W CIECHOCINKU…

„Szukaj tego, co nada twojemu życiu sens. Nie patrz co robią inni ludzie i gdzie oni spełniają swoje przeznaczenie bo to co jest dobre dla nich nie musi pasować do ciebie. ” Beata Pawlikowska

Tym razem postawiliśmy na jedno z głównych uzdrowisk w Polsce, czyli Ciechocinek i tamtejsze tężnie solankowe. Krótki, kilkugodzinny trip. Ciekawostką jest, iż tamtejsze stanowiska warzelnictwa soli i solanek z II-I w.p.n.e. uznawane są za najstarsze tego typu w Europie.
Czytaj dalej →

BAŁTYCKIE WYZWANIE 2017

„Świat jest księgą, a człowiek który nie podróżuje, czyta tylko jedną stronę” Św. Augustyn

Zaledwie jedna decyzja na TAK, a posypał się grad wrażeń!!!

Obudziłem podróżniczego zwierza. Zapraszam Cię do wspólnej przygody…
Oddaję w Twoje ręce próbę uchwycenia ogromu mych wrażeń podczas kręcenia korbą nad Morzem Bałtyckim.
Czytaj dalej →

NIECO KRĘCENIA SOLO

„Zamieszkałem w lesie, albowiem chciałem żyć świadomie, stawać w życiu wyłącznie przed najbardziej ważkimi kwestiami, przekonać się, czy potrafię przyswoić sobie to, czego może mnie życie nauczyć, abym w godzinie śmierci nie odkrył, że nie żyłem.” Henry David Thoreau

Znów słyszę ten głos…
Jego brzmienie wypełnia mój umysł.
Nie spoglądając się za siebie ruszam.
Z chłopięcą naiwnością stawiam czoła kolejnej radosnej przygodzie…
Po prostu chwytam dzień, swój dzień …

Czytaj dalej →

MERCURY BICYCLE TRIP

„Im lepiej myślisz o sobie, innych ludziach i świecie, tym więcej dobra dostaniesz od świata.” Beata Pawlikowska

Jak sprawić, by odczuwać szczęście?
Co zrobić, by serce szybciej kołatało?
Na czym się skupić, by czuć wiatr we włosach?
Poniżej jeden z moich ostatnich pomysłów:
Czytaj dalej →

WEEKEND MAJOWY W WIELU WYMIARACH

„Aktywność rodzi pasję i doprowadza nas do poziomu mistrzowskiego. Stajesz się dobry, a nawet bardzo dobry w tym, co robisz, a nie stajesz się dobry w tym, czego nie robisz” Paweł Borecki

Jakość zapisanych chwil zależy wyłącznie od nas… Kolejne podejście do tematu i wreszcie się udało. Do tej pory zawsze było „za daleko”. Nie posiadaliśmy wystarczającej ilości „wolnego czasu”. Różne przeszkody stawały na drodze. W tym roku w istotny sposób dopomógł nam układ kalendarza. Czas na nowe fragmenty turystycznych puzzli. W związku z tym przeprowadzamy inwazję Dolnego Śląska. Jest to nasz swoisty sportowy festiwal endorfinowy.
Czytaj dalej →

KONSTANCIN JEZIORNA ZA NAMI

Cały tydzień przebiegał w aurze spokoju w odniesieniu do aktywności ruchowych. Zrealizowałem tylko dwa wybiegi (pokonany dystans raptem 20,17 km). Postępował proces wyciszania się, aby całą energię skumulować podczas niedzielnego startu. Doprowadziłem organizm i umysł do stanu głodu. Jestem spragniony startu, końcowego odliczania i wystrzału, abym mógł napiąć mięśnie i przystąpić do ataku niczym tygrys…

W sobotę całkowicie relaksacyjnie wraz z grupą kompanów udaliśmy się na rowerkach do Konstancina, by pooddychać powietrzem w tamtejszej tężni. Finalny dystans wyniósł 38,52 km.

Nasza cała ekipa w akcji:

119

Czytaj dalej →