobą, z własnymi słabościami na podwarszawskiej wydmie. Mimo, że to już 6 sezon z rzędu, powiewa lekkim stresem.
Niezmiennie.

Czytaj dalej →

BIEG MIKOŁAJKOWY

„Wszystko, co pojawia się w Twoim życiu, sam je do niego przyciągasz” Bob Proctor

W piątek Andrzejki w Rzezawie i nocny powrót do Wilanów zone, a w sobotę rano…
… powiało sentymentem…
Po raz 4 startuję w Biegu Mikołajkowym po Lesie Kabackim.

Czytaj dalej →

BIEG 100-LECIA

„Gdy posiejemy ziarno i cierpliwie będziemy je pielęgnować i wyrywać chwasty, odczujemy radość prawdziwego wzrostu, a w końcu niezrównany, wyborny smak owocu spójnego, efektywnego życia” Stephen R. Covey

Ponownie udajemy się do Poznania. Ostatnio miało to miejsce z racji zaliczania dystansu królewskiego, jednego z pięciu potrzebnego do uzyskania Korony Maratonów Polskich. Tym razem uczcimy 100-tną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Jedziemy Pegazem przy pełnym obłożeniu. Będzie się działo.

Czytaj dalej →

VI BIEG RUNBERTÓW

„To, kim jesteś, krzyczy tak głośno, że nie słyszę, co mówisz” Emerson

W tej części Wawy jeszcze nie biegałem. Trzeba było to nadrobić. W sobotę atakuję dystans 5 km przemierzając ulice Rembertowa. Dzielnicy, z którą mam niezwykle miłe wspomnienia. Zaledwie kilkaset metrów od trasy biegu mieszkała moja ukochana Babcia, na ul Licealnej. Siłą rzeczy człowieka ogarnia wzruszenie…

Czytaj dalej →