ZBG FALENICA ETAP 2

„Jeśli idziesz przez piekło, nie zatrzymuj się” Winston Churchill

Czas na drugą odsłonę starcia z Falenicką wydmą. Staję na linii startowej, by pokonać 3 wymagające pętle. Dwa tygodnie temu w pięknej zimowej scenerii, dziś… w smogu. I to gęstym. Życie… Nie na wszystko mamy wpływ.

Czytaj dalej →

CHOMICZÓWKA

„By pokonać demona lęku, musisz być go świadomy, a nie go wyznawać” Mateusz Grzesiak

Kolejny rok z rzędu zaliczony podwójny start.

Tym razem, pierwszy raz na zmodyfikowanej trasie i dzień po Falenicy. Cieszy mnie bieganie po tej betonowej pustyni. Coś jest na rzeczy jeśli chodzi o Chomiczówkę. Biegi rzecz jasna pod banderą mojego Sponsora – Firmy Kaps.
Czytaj dalej →

ZBG FALENICA ETAP 1

„Nie biegaj nogami. Biegaj sercem” Dean Karnazes

Mrowienie w stopach…
Mroczne myśli ogarniające umysł…
Delikatne poczucie stresu…
… nadciąga Falenica.


Czytaj dalej →

GOTYK NA DOTYK

„Opisać przeżycie jakim jest maraton komuś, kto nigdy tego nie doświadczył, to jak próba opisania koloru komuś, kto urodził się ślepy” Jerome Drayton

Wschodzi nowy dzień.
Dumnie wywieszam flagę idei
na wzgórzu mych aspiracji.
Wyruszam w drogę po lepsze jutro.
Przyspieszam kroku,
by złapać kolejną chwilę.
Zapraszam Cię do tego,
by wspólnie odbyć tę podróż.
Nie odpuszczam,
cały czas podejmuję walkę sam ze sobą.
Turystyki maratońskiej ciąg dalszy….
Czytaj dalej →

XI BIEG URSYNOWA

„Wciąż biegnę i biegnę. I dobrze mi z tym” TSA

Czasem nie zdajemy sobie sprawy, jak blisko jesteśmy upragnionego celu. Szukaj szansy!!! Szukaj zmiany!!! Pragnij zwyciężać!!! Posuwaj się nieustannie do przodu!!!
Czytaj dalej →

ORLEN WARSAW MARATHON

„Z dumą stawić czoło potężnemu wrogowi, z odwagą obstawać przy tym, w co się wierzy, choć człowiek zdaje się rozpadać na części, to nasz, maratończyków wojowników – obowiązek. Po tych zmaganiach przychodzi bowiem odrodzenie. Istota maratonu nie tkwi w bieganiu, ale w swoistym odkupieniu.” Dean Karnazes

Milczące wskazówki przesuwają się na tarczy zegara. Jak wyciszysz harmider otoczenia usłyszysz ich bezkompromisowe cykanie. Mój umysł mieni się zielenią. Coraz to wyraźniejsze kształty zakwitają z każdym ciepłym podmuchem wiatru. Budząca się do życia przyroda inspiruje do podjęcia wzmożonych działań. Nie spoglądam wstecz tylko atakuję kolejne marzenie.
Czytaj dalej →

BBL LASY WIOSNĄ

„Aby problem nas nie przerósł, musimy być od niego więksi. Żeby dostać się do naszych marzeń, musimy iść przed dolinę problemów” Paweł Borecki

Ceniąc różnorodność, jaką oferuje bieganie tym razem uciekam od cywilizacji. Powracam do lasu. Pora na drugi, wiosenny etap cyklu biegowego bbl. Tym razem do lasów chojnowskich udaję się solo. Nie zawsze udaje się z sukcesem zgrać kalendarze. Jest za to czas na refleksję i kontemplację na łonie natury. Start w nadleśnictwie Chojnów stanowił idealne uzupełnienie aktywnego, rowerowego weekendu.
Czytaj dalej →

XII PÓŁMARATON WARSZAWSKI

„Kiedy daję z siebie wszystko, co mogę z siebie dać – wtedy wiem, że wygrałem bieg.” Jay Fooberg

Kiedy zorientowałem się, jak będzie przebiegała trasa wiosennego półmaratonu w Warszawie, nie mogłem sobie odmówić…

Poniżej relacja z kolejnego półmaratonu, który zaliczyłem udeptując ulice Stolicy.
Czytaj dalej →

2014-2016 ZDOBYWCA KORONY MARATONÓW POLSKICH!!!

„Odwaga niejedno ma imię. W dniu swojego pierwszego maratonu odkryjesz w sobie odwagę do podejmowania prób, do niepoddawania się, choćby było bardzo ciężko. A będzie, wierz mi. (…)Przez linię mety przebiegniesz z dumą, na zawsze wolny od zwątpienia i wyimaginowanych ograniczeń, które wcześniej cię krępowały. Przez te 42 kilometry dowiesz się o sobie więcej niż któregokolwiek innego dnia w swoim życiu. Poczujesz się wolny jak nigdy dotąd, nawet jeśli nie będziesz w stanie iść, ukończenie maratonu daje coś, czego nie można kupić: czyni cię maratończykiem” Dean Karnazes

Nie zatrzymuj się w drodze do obranego przez siebie celu. Oficjalnie już jest!!! Zawitał do Wilanów Zone długo wyczekiwany medal.

Czytaj dalej →

POZOSTAJE W KLIMACIE – CHOMICZÓWKA

„Kto biega dla przyjemności, nigdy nie jest zmęczony” Dean Karnazes

Kolejny z moich kultowych już startów. Póki co nie wyobrażam sobie mojego kalendarza biegowego bez startu na warszawskich Bielanach. Miało być nieco inaczej. Planowałem czas 01:29:59, przy równym tempie 6:00 min/km. Nie mniej jednak nie wytrzymałem i dałem się uwieść panującemu na Bielanach klimatowi. O tym wszystkim poniżej.

Uwiodły mnie endorfiny. Powróciła z podwójną mocą radość związana z aktywnością ruchową. Ciekawy pomysł Organizatorów skierowany w stronę Biegaczy pokonujących obydwa dystanse. W końcu, jak to ujął prowadzący: „To tylko dla Orłów”.

Czytaj dalej →