2016.03.19 ZIMOWE BIEGI GÓRSKIE W FALENICY

„Małe kroki się sumują” Dean Karnazes

Wychodząc z matni uzmysławiasz sobie swą wartość dzięki czemu pragniesz więcej i więcej… „Make a life, not just a living”. Mijający tydzień zaowocował wieloma ciekawymi wydarzeniami. Jednak po kolei…

… Oddech za oddechem. Coraz szybciej bijące serce. Pikująca adrenalina. Dreszcz przeszywający ciało. Szklące się oczy. TAK. Plan wykonany. Ujarzmiłem gnający czas. Dosiadłem go niczym rozjuszonego byka dzięki czemu jestem coraz bliżej celu, jakim jest Rzeźnik. Krok po kroku… W końcu, jak napisał Mateusz Grzesiak „musisz mieć taki cel, który Cię przerasta, bo tylko wówczas masz do czego dążyć. Chcesz mieć wysokie poczucie własnej wartości? Stwórz cele, które do tego doprowadzą. To wielkość celu i wizji stworzy Ci potrzebę zbudowania dużego „ego”, czyli wystarczająco dużej osobowości, by sobie z tym poradzić.”

744

Czytaj dalej →

2016.02.27 ZIMOWE BIEGI GÓRSKIE W FALENICY

„Nie jesteś zwykły i nigdy nie byłeś, a usilne udawanie, że jesteś taki jak inni, prowadzi do duchowego samobójstwa i śmierci za życia. Nikt nie jest przeciętny, ale wszyscy boją się wychylać.” Mateusz Grzesiak

W sobotę, dla odmiany,  kieruję swe kroki do Falenicy. Drugi tydzień z rzędu. Nie ma czasu na wytchnienie. Sezon zimowy stanowi idealny okres do budowania formy na nadciągające starty długodystansowe. Jednego jestem pewien: wysiłek poniesiony w tym okresie zaprocentuje w stosownym momencie. Tym razem walczymy tylko z Championem. Reszta ekipy Działamy & Workfit Adventure Team regeneruje się po ostatnim falenickim starcie.

730

Czytaj dalej →

2016.02.21 BBL LASY – ETAP ZIMOWY

Dostaję zastrzyk świeżej energii w trakcie pierwszego startu w cyklu Grand Prix Biegam Bo Lubię Lasy Chojnów. Wraz z ekipą biegową udajemy się do Chojnowa, aby zaczerpnąć świeżego powietrza. Po sobotnim starcie w Falenicy dopisuje mi dobre samopoczucie. Kolejny nowy bieg przełajowy ma posłużyć jako element planu treningowego przed głównym startem pierwszego półrocza – Biegu Rzeźnika.

724

Czytaj dalej →

2016.02.06 ZIMOWE BIEGI GÓRSKIE W FALENICY

„Jeszcze nikomu nie udało się wyjść w swoich marzeniach ponad to, czego się bał” Mateusz Grzesiak

Ostatni, zimowy start na wydmie był bardzo wymagający. Kierując się w stronę Falenicy mam jeszcze w pamięci kolosalny wysiłek, jaki wówczas poniosłem (czuję też nogi po czwartkowym wybieganiu w ramach Działamy&Workfit Adventure Team). Nie ma jednak co rozpamiętywać. Pora na kolejny epizod. Działamy Działamy.
Czytaj dalej →

2015.03.14 ZIMOWE BIEGI GÓRSKIE W FALENICY

„Rzeczywisty, kompleksowy rozwój ciała wynika z systematycznego, zdyscyplinowanego i progresywnego wykonywania podstawowych ćwiczeń ogólnorozwojowych. ” Paul Wade

Nowe wydarzenia odgrywające się w codzienności zaburzają mój grafik. Łapię się na tym, że w błyskawicznym tempie przyswajam schematy, które są dla mnie jedynie wygodne. Pojawia się wówczas chwilowe zniechęcenie związane z tym, że znów trzeba coś robić. Dobrze, że szybko pojawia się refleksja.

Nareszcie nastał długo wyczekiwany moment. Poniżej prezentuję Wam nowy nabytek w mojej medalowej kolekcji. Ciężko wypracowany. Organizatorzy, jak zawsze stanęli na wysokości zadania i zaproponowali oryginalną formę. Świeżo po otrzymaniu medalu wraz z Championem:

352

Czytaj dalej →

2015.02.21 ZIMOWE BIEGI GÓRSKIE W FALENICY

Tym razem, wyciągając wnioski z poprzedniego startu w Falenicy, w sobotę biegnę bardziej zapobiegawczo. Delikatnie na zbiegach, aby nie zetknąć się z ziemią, jak ostatnio. Coraz bliżej do kluczowych startów, więc nierozsądnym byłoby teraz zwiększać ryzyko złapania kontuzji. Nie zmienia to jednak faktu, że radość wynikająca z podbijania wydmy jest wielka. Tym bardziej, że jest to ostatni liczący się w klasyfikacji start.

Najlepszy, z pewnością najgłośniejszy KIBIC na świecie. Dziękuję Siostrzyczko za mega zastrzyk pozytywnej energii. Słysząc Twój doping łapałem przysłowiowy „wiatr w żagle”:

337

Czytaj dalej →

2015.02.07 ZIMOWE BIEGI GÓRSKIE W FALENICY

W sobotę czas na wojaże na wydmie w Falenicy. To już 4 etap. Dotychczasowe starty bardzo satysfakcjonujące. Tym razem jestem zadowolony jeszcze bardziej bowiem za pomocą Garmina dokonam w miarę dokładnych pomiarów trasy. Cieszę się bowiem do gry wrócił Champion. Trzeba to uwiecznić na pamiątkowym foto. W końcu obydwaj jesteśmy Garmin Runners:

321

Czytaj dalej →