Przyjaciele endorfin, kumple strug potu, miłośnicy przyspieszonego bicia serca, amatorzy bolących po intensywnym treningu mięśni. To my: biegające duchy mroku. Księżyc naszym przewodnikiem. Szum drzemiących drzew muzyką dodającą wigoru. Przemierzamy kolejne kilometry na naszych ścieżkach biegowych z chwilą gdy inni skrywają się w duchocie wnętrza czterech ścian. Jak napisał Adharanand Finn „Po biegu czujesz się pogodzony ze światem, jak gdyby została zaspokojona jakaś twoja wewnętrzna, bliżej nieokreślona potrzeba”.
Czytaj dalej
Archiwum kategorii: TRENINGOWO
W BIEGU
„Winda do sukcesu nie działa, ale klatka schodowa jest zawsze otwarta” Zig Ziglar
Chcesz się poczuć wspaniale? Doświadczyć smaku endorfin? Nie zastanawiaj się tylko zacznij wychodzić z własnej strefy komfortu. Wyzwól ze swojego wnętrza drzemiący w Tobie potencjał. Wyprostuj się, odetchnij pełną piersią i spełniaj swe marzenia bowiem drugiego życia już nie dostaniesz.
DEBIUT TRENINGOWY NAD WISŁĄ
Skup się na swojej pasji a bardzo się zdziwisz, jak wiele rzeczy zacznie dziać się w Twoim życiu. Wiatr przestanie wiać w Twoją twarz. Ogarnie Cię błogostan, a co najważniejsze zaczniesz otaczać się wartościowymi ludźmi chcącymi zrobić coś więcej. Dostaniesz skrzydeł, by z jeszcze większą siłą popłynąć z nurtem rzeki.
BIEGOWO PO MADRYCIE
Dalej w przestworza. Wyżej i wyżej ku słońcu. Nie mniej jednak rozważnie, by ustrzec się przed ścieżką, którą obrał Ikar.
Otaczający mnie ludzie stanowią źródło inspiracji. Słuchając tego, co mówią otrzymuję gotowe rozwiązania. Nowe bodźce zachęcające mnie do działania, do podjęcia kolejnych wyzwań. Dzięki temu czuję się spełniony, radosny i o wiele bardziej wartościowy. Na mojej giełdzie odnotowuję wzrosty. A to tylko może cieszyć!!! Rozumiem już, że życie stanowią ludzie, którzy wraz z Tobą je budują. Kreują Twoją codzienność, wpływają na podejmowane decyzje. Sprawiają, że serce szybciej bije a wszystko nabiera znaczenia.
OFICJALNE ROZPOCZĘCIE SEZONU ROWEROWEGO
Podążam za wewnętrznym głosem, zamykam serce na chaos współczesnego świata. Wytężam wzrok w stronę życzliwych mi osób, wyciszam dźwięki dobywające się z ust ignorantów. Oczyszczam umysł, by myśleć trzeźwo i nie dać się omamić. Przyspieszam krok, gdy czuję że zaczyna się mrok.
NA HALI Z RAFAŁEM
„Tylko nie utknąć w połowie drogi. To było nie tylko w interesach, ale wszędzie i zawsze najgłupsze ze wszystkiego” Franz Kafka
W środę trenuję na hali AWF wraz z Rafałem L. Stanowi to doskonałą okazję do nauczenia się kilku nowych rzeczy, jak również skonsultowania ostatnich przedsięwzięć. Obserwuję także grupę biegaczy trenujących w całkowicie odmiennej formie niż ja. Ludzie nastawieni na ciężką, usystematyzowaną pracę opartą na wynikach czasowych i ich zegarkach. Imponujące, kiedy na bieżni mającej 200 metrów jesteś w stanie biec założonym tempem. Okazuje się, że można niemalże w pełni kontrolować motorykę swego ciała. Szacun dla Rafała L. bowiem spisując jego okrążenia spostrzegłem, że biega niemalże z precyzją szwajcarskiego zegarka. Nieprawdopodobne.
TRENINGOWO Z CHAMPIONEM
… W niedzielę ma miejsce przełom – wstaję o 6:30 bowiem o 8:00 startuje pierwszy tego typu wspólny warszawski trening wraz z Championem. Działamy z długim wybieganiem. Na rowerze asystuje nam Marta. Ma to być praca nad ustabilizowaniem tempa. Biegniemy z planowaną przeze mnie szybkością na zbliżający się maraton w Dębnie: 5:41 – w zasadzie nawet nieco szybciej.
MAJÓWKOWY CZAS
Nie samym sportem człowiek żyje… Z racji weekendu majowego udało się złapać wiatr we włosy. I nieco much na zębach. Wolność jaką daje mój stalowy rumak jest nieoceniona. Chwytam chwilę całym sobą. Delektuję się pędem powietrza. Mknę przed siebie ścigany własnym pragnieniem drogi. Poniżej foto w mojej oazie spokoju…
RUN&BIKE PIERWSZY TRENING DO KRWAWEJ PĘTLI
„Każdy człowiek nosi w sobie boski pierwiastek. Aby zostać bohaterem, należało myśleć, biegać, walczyć i mówić – a także jeść, spać i czuć się – jak bohater” założenia kultury greckiej, źródło „Urodzeni Bohaterowie” Christopher McDougall
Nie widzę powodu dla którego miałbym tego nie zrobić. Po prostu nie dostrzegam go!!! Niczym Hefajstos biorę ciężki młot w dłonie i kontynuuję proces zmian. Kształtuję mentalność stanowiącą motor dla pozostałych przeobrażeń.
W czwartek rano uzmysławiam sobie, co niedługo nastąpi. Jestem niezmiernie podekscytowany. Czeka mnie nowa wyprawa. Już niedługo wciągnę na maszt rozłożysty żagiel i wypłynę na nieznane dotąd wody. Czuję się, jak mały chłopczyk, który zaraz odpakuje długo wyczekiwany prezent… W związku z tym, czwartkowym popołudniem, rozpoczynam obecny sezon rowerowy. Jadę do Championa, który serwisowo ogarnia mój rower przed sobotnim tripem. W końcu w weekend będzie się działo naprawdę duuuużo.
RUN&BIKE DRUGI TRENING DO KRWAWEJ PĘTLI
„Myślę, że można różnie podchodzić do tych, którzy Cię wyprzedzają. Można się poddać lub można się poczuć zainspirowanym. Ja zawsze wybieram to drugie.” Ryan Hall
Przygotowuję się do walki z samym sobą. Nie chodzi o to, aby przyspieszyć czas, ale raczej o to, by go spowolnić. Pęd życia ma tak rwący nurt…




