ZBG FALENICA PIĄTE STARCIE

„Nie osiągniemy sukcesu na tle innych ludzi, jeśli nie zapłacimy najpierw ceny zwycięstwa nad sobą” Stephen R. Covey

Ostatnie klasyfikowane starcie, a tym samym możliwość poprawienia swoich rezultatów w generalnym rankingu. Po rozgrzewce pora ruszyć do boju. Z radością na ustach, na spokojnie. Cóż innego pozostaje do zrobienia. 🙂

Czytaj dalej →

ZBG FALENICA CZWARTE STARCIE

„Cierpliwość jest niezbędna, ale bez wytrwałości nie ma gwarancji utrzymania się na właściwym torze.” Kenneth Blanchard, Norman Vincent Peale

Mimo weekendu z Jakubkiem nie odpuściłem swoich założeń startowych. W sobotę rano atakuję falenicką wydmę. Udział w trzech poprzednich startach otworzył mi furtkę do uzyskania pamiątkowego medalu. Pora skupić się na rezultacie. Pierwszy, najsłabszy wynik wyeliminowany już z klasyfikacji generalnej. Dzisiaj wykręciłem 00:57:28. Ale od początku…

Czytaj dalej →

ZBG FALENICA TRZECIE STARCIE

„Życie w teraźniejszości oznacza skupienie się na tym, co się akurat dzieje! To dostrzeganie darów, które otrzymujesz każdego dnia” Spencer Johnson

„3” to moja ulubiona liczba. Ochoczo w sobotni poranek kieruję swe kroki w stronę falenickiej wydmy. Smutno, że w mocno okrojonym składzie, ale trzeba działać. Liczy się dążenie do mojego celu, dopiero potem cała reszta.

Czytaj dalej →

CHOMICZÓWKA

„Samoloty prawie cały czas zbaczają z kursu, stale jednak starając się go utrzymać i ostatecznie przybywają do miejsca przeznaczenia. To się także odnosi do nas wszystkich, czy to jednostek, czy rodzin, czy organizacji. Kluczem jest „Myśl o celu” i wspólne zaangażowanie w nieustającą informację zwrotną i korektę kursu” Stephen R. Covey

Uwielbiam ten start. Udeptywanie tych betonowych ścieżek ma coś w sobie. Ciężko to opisać słowami, to trzeba po prostu poczuć we własnych nogach. Pomysłowość Twórców medali nie zawiodła. Po ukończeniu obydwu dystansów skompletowałem spójną całość.

Czytaj dalej →

ZBG FALENICA DRUGIE STARCIE

„Strach zawsze będzie obecny, to nieodzowny element układanki. Ty masz iść naprzód pomimo niego” Travis Macy

Drugi start z bieżącego cyklu Zimowych Biegów Górskich w Falenicy. Chwytam byka za rogi. Pora nabiegać lepszy czas niż ostatnio. Cieszy fakt, iż wreszcie startujemy w scenerii zimowej. Totalna petarda!!! Brakowało mi bieli podczas udeptywania wydmy.

Czytaj dalej →

PODSUMOWANIE 2018

„Zaspokojone potrzeby nie motywują. Tylko nie zaspokojona potrzeba może motywować” Stephen R. Covey

Kolejny owocny rok za mną. Następny rok spełniania marzeń. Jak słusznie zauważył Albert Einstein „Są tylko dwa sposoby przejścia przez życie. Jeden – jakby nic nie było cudem, i drugi – jakby wszystko było cudem”. W moim wydaniu magii pojawia się coraz to więcej. Wychyla się zza rogu i obejmuje swym ramieniem kolejne poczynania…

Czytaj dalej →

ZBG FALENICA PIERWSZE STARCIE

„Zapisaliśmy w pamięci złotą zasadę: wpiszmy ją teraz w życie” Edwin Markham

Startuję z kolejną serią walk z samym sobą, z własnymi słabościami na podwarszawskiej wydmie. Mimo, że to już 6 sezon z rzędu, powiewa lekkim stresem.
Niezmiennie.

Czytaj dalej →

BIEG MIKOŁAJKOWY

„Wszystko, co pojawia się w Twoim życiu, sam je do niego przyciągasz” Bob Proctor

W piątek Andrzejki w Rzezawie i nocny powrót do Wilanów zone, a w sobotę rano…
… powiało sentymentem…
Po raz 4 startuję w Biegu Mikołajkowym po Lesie Kabackim.

Czytaj dalej →

BIEG 100-LECIA

„Gdy posiejemy ziarno i cierpliwie będziemy je pielęgnować i wyrywać chwasty, odczujemy radość prawdziwego wzrostu, a w końcu niezrównany, wyborny smak owocu spójnego, efektywnego życia” Stephen R. Covey

Ponownie udajemy się do Poznania. Ostatnio miało to miejsce z racji zaliczania dystansu królewskiego, jednego z pięciu potrzebnego do uzyskania Korony Maratonów Polskich. Tym razem uczcimy 100-tną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Jedziemy Pegazem przy pełnym obłożeniu. Będzie się działo.

Czytaj dalej →

10 TYGODNI BEZ ALKO

„To, kim jestem dzisiaj, zawdzięczam swoim wczorajszym wyborom” Stephen R. Covey

Gdy dowiadujesz się, że zostaniesz ojcem odnajdujesz w sobie niespożyte zasoby samozaparcia. 10 tygodni bez alko za mną.
Czy było ciężko???
I tak…
I nie…
Czas i tak upłynął.
W kryzysowych momentach, gdy mózg domagał się powrotu do starych nawyków kilkukrotnie posiliłem się bezalkoholowym bro (mimo, że jest mega niedobre w smaku).
Czytaj dalej →