CHOMICZÓWKA

Samoloty prawie cały czas zbaczają z kursu, stale jednak starając się go utrzymać i ostatecznie przybywają do miejsca przeznaczenia. To się także odnosi do nas wszystkich, czy to jednostek, czy rodzin, czy organizacji. Kluczem jest „Myśl o celu” i wspólne zaangażowanie w nieustającą informację zwrotną i korektę kursuStephen R. Covey

Uwielbiam ten start. Udeptywanie tych betonowych ścieżek ma coś w sobie. Ciężko to opisać słowami, to trzeba po prostu poczuć we własnych nogach. Pomysłowość Twórców medali nie zawiodła. Po ukończeniu obydwu dystansów skompletowałem spójną całość.

Czytaj dalej

PODSUMOWANIE 2018

Zaspokojone potrzeby nie motywują. Tylko nie zaspokojona potrzeba może motywowaćStephen R. Covey

Kolejny owocny rok za mną. Następny rok spełniania marzeń. Jak słusznie zauważył Albert EinsteinSą tylko dwa sposoby przejścia przez życie. Jeden – jakby nic nie było cudem, i drugi – jakby wszystko było cudem”. W moim wydaniu magii pojawia się coraz to więcej. Wychyla się zza rogu i obejmuje swym ramieniem kolejne poczynania…

Czytaj dalej

FORERUNNER 735 XT ELEVATE

Chodzi o to, by usunąć możliwość wycofania się w środku drogi, ponieważ wcześniej podjąłeś już zobowiązanieTravis Macy

Czas na zmiany…
Już jest. Nowy treningowy partner.
Póki co pierwsze przymiarki i dogrywanie do moich własnych potrzeb.
Wkrótce szczegółowe spostrzeżenia.
Działamy Działamy.

CHOMICZÓWKA

By pokonać demona lęku, musisz być go świadomy, a nie go wyznawaćMateusz Grzesiak

Kolejny rok z rzędu zaliczony podwójny start.

Tym razem, pierwszy raz na zmodyfikowanej trasie i dzień po Falenicy. Cieszy mnie bieganie po tej betonowej pustyni. Coś jest na rzeczy jeśli chodzi o Chomiczówkę. Biegi rzecz jasna pod banderą mojego Sponsora – Firmy Kaps.
Czytaj dalej

POZOSTAJE W KLIMACIE – CHOMICZÓWKA

Kto biega dla przyjemności, nigdy nie jest zmęczonyDean Karnazes

Kolejny z moich kultowych już startów. Póki co nie wyobrażam sobie mojego kalendarza biegowego bez startu na warszawskich Bielanach. Miało być nieco inaczej. Planowałem czas 01:29:59, przy równym tempie 6:00 min/km. Nie mniej jednak nie wytrzymałem i dałem się uwieść panującemu na Bielanach klimatowi. O tym wszystkim poniżej.

Uwiodły mnie endorfiny. Powróciła z podwójną mocą radość związana z aktywnością ruchową. Ciekawy pomysł Organizatorów skierowany w stronę Biegaczy pokonujących obydwa dystanse. W końcu, jak to ujął prowadzący: „To tylko dla Orłów”.

Czytaj dalej