POLICZ SIĘ Z CUKRZYCĄ

„Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę.”  Św. Augustyn z Hippony. W mym odczuciu niezmiernie ważna jest podróż w każdym wymiarze: fizycznym, mentalnym, poznawczym, emocjonalnym czy też nawet palcem po mapie. Chodzi o to, aby spostrzec, że jest coś więcej. Inny wymiar wykraczający daleko poza obszar codziennej percepcji. Jesteśmy stworzeni do czegoś więcej niż codzienność. Zwykły, szary dzień trawi naszą duszę apatią i marazmem. A na to pod żadnym pozorem nie można sobie pozwolić.

Nie spoczywam na laurach po sobotnich wojażach na wydmie w Falenicy tylko pełen radości niedzielną porą idę na kolejną linię startową, aby tym razem przy akompaniamencie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Policzyć się z cukrzycą. Wraz z Ekipą biegową pokonamy dystans 5 km, by już w 9 edycji dołożyć swoją cegiełkę na walkę z tą uciążliwą chorobą cywilizacyjną.

296

Czytaj dalej →

8 BIEG URSYNOWA

W sobotę miał miejsce dzień chwały!!! W miejscu, gdzie się urodziłem – na ukochanym Ursynowie, zrealizowałem plan. JEST ŻYCIÓWKA na 5 km!!! Oficjalny czas: 23:26, zatem poprawiłem się o 30 sekund w odniesieniu do ostatniego startu w Piasecznie (dokładnie dwa tygodnie temu). Average HR: 180, Highest HR: 195.

53

Czytaj dalej →

PIASECZYŃSKA „PIĄTKA”

W cudowny sposób udało się zamknąć moje majowe zmagania sportowe: razem z Chrześniaczkiem wziąłem udział w biegu. Pierwszy raz wspólnie cieszyliśmy się zdobytymi trofeami. W ostatnią sobotę maja miał miejsce debiut w dwupokoleniowym starcie biegowym. Z całą pewnością moment historyczny. Kubuś pobiegł z numerem 125, ja natomiast 123. Piaseczyńska Piątka została zamknięta. Ponadto w maju miała miejsce rekordowa ilość wybieganych kilometrów, złamałem bowiem 200 km. Jest moc!!!

33

Czytaj dalej →